Subiektywna spekulacja, przyjacielu. :)
Jesteś pewny, że znów chcesz się pchać w to "wszech"? :D Jeszcze nie zauważyłeś, że to co wszech zawsze prowadzi do sprzeczności. "Czy wszechmogąca istota może stworzyć kamień, który sama nie podniesie?" Jeśli tak to jego moc jest ograniczona, jeśli nie to również nie może wszystkiego... tej sprzeczności największym filozofom nie udało się rozwiązać. :) Wszechmoc jest sprzecznością samą w sobie, przynajmniej w tym wymiarze, czy czasoprzestrzeni, ale o innej nie ma co mówić, bo nie wiadomo czy są, a jeśli są, to nie wiadomo jak działają.
Jako programista powiem Ci, że rzadko Twórca jest w stanie ominąć założenia i "prawa" jakie sam zaimplementował w systemie, trzeba sobie stworzyć ku temu "furtki", ale zazwyczaj trzeba się podporządkować swojemu dziełu i działać w obrębie jego "praw".
Przesłanką ku temu byłby Jezus (jeden z Bogiem), który się podporządkował większości prawom fizyki (nawet chodzenie po wodzie jest średnim cudem, bo mógł po prostu latać), jadł, pił, stał się człowiekiem by umarzeć (jakby sugestia, że Bogowie umrzeć nie mogą, czyli nie mogą wszystkiego), czyli w większości podporządkowywał się swoim prawom, więc raczej nie sądzę by to była jakaś owocna spekulacja z Twojej strony. :)