Człowiek zbudowany jest z tego samego co inne ssaki. Posiada te same organy, jedynie mózg ma bardziej rozwinięty. "Niestety", ten mózg odpowiedzialny jest za te wszystkie głupoty. Jak powiedział R. Dawkins, mózg jest podatny na halucynacje.
Religia i tego typu wierzenia są niebezpieczne. Powodują, że przestajemy traktować Ziemię jak nasz dom, a nasze życie traci na wartości, bo "po śmierci jest kolejne". Gdy ateista patrzy na otaczający nas świat, dostrzega jego piękno, szanuje swe życie. Teista natomiast siedzi w kościele/meczecie/gdziekolwiek i się modli. Nie zwraca uwagi na problemy świata, bo i po co? Przecież ich wybrany z setek bóg jest tym jedynym i oczywiście go uratuje.
Wiara powoduje, że ludzie są podatni na wiarę w głupoty, a ich decyzje nie zawsze są racjonalne.
Jak ktoś powiedział: "Science flies people to the moon, religion flies people into buldings".
Jeżeli już masz mnie wyzwać, to przynajmniej podaj swoje argumenty;)