Pewnie ci pracownicy browary sie upili i coś im sie zdawał.A ta babka co miała prensje na temperature to pewnie dla tego ,że są problemy z ogrzewaniem.Raz kaloryfer sie włączał a raz nie.Te światł to skoki nnapięcia.Ta postać to prwadopodobnie to cień jakiegos tureste co cień wpadał pod dzrwi ,albo cień z okna.To ,że okna sie same otwierają to pewnie wina ,ze zapominają je zamknąć ,albo poprostu są zepsute.A poza tym podobno duchy nie pojawiają sie w miejscach publicznych i pełnych ludzi.Rozumiem jeśli by hoterl byłby zamkniete ,ale w opisie tętnił życiem.Dla mnie sprwa ,ze w duzym hotelu coś żyje to absurt.