o zjawiskach paranormalnych, magii, jasnowidzeniu to większość nie traktuje tego poważnie. I o to im właśnie chodzi.
Czytałem kiedyś, że jeden z czołowych ,,widzących na odległość'' Polaków chciał odwiedzić Biały Dom w USA (mentalnie) ale jak próbował wejść do pokoju prezydenta drogę zablokowały mu dwie jasne postacie, które mówiły, że są z wydziału obrony głowy państwa na mentalną manipulację (coś w tym stylu) i proszą go o opuszczenie budynku. Przepraszam za brak szczegółów ale było to dość dawno i nie bardzo to pamiętam artykuł.