Cóż dziwić się; w Polsce dzieją się podobne rzeczy. Kościół katolicki również uzurpował sobie prawo do określania - kto jest opętany przez złe demony - na pewno wszyscy niewierzący lub wierzący inaczej, poza tym - do określania kto zdaniem kościoła jest chory psychicznie - wszyscy samotni, single i ci, którzy żyjąc, nie dają w łapę duchownym; przy czym kościół czyni to bez diagnozy lekarskiej w stosunku do ludzi, których nie zna i nigdy nie widział na oczy. A najczęściej takową diagnozę stawia znajomy lekarz psychiatra kościelny, który nie wie nawet jak ofiara wygląda. Wystarczy przejrzeć akta spraw sądów kościelnych by stwierdzić, ile tam nieprawości i samowoli; sądzą bezprawnie i ponad prawem - z woli boga - bez udziału strony. Duchowni to zespół ludzi, którzy znaleźli sobie wygodny sposób na życie i prawo - \"bez prawa\" - do osądzania bezpodstawnie i amoralnie innych niewinnych ludzi. Drugie \"SB\", lecz z krzyżem na piersi, tak jak dawniej czynili to Krzyżacy. Dziękuję.