


Propaganda północnokoreańskich mediów nie zna granic (fot. AP)
Tagi: kim dzong il | korea północna | komuniści | miś wojtek


A u mnie po smierci wielkiego kima skonczyl sie ketchup!jak zyc? Najpierw hanka potem kim!!!
tak bedom tez plakac POkemony jak ich wudz Donk Ill odejdzie
Obudować ich murem i nalać wody. Już nie mogę słuchać o tej głupocie
Te dźwięki o niskiej częstotliwości słyszane ostatnio w rożnych miejscach to pewnie płacz Ziemi po stracie ukochanego przywódcy.
Całe szczęście , że świnie w rzeźni nie płakały bo szkoda by było zabijać.
Są jakieś zdjęcia z tymi zwierzętami ... Czy tylko zapewnienia :( ja oczywiście wierze ale chciał bym tak też popatrzeć na te zwierzątka ... To w sumie ciekawe mnie zawsze Babilon uczył że zwierzęta niestety nie mają tak rozbudowanej psychiki pod względem uczuć, emocji jak człowiek by płakać z tego typu powodów. No ale cóż każdy wie że piorą nam mózgi eeehhh :((((((
Wasze dowcipy na temat tego biednego izolowanego gospodarczo i politycznie kraju są żenujące i poniżej poziomu ucznia szkoły specjalnej! Autor powyższego tekstu (zapewne dumnie wypinający pierś jaki to jest elkokwentny) jest załosny jak typowy damski bokser lubiący kopać leżącego!
pomyslcie sobie co to bedzie jak umrze Chuck Norris...
Ok propaganda w Korei. A u nas? Nie ma propagandy? Kłamstwa i obłudy, oszustw na biednych obywatelach, wyzysku itd. U nas robi się to w białych rękawiczkach. Zbiorowa histeria bywa niezależna od woli. Współczuje tym którzy szczerze płaczą i tym którzy są tam represjonowani niesłusznie. ale jak pojawi się tam elektryk ze stoczni to powinni go zgładzić bo będzie jeszcze gorzej.
Nie wiem o co wam chodzi? Czemu nie wierzycie w takie rzeczy? Przecież jest to całkowicie powszechne zjawisko. Działo się tak za każdym razem, gdy umierał któryś z członków rodziny Kima (nie koniecznie było to nagłaśniane). Logiczne, że i tym razem musiało tak się stać.
w każdym kraju rząd wciska obywatelom stosowne kity,a oni w to wierzą. U nas też tak jest. w tv i prasie wszystko jest poprawiane przed drukiem zebyśmy żli w strachu i ciemnocie.
Oni to robią przeważnie pod przymusem gdzie stawką może być nawet życie. U nas podobne scenki "kultu jednostki" rozgrywały się nie tak dawno całkowicie dobrowolnie (no może casem stawką mogła być kariera), i też pełno było doniesień o cudach więc nie wiem kto bardziej ma mózgi wyprane propagandą.
Propaganda północnokoreańskich mediów nie zna granic. Propaganda Polskich mediów też jest niczego sobie




Pyro z X-Menów istnieje naprawdę!? więcej »
Niekonwencjonalne metody leczenia cieszą się w Polsce coraz większą popularnością.... więcej »
akceptuję regulamin

