08.08.2009 po 22:00 przez ok. 5 minut. Pięć jasnych dużych, żółtych świateł powoli się przemieszczało w moją stronę. Ułożone były w linii prostej, ukośnie. Po jakimś czasie zmieniły szyk podobny do odwróconego "V" i powoli zaczęły zmniejszać się i znikać nad chmurami. Pierwszy raz widziałam coś podobnego też nad Szczecinem w 1987. Było to pięć nieruchomych świateł. W środku większe, a po bokach cztery mniejsze. Jedno znikało i pojawiało się. UFO to niekoniecznie statki kosmiczne. NIe były to helikoptery ani samoloty. Zamiast gapić się w tv, czasem warto patrzeć w niebo. Dużo się dzieje, zwłaszcza w sierpniu.