Wyobraźcie sobie samochód elektryczny który dzięki teleportacji energii ma nieograniczony zasięg, nigdy nie rozładowywujące się telefony zasilane np. w ramach abonamentu, a nawet statki kosmiczne z potężnymi silnikami plazmowymi (już takie istnieją np. VASIMR) które dzięki braku konieczności dźwigania źródła energii będą śmigać jak te z gwiezdnych wojen. Może jeszcze za naszego życia ktoś zapuści się na Alfa Centauri, w końcu na splątanie kwantowe odległość nie ma wpływu, odwiedzi Pandorę i lud navii, będzie skakał po drzewach i latał smokami - kurde co mi te głąby dosypały do kawy?!