Namalować "Gwiaździstą noc" van Gogha, "Krzyk" Muncha czy "Guernicę" Picassa? Dla Billa Taylora to żaden problem. Amerykanin pracuje w biurze. W czasie, kiedy inni każdą wolną chwilę wykorzystują na pogaduszki, on zajmuje się czymś naprawdę niezwykłym - gdy tylko może, bierze do ręki marker i nanosi na znajdujące się w firmie tablice suchościeralne reprodukcje obrazów największych światowych malarzy. zobacz »

Czy na Białorusi miał miejsce cud? więcej »
Czy ludność ma szansę na przetrwanie? więcej »
Nad peruwiańskim miastem, w którym przed wiekami znajdowała się inkaska... więcej »
Wraz z postępem prac archeologicznych oraz odsłanianiem następnych monolitów moai... więcej »
W tym roku stukną mu dopiero 33 lata, a on... więcej »

