Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, nigdy i nigdzie nie wydarzył się żaden cud prawdziwy. Za taki, bez wątpliwości, uznalibyśmy fakt pojawienia się jakiejś brakującej części ciała. Czy Was nie zastanawia, że w żadnym cudownym miejscu cudacznych cudów nikt nie przybył bez nóg, a na nogach wyszedł? Fakt pojawienia się ręki, nogi, oka nie zaistniał nigdy w Częstochowie, Piekarach, Gietrzwałdzie, Fatimie, Medjugorie, Lourdes i Guadelupie. Nie wydarzył się też cud najlichszy w lichym Licheniu. Wśród tysięcy cudów rzekomych brakuje choć jednego nie budzącego wątpliwości. Ktoś z Was jest jeszcze naiwny? Pozdrawiam rozsądnych i jeszcze błądzących też.