Tajemniczy kod Biblii2010-02-01 (14:38)
niewiarygodne.pl

(fot. PD)
W roku 1997 na rynku wydawniczym pojawiła się książka autorstwa amerykańskiego pisarza, Michaela Drosnina, która nie tylko stała się bestsellerem, ale sprawiła również, że wiele osób zaczęło zastanawiać się, czy w Biblii umieszczony został tajemny kod, który jest kluczem do przyszłych dziejów świata.
Jednakże Drosnin nie był pierwszą osobą, która wysunęła podobną ideę. Już w latach 40-tych ub. wieku rabin Chaim Weissmandl próbował odnaleźć w treści Pięcioksięgu (Tory) zakodowane informacje poprzez wykorzystywanie ciągów równoodległych liter. Sprawa rzekomego biblijnego kodu zainteresowała kilkadziesiąt lat później żydowskiego matematyka Elijahu Ripsa, który wraz z fizykiem Doronem Witztumem zaczął doszukiwać się w świętej księdze nazwisk wielu sławnych osób.
Listę nazwisk i dat Rips i Witzum wykonali dzięki jednej z encyklopedii, z której zaczerpnęli nazwiska 66 wybitnych postaci żydowskiego pochodzenia. Ponieważ każdej hebrajskiej literze odpowiada odpowiednia wartość numeryczna, badacze nie musieli wprowadzać rozróżnień między cyframi i literami. Następnie opracowali oni model statystyczny, który określał odstęp między dwoma ciągami równoodległych liter. Ponadto ustalili oni formułę, która pomagała określić średnią wartość kilku odstępów. Twórcą oprogramowania używanego do obliczeń był informatyk Yoav Rosenberg.
Wyniki przeszły ich najśmielsze oczekiwania. Okazało się bowiem, że twórcy Tory posiadali rzekomą "wiedzę" o istnieniu słynnych żydowskich osobistości, ich imion oraz ważnych dat, jakie się z nimi wiązały. A ponieważ wszystkie 66 osób, które odnaleziono w żydowskiej encyklopedii przyszło na świat już po stworzeniu Tory, trudno było o odpowiednie wytłumaczenie tego fenomenu za pomocą naukowych argumentów. Rips i jego koledzy postanowili podzielić się odkryciem z innymi, jednak ci, którzy postanowili powtórzyć ich eksperyment nie zauważyli niczego podobnego. Mimo to odkrycie rzekomego kodu w Biblii pociągnęło za sobą publikację w jednym z szanowanych naukowych periodyków. Odkrycie Ripsa nie odbiło się jednak szerokim echem w świecie dopóki nie zainteresował się nim amerykański dziennikarz Michael Drosnin.
» Amerykanie przerażeni. Tajemniczy atak choroby w jednej ze szkół!» Pierwszy człowiek z drukowaną żuchwą z tytanu» Clint Eastwood pomaga badać ewolucję mózgu