Awatary – fikcja czy rzeczywistość?2010-08-31 (14:50)
niewiarygodne.pl

(fot. Jupiterimages)
Termin awatar stał się szerzej znany głównie dzięki kinowemu hitowi pod tym samym tytułem. Właściwie oznacza on kilka rzeczy. W hinduizmie awatarem (lub awatarą) określa się wcielenie bóstwa, które zstępuje na ziemię w postaci śmiertelnej. Zadaniem awatarów, o których będzie mowa w artykule, jest jednak unieśmiertelnienie postaci przez zachowanie wszystkich możliwych informacji o niej w postaci cyfrowej.
Wydaje się, że dzięki awatarom człowiek będzie mógł żyć wiecznie, a przynajmniej będzie miała na to szansę jego pamięć i wspomnienia. Naukowcy starają się współcześnie zrealizować tę ideę w praktyce, jednak nie jest to wcale tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Na razie pojawiły się próby stworzenia niedoskonałych awatarów będących zbiorami informacji o człowieku. Ów cyfrowy „bliźniak” mógłby służyć m.in. jako źródło cennych lekcji dla przyszłych pokoleń, jak też i doskonałe źródło historyczne.
Czy daje on jednak szansę stania się nieśmiertelnym? Dla futurystów ostatecznym celem jest jednak stworzenie „osobistego” świadomego awatara wszczepionego w robota, co może stanowić osiągnięcie swoistej formy mechanicznej nieśmiertelności. Wydaje się jednak, że przed naukowcami jeszcze dość długa droga, nim uda się stworzyć niezależne, oryginalne i indywidualne „programy” będące odzwierciedleniem danej osoby, w tym jej poglądów, charakterystycznych cech osobowości oraz wiedzy i doświadczeń.
Wizja posiadania swojego wirtualnego odpowiednika wydać się może wielu ludziom dość atrakcyjna. Istnieją już strony internetowe, gdzie można spróbować przy pomocy grafików, stworzyć własnego awatara, choć przyglądając się im można odnieść wrażenie, że przed tymi, którzy chcą wcielić w życie fantastyczne idee jeszcze sporo pracy.
Naukowcy twierdzą jednak, że problemem nie jest to, jak awatar wygląda, ale co „wie” i jak się zachowuje. Celem Projektu Lifelike jest dla przykładu stworzenie realistycznego awatara, który uwzględniał będzie najbardziej charakterystyczne cechy swego właściciela. Okazuje się, że stworzenie takiego modelu, który będzie oddawał nawet najbardziej drobne cechy, w tym mimikę twarzy czy odpowiednie akcentowanie słów, wymaga wiele zachodu. Wydaje się zatem, że próba stworzenia awatara to bardzo żmudny proces wymagający godzin korekt i nauki, zaś ostateczny efekt, co przyznają niektórzy naukowcy, może i tak być nie do końca realistyczny.
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu