Ty za to z pewnością jesteś wspaniałą jednostką niezwykle uczciwą, pełną pokory, prawdy i głębi duchowo-intelektualnej. Zadziwia mnie głupota i podłość takich ludzi jak ty, wyrażająca się w ustawicznych, bezmyślnych atakach na wszystkich poza samym sobą. Wszystkich jesteście w stanie krytykować i osądzać: rodaków - ciemnych, prymitywnych polaczków, za których wam wstyd, płytki powierzchowny kościół, zakłamanych polityków i Bóg wie kogo jeszcze. Tylko wy sami jesteście cudownymi wyjątkami w tym olbrzymim zalewie brudu, smrodu i szpetoty, doskonali specjaliści od wszystkiego. Jedyni nieskalani moralnie, posiadacze wszelkiej wiedzy, wyżsi ponad wszystko i wszystkich. A może by tak jednak miast klerykałom, politykom, sąsiadom przyjrzeć się na początek sobie samemu? Bo może to ty właśnie najbardziej się ośmieszasz i błaźnisz swoimi wypowiedziami i zachowaniem? Bo może z tą twoją uczciwością i szczerością to tak nie za bardzo prawda, wiedzy tak naprawdę nie za dużo, a i duchowo coś płycizna? Bo pokory to napewno nie ma.