Zabójcy i ofiary2010-06-30 (14:35)
Czwarty Wymiar

(fot. Czwarty Wymiar)
Zbrodnia popełniona na ziemi wędruje razem z duchem zabójcy i ofiary na tamtą stronę i prędzej czy później przypomina o sobie. W przeróżny sposób.
Duchy sprawców zbrodni noszące w sobie głębokie poczucie winy chcą się od niej uwolnić, okazać skruchę, a z kolei dusze ofiar przypominają o swojej krzywdzie, szukają sprawiedliwości i wskazują winnych ich śmierci. Wszystkie dusze łączy jedno pragnienie: chcą zakończenia cierpień i osiągnięcia wiecznego spokoju.
Duch żony przypomina o zabójstwie Tom Patterson przez wiele lat miał kontakt z jednym z brytyjskich towarzystw spirytystycznych z powodu swojego zainteresowania, którym było poszukiwanie fotografii z widocznymi na nich duchami. Podczas zbierania zdjęć do albumu wydanego w setną rocznicę fotografowania zjaw, Pattersona zainteresowało jedno z nich. Postanowił poznać jego historię. Rozpoczął poszukiwania i wkrótce dotarł do zakładu fotograficznego, w którym zostało zrobione. Zamówił je mężczyzna, który uwiecznił się na nim razem z towarzyszącą mu kobietą. Potrzebne było do załatwienia jakiejś ważnej urzędowej sprawy. Podczas wywoływania zdjęcia w ciemni, fotograf zauważył, że widnieje na nim przedziwny kształt. Kiedy bliżej się mu przyjrzał, rozpoznał, że to kobieta leżąca razem z dzieckiem i zasłaniająca twarze fotografowanych osób. Zdziwiony tym niecodziennym odkryciem, fotograf zawiadomił policję. Ta bardzo szybko sprawdziła nazwisko oraz adres zamieszkania podany przez klienta i okazało się, że kilka miesięcy temu jego żona i dziecko zaginęli w tajemniczych okolicznościach, a kobieta, z którą się fotografował, to jego nowa partnerka. Kiedy mężczyzna przyszedł odebrać zdjęcia, został zatrzymany. Po kilku przesłuchaniach przyznał się do popełnienia zbrodni i stanął przed sądem.
Rezydencja zwana rzeźnią Bardzo ciekawa opowieść związana jest z pewną rezydencją znajdującą się w pobliżu Zatoki San Francisco. Okoliczni mieszkańcy nazywali ją rzeźnią, co sprawiło, że przez wiele lat nie było chętnych do zamieszkania w niej. Nazwa podobno wzięła się od popełnionej tu bardzo krwawej zbrodni. Kiedy wartość domu spadła do prawie symbolicznej kwoty, kupiło go pewne małżeństwo. Wkrótce po zamieszkaniu przekonali się, że dzieją się w nim przedziwne rzeczy. Słychać było podejrzane dźwięki, a nocami w oknie sypialni pojawiała się twarz mężczyzny. Wówczas właściciele domu zaczęli poszukiwać kogoś, kto rozwiązałby zagadkę i odkrył źródło paranormalnych zjawisk. Historia ta zainteresowała kilka znanych w Kalifornii w latach pięćdziesiątych mediów, ale po przybyciu na miejsce żadne z nich nie chciało zająć się wyjaśnieniem tajemnicy rezydencji. – Panujące tu wibracje wywołują u mnie zbyt duże napięcie i myślowy chaos – argumentowała jedna z nich, Jeeny Patchack.
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu