Yowie, yeti z Australii 2010-04-20 (14:19)
mwmedia

(fot. mwmedia)
Wielu kryptozoologów twierdzi, że w Australii żyje nieznany nauce reliktowy hominid. Australijskie yeti nazywane są yowie - anglosascy przybysze mówią o nim od ponad 200 lat.
Czasopismo Canberra Times doniosło 25 marca 2008 r. o kolejnym przypadku sfotografowaniu yowie, czyli australijskiego yeti. Fakt wykonania zdjęć oraz przebadania włosów domniemanego yowie ujawnił myśliwy Paul Compton, który jest przekonany, że to tajemnicze człekopodobne stworzenie żyje w regionie Glen Innes. Compton nie tylko sfotografował yowie, ale też zebrał włosy tego stworzenia i wykonał odlewy śladów jego stóp.
Myśliwy, na krótko przed Bożym Narodzeniem 2007 r., wybrał się wraz z nastoletnim synem na północny zachód Glen Innes. Ta kryptozoologiczna miniekspedycja spędziła na odludziu tydzień i wykonała ponad 900 zdjęć. Dwie fotografie wywołały zaskoczenie: widać na nich jakąś ciemną, człekopodobną sylwetkę. Paul Compton jest pewny, że utrwalił w kadrze yowie.
- Teren jest tam trudnodostępny, wiele skalnych osuwisk, połamanych drzew. Jeżeli yowie żyje w Australii, to tylko w takich miejscach - oświadczył w wypowiedzi dla mediów Paul Compton. - Sfotografowałem yowie, gdy zobaczyłem ruch w miejscu, gdzie zostawiałem przynętę dla tej istoty. Były to kotlety w woreczku z folii zawieszone na gałęzi drzewa. Już po kilku dniach yowie połakomił się na kotlety i zostawił tylko rozpruty woreczek.

(fot. mwmedia)
Myśliwy sfotografował człekopodobne stworzenie z odległości ok. 35 m.
- Powiedziałem potem synowi, by stanął w tym samym miejscu, co yowie, a ja pozostałem tam, gdzie robiłem zdjęcia - wyjaśnia szczegóły Paul Compton. - Dzięki temu ustaliłem, że to tajemnicze stworzenie poruszające się w pozycji wyprostowanej, jak człowiek, miało nieco ponad 135 cm wzrostu.
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu