"

Artykuł

Wielkie odkrycie NASA! Czy to oznacza rewolucję?

niewiarygodne.pl 17.03.2010 20:44
Wielkie odkrycie NASA! Czy to oznacza rewolucję?

Złożone formy życia pod lodami Antarktydy (fot. NASA)

  A A A
Niebywałego odkrycia dokonali specjaliści z NASA. Na głębokości 182 metrów pod powierzchnią skutej lodem Antarktydy znaleźli stworzenie przypominające krewetkę. Komentatorzy jednogłośnie stwierdzili, że życie zostało odnalezione w miejscu, w którym nie miało prawa istnieć. Odkrycie jest "prztyczkiem w nos" naukowców, którzy dotąd utrzymywali, że w tak ekstremalnych warunkach nie może normalnie funkcjonować żaden złożony organizm. Do tej pory w podobnym środowisku badacze natrafiali jedynie na pojedyncze ślady mikroorganizmów.





Dokonanie odkrycia było możliwe dzięki specjalnej kamerze, w którą wyposażeni byli eksperci z NASA. Urządzenie zostało wpuszczone do wykonanego przez nich odwiertu. Kiedy kamera znalazła się na głębokości ok. 180 metrów, tam gdzie nie dociera już światło, oczom pracowników agencji ukazało się dziwne, przypominające krewetkę zwierzę. Jak się później okazało, było to stworzenie z gatunku Lyssianasid amphipod.

"Krewetkopodbna" forma życia nie była jedyną, na którą natknęli się uczestnicy ekspedycji. Jeszcze zanim udało im się ochłonąć od emocji, jakie wzbudziło w nich pierwsze odkrycie, natrafili na fragment meduzy. - podał serwis unexplainable.net. Nie udało się niestety odnaleźć reszty organizmu, więc pojawiły się podejrzenia, że meduza padła ofiarą jeszcze innej istoty zamieszkującej ten rejon świata i została przez nią po prostu zjedzona.

Tagi: badania naukowe | kosmos

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Odkrywcy.pl

Studio

 


Opinie (57)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~woj20tas [2010-05-09 22:11]

Ale odkrycie
Według mnie jest to skorupiak zwany "triops" lub ktos z jego przodków triopsy żyją na naszej planecie już od miliardów lat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pompon [2010-03-23 12:29]

no nie wiem
ta krewetka wcale naturalnie nie wygląda.. inaczej oswietlona niż reszta zdjecia.. nie przekonuje mnie to ani trochę..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jeremiasz [2010-03-17 21:18]

Życie istnieje tylko na Ziemi
Na próżno szukać życia na innych planetach bo go tam nie ma... A tak swoja droga to kolejny przykład na to że caly swiat został dokladnie zaplanowany przez Boga skoro stworzył mnóstwo interesujących organizmow ktore są odkrywane, teoria ewolucji jest bez sensu.

odpowiedz

pokaż 33 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Faragerata [2010-03-19 09:10]

Kosmici
Jeremiaszu, życie poza Ziemią istnieje, podobno od 2012 roku mają już powszechnie kosmici chodzić po Ziemi. I co im wtedy powiesz?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~joho [2010-03-23 15:51]

Nibimbru
NIBIMBRU - A to nie jest czasem ta druga planeta co zabierze z Ziemi cały bimber?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Teresa [2010-03-21 18:53]

Swiatowa tajemnica
3 tajemnica fatimska nie ujawniona czy ktoś ją zna?może chodzi o tego syfa co pisał kolega?prawdopodobnie 2 tajemnica się wypełnia trzesienia ziemi i wybuchy wulkanów to początek końca?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Katolik [2010-03-20 14:20]

***NIBIMBRU MÓWI WAM TO COŚ?***
8888

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dodjusz [2010-03-19 11:52]

yo
Jestem tylko ciekawy dlaczego była tam tylko jedna "krewetka" gdzie mama i tata:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ad [2010-03-18 14:24]

dykstrykt 9
ogladal ktos? zaatakuja nas wielkie krewetki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tommy [2010-03-18 14:13]

jak w książce?
A mi to przypomina nieco książkę Dana Browna - "Zwodniczy punkt" ciekawe? :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wasyl [2010-03-18 08:59]

Bełkot życio entuzjastów
Po pierwsze nigdy nie wykluczano istnienia życia w takich warunkach. Przestrzenie pod lodowe są stale połączone z otwartym morzem. Występują tam prądy i wlewy wody bogate we składniki odżywcze. Już wielokrotnie odnajdywano pod lodami żywe organizmy lub ich szczątki. Były tam nawet organizmy z cieplejszych stref. Nie oznacza to wcale że te organizmy normalnie tam żyją i się rozmnażają. Sytuacja jest podobna jak z pojawianiem się dużych waleni i rekinów w Bałtyku... Oprócz tego w oceanach ciągle odnajdywane są przydenne "wyspy" życia które trwają dzięki aktywności geologicznej ziemi (kominy geotermalne itd itp). Nie ma przeszkody by takowe były pod wodami skutymi nawet kilkuset metrowymi warstwami lodu. Po drugie i najważniejsze. Powiązanie występowania takich form życia z teorią występowania form życia w ekstremalnych warunkach na innych ciałach Układu Słonecznego. Ostatnio trwały na ten temat gorące dyskusje np w "Nature". Nie jest to takie proste jak się wydaje entuzjastom z NASA którzy by zdobyć fundusze na badania nagną wszystko od swoje potrzeby. Życie na ziemi występujące w ekstremalnych środowiskach jest możliwe dlatego że ma ono swoją "bazę" w bardzo korzystnych warunkach rozwojowych utrzymujących się od miliardów lat na reszcie naszej planety. Gdyby na ziemi nie było takiego bogactwa życia i tak olbrzymiej "bazy ewolucyjnej" środowiska o ekstremalnych warunkach nigdy nie były by zasiedlone. Bo "super gatunek" który jest w stanie przetrwać ekstremalne warunki powstał dzięki procesom ewolucyjnym które przebiegały dzięki korzystnym warunkom na reszcie globu. Weźcie tą "super krewetkę" Gdyby nie było możliwości powstania krewetek w ogóle (gdyby ziemia nie była sprzyjającym miejscem dla rozwoju wyższych form życia), to ta krewetka nigdy by się nie pojawiła pod tym lodem. Bo nie wyewoluowała by w ogóle taka forma życia... Dlatego do tez że skoro na ziemi mogą żyć formy życia w skrajnych warunkach to np na Io i Europie też mogą należy podchodzić bardzo ostrożnie... NASA bardzo by chciała by dostać kasę na nowe badania i bardzo często podnosi takie tezy... Ta sama nasa w końcu ciągnie program promów kosmicznych i stacji kosmicznej... Ale otwarcie się już mówi że promy są po to by latać na stację a stacja po to by promy miały do czego latać... Bo eksperymenty które są planowane na stacji już dawno przeprowadzono taniej, a gdy stacja zostanie już do końca wybudowana skończy się możliwość eksploatacji jej najstarszych elementów bo po prostu będą już wyeksploatowane... Czyli jedna wielka finansowa klapa...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Maciej [2010-03-18 10:47]

Tak dokładniej to El jest tym samym Bogiem co Rzymski Saturn i chyba z tego co się nie mylę grecki Zeus. Stąd Chrześcijanie ku chwale swego Boga do dzisiaj noszą obrączki ślubne i zaręczynowe, które symbolizują swoim kształten nic innego jak pierścienie saturna. Zresztą słowo El również pojawia się w biblii jako część słowa "izraEL", pierwszy człon pochodzi od Egipskiej bogini Izis, a drugi od boga Ra/Re, boga słońca, nie zapominajmy, że żydzi uciekli z egiptu i kultura egipska wsiąkła w ich naród. Zresztą mojrzesz który z nimi stamtąd uciekł był adoptowanym synem faraona, i naukowcy twierdzą, że jego historycznym pierwowzorem może być faraon, który wprowadził w Egipcie wiarę w jednego Boga, i uznał, że tylko Ra jest bogiem a inni to jego jakieś sługusy pomniejsze nie mające boskiej mocy. Kapłani go obalili po tej akcji i prawdopodobnie wygnali z egiptu :P Poza tym Chrystus prawdopodobnie nie przypadkiem uciekł akurat do Egiptu (czy raczej jego rodzice tam uciekli) Jezus przedstawiał się jako Baranek Boży, mówił, że bóg jest światłością itd, podczas gdy bóg Ra był przedstawiany pod postacią słońca, barana, albo człowieka z głową barana, analogie są kolosalne. Idąc dalej, Egipcjanie jawnie twierdzili, że ich bogowie pochodzą z kosmosu, podobnie jak sumerowie, majowie itd. Grecka legenda o zniszczeniu przez bogów potwornych tytanów pokrywa się z biblijną historią potopu. W opowieści o Noe tego nie było bo jest ocenzurowana, ale w księdze Henocha opisano dokładniej przyczyny katastrofy i zniszczenie potwornych gigantów, którzy rodzili się ze związków aniołów z ludźmi. Henoch wspomina też o tym jak aniołowie przynoszą ludzkości swoją własną religię w wielkiego boga, stwórcę wszechświata, jak uczą ludzi rolnictwa, rzemiosła, magii itd, potem jak Gabriel, Michał i Uriel wkurzają się na tych co zleźli brać sobie za żony kobiety i jak proszą boga o interwencję a ten każe im zniszczyć ziemię. Po tem jak topią mutantów, trwa druga wojna niebiańska ("wojna w niebie") i lawstoranci zostają pokonani, a następnie trafiają do więzienia w najzimniejszym miejscu wszechświata, nie pada jednak słowo piekła jak podczas poprzedniej rebelii (Tej Lucyfera). Aniołowie pokazują mu niebo i gwiazdy. Wszystko trzyma się kupy nie tylko w jednej religii, ale i we wszystkich innych pomiędzy sobą. Wierzę w życie poza naszą planetą, tym bardziej, że istnieje szansa na to,że posłańcy boga są istotami z krwi i kości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wasyl [2010-03-18 08:50]

Zadziwiający bełkot życio entuzjastów.
Po pierwsze nigdy nie wykluczano istnienia życia w takich warunkach. Przestrzenie pod lodowe są stale połączone z otwartym morzem. Występują tam prądy i wlewy wody bogate we składniki odżywcze. Już wielokrotnie odnajdywano pod lodami żywe organizmy lub ich szczątki. Były tam nawet organizmy z cieplejszych stref. Nie oznacza to wcale że te organizmy normalnie tam żyją i się rozmnażają. Sytuacja jest podobna jak z pojawianiem się dużych waleni i rekinów w Bałtyku... Oprócz tego w oceanach ciągle odnajdywane są przydenne "wyspy" życia które trwają dzięki aktywności geologicznej ziemi (kominy geotermalne itd itp). Nie ma przeszkody by takowe były pod wodami skutymi nawet kilkuset metrowymi warstwami lodu. Po drugie i najważniejsze. Powiązanie występowania takich form życia z teorią występowania form życia w ekstremalnych warunkach na innych ciałach Układu Słonecznego. Ostatnio trwały na ten temat gorące dyskusje np w "Nature". Nie jest to takie proste jak się wydaje entuzjastom z NASA którzy by zdobyć fundusze na badania nagną wszystko od swoje potrzeby. Życie na ziemi występujące w ekstremalnych środowiskach jest możliwe dlatego że ma ono swoją "bazę" w bardzo korzystnych warunkach rozwojowych utrzymujących się od miliardów lat na reszcie naszej planety. Gdyby na ziemi nie było takiego bogactwa życia i tak olbrzymiej "bazy ewolucyjnej" środowiska o ekstremalnych warunkach nigdy nie były by zasiedlone. Bo "super gatunek" który jest w stanie przetrwać ekstremalne warunki powstał dzięki procesom ewolucyjnym które przebiegały dzięki korzystnym warunkom na reszcie globu. Weźcie tą "super krewetkę" Gdyby nie było możliwości powstania krewetek w ogóle (gdyby ziemia nie była sprzyjającym miejscem dla rozwoju wyższych form życia), to ta krewetka nigdy by się nie pojawiła pod tym lodem. Bo nie wyewoluowała by w ogóle taka forma życia... Dlatego do tez że skoro na ziemi mogą żyć formy życia w skrajnych warunkach to np na Io i Europie też mogą należy podchodzić bardzo ostrożnie... NASA bardzo by chciała by dostać kasę na nowe badania i bardzo często podnosi takie tezy... Ta sama nasa w końcu ciągnie program promów kosmicznych i stacji kosmicznej... Ale otwarcie się już mówi że promy są po to by latać na stację a stacja po to by promy miały do czego latać... Bo eksperymenty które są planowane na stacji już dawno przeprowadzono taniej, a gdy stacja zostanie już do końca wybudowana skończy się możliwość eksploatacji jej najstarszych elementów bo po prostu będą już wyeksploatowane... Czyli jedna wielka finansowa klapa...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kasprzyk1989 [2010-03-17 23:37]

przypomina mi się THE X FILES
The Truth is out there... 1 Sezon THE X FILES rok 1993; 1 sezon serialu Mulder i Dana też znaleźli na antarktydzie żywy organizm żyjący na ekstremalnej głębokości pod pokrywą lodową. Przypominał : krewetkę. A my mamy teraz rok 2010 i o dziwo jednak serial staje się rzeczywistością. Dodam że również w jednym z odcinków 1 sezonu Mulder badał sprawę,samoregenerujących się tkanek człowieka co również ostatnio jest "hitem"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
v3go [2010-03-17 22:50]

v3go
Życie wdziera się gdzie tylko może... jest w każdym zakamarku wszechświata :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-03-17 22:29]

jakby ich tam było ze sto albo tysiąc
to można by mówić że tam żyją. A im się zaplątała jakaś jedna nie wiadomo skąd i udają, że coś odkryli. A reszta wierzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oczy tany [2010-03-17 22:19]

CO ZNALEŻLI ???
meduzę i lornetkę ??? To sensacyjny dowód istnienia polaka w okolicy zmywaka !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ktosiek [2010-03-17 21:15]

widziałem to w tv. Bardzo ciekawe ;)

odpowiedz