ok mieszkam na isle of wight, bylem w newport wczoraj i nie jest tu tak zle. pojawil sie jeden artykul w gazecie o tym ze gasiennice rozprzestrzenily sie w kilku ogrodach ale to wszystko. nikt nie nosi tu ochronnych skafandrow ani masek. inwazja jest wiec troszke za mocnym slowem. pozdrawiam
fajnie my tu mamy morze na południu katastrofa krajowa, kochany Tusk nie wprowadza stanu klęski żywiołowej bo chce swojego człowieka na stołek wepchać a oni się przejmują robakami, wytępić i po kłopocie
Widziałem kiedyś tę gąsienicę; zaciekawił mnie jej wygląd i nietypowość, wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak się nazywa. Najlepsze jest to, że mój kot poprostu ją łapką rozwalił i wylizał jej białe wnętrzności...