Artykuł

Żołnierze wyklęci - kim byli i czemu tak bała się ich PRL-owska Polska?

niewiarygodne.pl 01.12.2011 11:44
Żołnierze wyklęci - kim byli i czemu tak bała się ich PRL-owska Polska?

Hieronim Dekutowski z oddziałem (Fot. public domain/ wikimedia)

  A A A
Walki zbrojne w Polsce nie ustały wraz z podpisaniem kapitulacji przez hitlerowskie Niemcy. Wielu polskich żołnierzy zdawało sobie sprawę, że wkroczenie sowieckiego wojska nie wróży nic dobrego. Postanowili zostać w lasach i kontynuować walkę, aż do ostatecznego zwycięstwa. Peerelowscy pseudohistorycy nazywali ten okres "epoką walki o utrwalenie władzy ludowej". Tak naprawdę - był to czas, kiedy komuniści pozbywali się ostatnich, prawdziwych obrońców niepodległej Polski. Wielu z nich poległo z bronią w ręku, a innych więziono i poddawano okrutnym torturom. Część z nich zasiadała na ławie oskarżonych w procesach pokazowych, których wynik był z góry przesądzony- natychmiastowy wyrok śmierci.

Przez całe lata PRL-u, żołnierzy podziemia niepodległościowego nazywano "zaplutymi karłami reakcji", a wszystkie niepodległościowe organizacje, do których należeli, określano jako "faszystowskie bandy". W latach 1945-1956, według ciągle niepełnych danych, z rąk polskich i sowieckich komunistów zginęło 8,6 tys. żołnierzy podziemia niepodległościowego, a 5 tys. skazano na karę śmierci. Dodatkowo, w obozach i więzieniach śmierć poniosło ponad 20 tysięcy "żołnierzy wyklętych". Tylko nielicznym udało się przetrwać stalinowski reżim, mimo to władza ludowa nie dawała im spokoju. Jako "reakcyjni bandyci" stale znajdowali się pod baczną obserwacją zawsze czujnych służb bezpieczeństwa.

Dla instalującej się władzy ludowej partyzanci stanowili poważne zagrożenie. Żołnierzy podziemia niełatwo było wykryć, a ich działalność, skupiająca się na likwidacji Sowietów i kolaborujących z nimi polskich komunistów, była znakiem sprzeciwu wobec radzieckiej okupacji. Partyzanci podziemia wierzyli w rychły wybuch III wojny światowej, który mógłby Polsce przynieść niepodległość. Jednak sfałszowane wybory z 1947 roku i bierność Zachodu wobec tego faktu, zaczęły rodzić w "leśnych szeregach" pesymizm i przekonanie o bezsensowności dalszego oporu. Ujawnianiu się partyzantów sprzyjała też ustawa amnestyjna wprowadzona w marcu 1947 roku


Propagandowy plakat powojenny (fot. public domain)

Amnestie przedstawiono jako akt dobrej woli i łaską zwycięzców nad zwyciężonymi. Aby osiągnąć pożądany sukces, zaangażowano aparat propagandy. Faktycznym celem amnestii była likwidacja zorganizowanego oporu przeciwników władzy ludowej. Obietnic amnestyjnych nie dotrzymano. Zebrana w toku przesłuchań wiedza, posłużyła do późniejszych represji wobec ujawnionych i dotarcie do osób nadal prowadzących walkę. W czasie amnestii z podziemia wyszło 53 517 osób, swoją działalność ujawniło także 23 257 osób przebywających w więzieniach. Łącznie amnestia objęła 76 774 osoby.

Polub niewiarygodne.pl na Facebooku

oceń
tak 619 89.71%
nie 71 10.29%

Opinie (1703)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

58
60
~wiesiołek 2011-12-04 (11:15) 2 lata 7 miesięcy 19 dni i 36 minut temu

Tu na forum przytoczono dziesiątki przykładów haniebnego zachowania a wręcz bandytyzmu owych "żołnierzy" jednak ich zwolennicy dalej brną w ekstatyczne uwielbienie dla nich. Jakie były osiągnięcia toczących walkę zapatrzonych w siebie i swoją krzywdę, nie mogących się pogodzić z przegraną? Żadne, napadli ileś tam posterunków, zabili iluś tam wrogów- czyichś ojców, braci, synów i ich rodziny, rozbili kilka więzień, jak na dziesiątki tysięcy uzbrojonych mężczyzn to tyle co nic. Jakie były koszty? Wydłużyły się lata terroru, podzieliło się i zastraszono część społeczeństwa i "ktoś"- ciekawe kto, poniósł koszt utrzymania owych tysięcy mężczyzn i kobiet,których głównym zadaniem było ukrywanie się i strzały zza węgła. Nie rozumiem zwolenników watażków, którzy toczyli wojnę z własnym narodem - wszak nie atakowali wojsk radzieckich a jedynie mordowali pojedynczych zabłąkanych żołnierzy, dlaczego nie weźmiecie przykładu z mądrzejszych od siebie i nie ocenicie realnie jaka była sytuacja? Tacy jak wy doprowadzili nasz kraj do zguby, to oni wywołali Powstanie warszawskie bez uzgodnienia z nikim, a potem mięli pretensję do całego świata że ich olał. Zrozumcie jest czas siania i czas zbiorów, jest też czas głupoty i przestępstw, ci wasi idole załapali się na ten ostatni czas.

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

7
7
~JAN 2013-11-23 (15:50) 7 miesięcy 29 dni 20 godzin i 1 minutę temu

Tak działali wyklęci. --> „….Wróbel Jerzy. Ur 23.06.1926r. Były żołnierz AL. Komendant posterunku MO w Kazanowie powiat Zwoleń. Zatrzymany w lesie koło wsi Struga między Ciepielowem, a Kazanowem razem z żoną Jadwigą przez bojówkę WiN (Wolność I Niepodległość) 16go mają 1946r. Wracali od rodziny. Najpierw dotkliwie go pobito i zmuszono do zjedzenia legitymacji służbowej. Następnie przywiązano go do drzewa, żeby oglądał, jak bojówkarze znęcają się nad jego żoną będącą w zaawansowanej ciąży. Na jego oczach ją zgwałcili, po czym połamali jej ręce i nogi, a w końcu ostrym narzędziem rozcięli brzuch, żeby oglądać jak wygląda niedonoszony płód. Kiedy nie dawała oznak życia w podobny sposób torturowano jego i zamordowano….” zwiń

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
1
~krasuski 2014-05-08 (13:25) 2 miesiące 14 dni 22 godziny i 26 minut temu

Na przedstawionym zdjęciu widzę faszystów z niemieckimi oznaczeniami wojsk hitlerowskich. Zdjęcie pochodzi z 1949 r. W tym czasie każdy Polak strzelał (a przynajmniej powinien) do kogoś kto nosił niemieckie-faszystowskie symbole wojskowe.

odpowiedz

48
80
~POlka 2011-12-04 (00:11) 2 lata 7 miesięcy 19 dni 11 godzin i 40 minut temu

Przeczytałam opinie i cieszę się,że 90% z nich to potępiające AK a nawet przyrównujące do bandytyzmu.Do mojego ojca też strzelali za to,że wstąpił do wojska a jego ojca a mojego dziadka za to pobili,że na to pozwilił. Wychodzili z lasu i grabili ludziom ich dorobek, kazali się karmić i dawać pieniądze a tych, którzy sie opierali to przychodzili w nocy i zabijali . Dwa przypadki opowiedział mi mój dziadek we wsi zabili jednego gospodarza wybijając szybę w oknie, żona zauważyła krew na szybie po skaleczeniu bandyty i powiedziała,że ten co na pogrzebie bedzie miał zawiniętą rekę ten strzelał. Jak się okazało to był sasiad , który przyszedł nieść trumnę oczywiście należał do AK. Mordowali bez skrupułów a teraz budują sobie pomniki i biorą odszkodowania.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

29
30
~tatarata 2013-02-26 (17:01) 1 rok 4 miesiące 26 dni 18 godzin i 50 minut temu

Może i było kilku tzw. bohaterów którzy w coś wierzyli, ale większośc to zwykli bandyci. Pochodzę z wileńszczyzny i coś tam wiem na ten temat, jakoś przeżyłem bo uciekliśmy na zachód, nie przed nową władzą a przed "naszymi"

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

3
2
~HW 2014-02-28 (08:40) 4 miesiące 25 dni 3 godziny i 11 minut temu

Historia żołnierzy wyklętych nie jest jednoznaczna. W wielu regionach słusznie są uważani za bohaterów, jednak w innych nie są mile wspominani. Na przykład w Bieszczadach WiN mordował ludność lokalna współpracując z UPA na co są dowody w postaci relacji świadków i dokumentacji oddziałów.

odpowiedz

76
82
~Tomek E. 2013-02-26 (13:28) 1 rok 4 miesiące 26 dni 22 godziny i 23 minuty temu

Matka mojego kolegi urodziła się na obecnym pograniczu polsko-litewsko-białoruskim i tam przeżyła wojnę. Opowiadała, że w jej wsi (i nie tylko) chłopi bardziej bali się "partyzantów" niż Niemców. Wszyscy bandyci z okolicy mieli podczas wojny złote czasy. Wchodzili do wsi i co chcieli brali jak swoje. Chłop był szczęśliwy, jeśli go nie pobili i nie zgwałcili żony, a chałupy nie puścili z dymem. Ci bandyci, pardon - partyzanci, byli różnych narodowości i często zdarzało się, że gdy jedna ich grupa opuszczała wieś, to z drugiego końca wchodziła druga i łupiła ludzi. Przyznam się, że tym opowieściom do końca nie wierzyłem, ale pewnego razu byłem na wakacjach w jakiejś zapadłej dziurze niedaleko Nowego Miasta nad Pilicą (Waliska czy tak jakoś...) i tam usłyszałem podobną historię. Miejscowi opowiadali mi, że podczas wojny byli terroryzowani przez jednego takiego "partyzanta". W tym przypadku bandzior był postrachem okolicy aż do swojej naturalnej śmierci chyba w latach 70-tych. Nie zdziwiłbym się, gdyby o tym "bohaterze" ktoś teraz napisał, że do końca życia walczył z komuną...

odpowiedz

pokaż 20 ukrytych odpowiedzi

4
18
~Rudy 2013-08-24 (10:38) 10 miesięcy 29 dni 1 godzinę i 13 minut temu

Osoba, która napisała ten artykuł jest antysemitą i z pewnością wysłana przez Rosyjskie służby żeby pobrudzić sprawę. Bo fakt, że sędzia niby był żydowskiego pochodzenia jest nieistotne, to mogl byc ktokolwiek. Co zrobic z faktem ze tyle milionów Polaków służyło jak psy Rosjanom? Co z tego, że niby brat Adama Michnika był sędzią, to był jego brat, a nie on! To ostatnie zdanie jest dowodem na to, że ten który to napisał załatwia własne porachunki, był wysłany przez rosyjskie służby! Nie podobalo Ci sie, ze Michnik chcial prawdy!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
1
~erlykus 2013-12-08 (11:47) 7 miesięcy 15 dni i 4 minuty temu

Sam fascynuję się tym etapem historii, kolekcjonuję nawet koszulki patriotyczne, mam oczywiście tą surge polonia z Żołnierzami Wyklętymi :)

odpowiedz

6
6
~SOPEL 2013-11-27 (20:58) 7 miesięcy 25 dni 14 godzin i 53 minuty temu

a co mieli dac sie nabrac na tą cała amnestie która byłą tylko podpuchą ???? troche szacunku dla tych którzy nie dali zmanipulować się sowietą i nie złożyli broni "!!!! GLORIA VICTIS!!!!!!!

odpowiedz

regulamin serwisu