
Czy szkodliwe cząsteczki można usunąć z atmosfery?2010-08-16 (11:49)
21 Wiek

(fot. 21 Wiek)
Powietrze jest nam niezbędne do życia. Mimo to wraz z rozwojem miast i przemysłu beztrosko uwalniamy do niego wiele toksycznych związków. Trujące gazy i pyły dostają się tam również ze źródeł naturalnych, takich jak wybuchy wulkanów czy pożary. O ograniczaniu emisji mówi się od dawna, jednak ciągle więcej jest w tym słów niż czynów.
Zanieczyszczenia powietrza nie znają granic. Trujące gazy mogą przebyć tysiące kilometrów, zanim osiądą w obrębie odległego terenu, np. w postaci kwaśnych deszczy. Głównym źródłem emisji zanieczyszczeń jest spalanie paliw. W Polsce największy udział ma tutaj energetyka zawodowa i sektor komunalno-bytowy, które uwalniają łącznie 50% emisji pyłu, 46% emisji tlenków azotu i aż 74% emisji dwutlenku siarki. Do szczególnie niebezpiecznych zanieczyszczeń zaliczamy pyły, ozon troposferyczny, a także metale ciężkie, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, dioksyny i furany.
Dywan na szkodliwą emisję Nowoczesne urządzenia do odsysania zanieczyszczeń z powietrza przypominają teleskopy i latające dywany. Na razie firma BASF udostępniła 7-milionowemu miastu Hongkong filtry cząstek stałych, które zostały zamontowane w ponad 2,5 tys. autobusów.
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu