Artykuł

Tam znikają ludzie!

bestfilm 02.07.2010 00:00
Tam znikają ludzie!

Czwarty stopień (fot. Bestfilm)

  A A A
Delbert Pungowiyi, członek rady plemienia Savoonga, który od 1998 roku nawoływał do wznowienia śledztwa w sprawie zaginięć w Nome na Alasce, uważa że rdzenna ludność Nome ginie z rąk więcej niż jednego człowieka.



"Ludzie tam znikają, ale co dzieje się z ciałami? Gdzie podziały się zwłoki?" Pungowiyi nazwał Nome "cmentarzem dla całego regionu, ponieważ tylu ciał nie odnaleziono. Mijają kolejne lata - a cały czas zdarzają się podobne przypadki zaginięć".

Prokurator Tim Burgess i inni przedstawiciele władz uważają, że udział seryjnego mordercy jest na tym etapie czysto hipotetyczny i nie ma na razie w planach żadnych konsultacji z FBI.

Jednak część pozostałych przypadków łączą inne punkty wspólne.

Ścieżka wielu ofiar wiodła przez Front Street w Nome, gdzie alkohol leje się szerokim strumieniem od czasów Gorączki Złota i gdzie przepito niejeden czek. Obecność barów odróżnia Nome od innych regionalnych ośrodków, jak Bethel, Kotzebue i Barrow, gdzie władze starają się ograniczać spożycie alkoholu.

Tragiczny ciąg zdarzeń prowadzący od pijatyki do śmierci w wyniku wychłodzenia, utonięcia lub bijatyki, to na Alasce częsty scenariusz. Jednak po wykreśleniu ofiar, które zmarły z tak oczywistych przyczyn, na liście z Nome wciąż figuruje wiele niewyjaśnionych zgonów i zaginięć. Niemniej jednak, śmierć jest tu często wynikiem połączenia alkoholu, mrozu, desperacji, a nawet przypadkowego aktu bandytyzmu.

"Nie sądzę, żeby udało im się rozwiązać któryś z tych przypadków" uważa były burmistrz Nome, Leo Rasmusson, który od wielu lat bierze udział w akcjach poszukiwawczych i ratunkowych. Zgadza się, że często przyczyną jest alkohol, a czasem stare molo, które ma formę wysokiego, stanowego falochronu u ujścia miejscowej rzeki.

"Kiedy ktoś tutaj zaginie, trzeba przeszukać ogromny obszar lądu i morza" mówi Rasmusson. Dodaje jednak, że rozumie, dlaczego krewni ofiar dążą do rozliczenia się z przeszłością raz na zawsze. Wszyscy chcą wiedzieć co wydarzyło się w Nome na Alasce.

SKARGI NA WYKROCZENIA POLICJI

Mgiełkę tajemnicy i podejrzeń zagęszcza dodatkowo głęboko zakorzeniona nieufność i wrogość pomiędzy rdzenną ludnością z tego obszaru a policją z Nome. W materiałach z prowadzonego od kilku miesięcy śledztwa znalazły się zarzuty rdzennych mieszkańców o to, iż władze zbyt chętnie zaliczają kolejne sprawy do kategorii nieszczęśliwych wypadków lub

Tagi: makabra | niezbadane kultury

oceń
0
2
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Niewiarygodne.pl

Studio

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~teresa [2010-07-02 15:43]

Skrywana tajemnica
3 fatimska poniewasz jest złowieszcza dla człowieka...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mae [2010-07-02 00:49]

asd
4 Stopień oglądałem, film jako film dosyć ciekawy tylko że mijający się z prawdą, nagrania wykorzystywane w filmie nie są prawdziwe...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~morios6 [2010-07-02 11:03]

:P
poogladajcie sobie "Fire in the sky" jest oparty na autentycznych wydarzeniach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ziko [2010-07-03 14:33]

I na tych przypuszczeniach...
powstal idotyczny film Czwarty stopien.Amerykanscy filmowcy sa żałosni dodali tu watek Ufo,gratulacje wciskaja wszystko aby zarobic.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
&6666 [2010-07-02 21:36]

CZESKI FILM
A prywatne podziemne więzienia które oferują za odpowiednią sumę ludzkie organy to nie powód by tuszować tajemnicze zniknięcia osób zaginionych?

odpowiedz