Nie jest tak, że nikt się nie przejmuje - z zasady jest tak, że im ma ktoś więcej władzy tym mniej chce zmian, bo zmiany mogą go od władzy odepchnąć.. =/
dlatego żaden polityk nie powie 'będzie lepiej w służbie zdrowia, ale trzeba większych podatków' w czasie kampanii, bo choćby nie wiem jak dobry miał program ludzie niewykształceni, których jest w naszym kraju większość go nie poprą, czyli owa poprawa nam wszystkim śmignie koło nosa (to jest sytuacja hipotetyczna i błagam nie szukajcie spekulacji do czego- ani kogokolwiek w realnym świecie)..