Bogowie kontra kosmici - skąd wziął się człowiek?2010-02-23 (16:19)
niewiarygodne.pl

(fot. Thinkstock.com)
Zagadkę pochodzenia człowieka i narodzin naszej cywilizacji otacza mgiełka tajemnicy, którą próbowano rozwiać na wiele sposobów. Nie zajmiemy się tu jednak tym, czy rację mają ci wierzący w to, że rodzaj ludzki wziął swój początek od Adama i Ewy lub też ci, którzy wierzą w teorię ewolucji. Jeszcze dość niedawno swój rozkwit przeżywała dziedzina, której przedstawiciele twierdzili, że ludzkość bierze swój początek z bardziej tajemniczego źródła, a mianowicie z gwiazd. Nie chodzi tutaj jednak o zawiłe kwestie astrobiologii, a o hipotezę mówiącą, że u zarania swych dziejów ludzkość weszła w kontakt z bogami - realnymi i namacalnymi, przybyłymi z kosmosu.
Według zwolenników paleoastronautyki nasi zamierzchli przodkowie zostali odwiedzeni przez zaawansowanych technicznie przybyszów z kosmosu, którzy nie tylko przekazali im wiedzę na temat budowy podstaw cywilizacji, ale również uwiecznili się w wielu mitach i legendach, z których część przetrwała do dzisiaj. Bardziej radykalni zwolennicy tej teorii twierdzą nawet, że ludzkość jest dziełem machinacji genetycznych obcych, a ów dość dziwny pogląd wspiera ciągle otwarta sprawa kontrowersji wokół ewolucji człowieka. Niektórym trudno było bowiem uwierzyć, że pochodzimy od małp. Zamiast tego na praojców wybierali sobie przedstawicieli wysoce zaawansowanej cywilizacji, którzy koniec końców opuścili Ziemię zostawiając jej mieszkańców na pastwę losu... Czy możliwe jest jednak, że w argumentach zwolenników paleoastronautyki znajduje się jakieś ziarno prawdy? Choć brak na tym polu jakichkolwiek jednoznacznych dowodów śladów obecności kosmitów próbowano dopatrywać się w pewnych lukach i zbieżnościach mitologii przedstawicieli wielu światowych kultur. Co więcej, kosmici mieli pojawić się nawet w Biblii.
Na pierwszy ogień poszły legendy zawierające w sobie pewne sugestywne wątki, które jasno wiązały się z XX wiecznymi historiami o przybyszach z kosmosu. Dla przykładu zasugerowano, że postać z mitologii jednego z brazylijskich plemion jako żywo przypomina kosmonautę w skafandrze. Ale było to nic przy tym, co do zaoferowania miało malijskie plemię Dogonów, którego przedstawiciele dysponowali potencjalnie przełomowymi dowodami na to, że zostaliśmy "odwiedzeni". Według zachodnich badaczy starszyzna plemienna Dogonów dysponować miała wiedzą na temat kosmosu, która uwieczniona była w ich rytuałach a koncentrowała się wokół Syriusza. Choć to niezmiernie skomplikowana historia, wszystko sprowadzało się do faktu, że Dogonowie reprezentowali wysoki poziom wiedzy o kosmosie, której nie mogli zdobyć z konwencjonalnych źródeł. Wielu autorów zinterpretowało to w następujący sposób: musieli zostać o tym poinformowani przed laty przez przybyszów z kosmosu...
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu