W starym testamencie jest napisane, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swoje podobieństwo. Z tego wynika, że Bóg jest równocześnie kobietą i mężczyzną albo nie ma płci.
Zresztą to nie ma znaczenia. Na całym świecie od wieków umniejsza się rolę i prawa kobiet,
choć religia chrześcijańska wyraźnie mówi o tym, że kobieta i mężczyzna są równi sobie.
Ps. nie wierzę w Boga jako takiego. Dla mnie nowy testament jest stekiem kłamstw w które ludzie ślepo uwierzyli, a stary testament to jedna wielka metafora. Ale to tylko i wyłącznie moje zdanie. Nie chce wstrzynać tu żadnych kłótni.
Pozdrawiam.