ale jeśli nie wiesz nic o Japonii, to się nie wypowiadaj. Rozumiem, że możesz nie lubić tego kraju, ale jest to "festiwal spacznenia i wypaczenia". Nie jestem wybitnym historykiem, więc w wypowiedź o tych słowach Japończyków mieszać się nie będę. Lecz stanowczo mówię nie, co do pierwszej części. Dokładniej do "spuszczania bomb z głowicami termojądrowymi, by utrzymać ich w pionie". Tu kolejny raz mówię: nie wiesz, nie wypowiadaj się. Możesz jej nie lubić (raz już odpowiadałam na wypowiedź o Makabrycznej lekcji matematyki), mnie to nie przeszkadza.
To tyle. Dziękuję i pozdrawiam.