Artykuł

Relikwia dla Hitlera

mwmedia 05.08.2010 10:59
Relikwia dla Hitlera

Adolf Hitler planował zagrabienie Całunu z katedry w Turynie

  A A A
Całun Turyński, choć jego autentyczność jest podważana, budzi emocje w wielu ludziach. Do zagorzałych zwolenników świętości tego artefaktu należał nawet Adolf Hitler.



Całun Turyński znów wystawiono na widok publiczny. Od 10 kwietnia do 23 maja 2010 r. zobaczyło go w katedrze Świętego Jana w Turynie ponad 1,5 mln pielgrzymów. Poprzednio prezentowano go wiernym w 2000 r.

Kościół katolicki nie zajmuje oficjalnego stanowiska w sprawie autentyczności Całunu Turyńskiego pozostawiając tę kwestię naukowcom. Domniemanie świętości tego przedmiotu jest jednak szeroko rozpowszechnione, co w przeszłości prowadziło do zaskakujących sytuacji.

Na początku kwietnia 2010 r. agencja Associated Press podała informacje o dokonanej na zlecenie wodza III Rzeszy próbie zagrabienia Całunu Turyńskiego, która została udaremniona przez Watykan.

Jak oświadczył włoski zakonnik, ojciec Andrea Cardin, bibliotekarz opactwa Montevergine, w czasie II wojny światowej Całun został ukryty. Taką decyzję podjął królewski ród Savoya wraz z papieżem. Domniemaną relikwię przeniesiono wówczas w wielkiej tajemnicy do benedyktyńskiego sanktuarium.

Adolf Hitler obsesyjnie interesował się artefaktami uznawanymi za cudowne. Uważał, że mogą one wzmocnić potęgę III Rzeszy. Na Całun zwrócił uwagę w 1938 r., kiedy to odwiedził Włochy i osobiście obejrzał ten artefakt.

- Hitler od 1938 r. wciąż nagabywał swych współpracowników, by w jakiś sposób sprowadzili Całun do Niemiec - twierdzi o. Andrea Cardin. - W 1943 roku wojska niemieckie wkroczyły do Włoch i wysłannicy Hitlera zaplanowali natychmiastowe przejęcie Całunu. Jednak się zawiedli, bo Całun zniknął z katedry w Turynie. Mnisi ukryli go w ołtarzu kościoła w opactwie Montevergine. Przed tym ołtarzem bracia odprawiali przez lata całodobowe modły. Do Turynu Całun wrócił dopiero w 1946 r. Uważam, że tylko żarliwe modlitwy ochroniły Całun Turyński przed zakusami Hitlera.

Tagi: tajemnice historii | ezoteryka | całun | naziści

oceń
0
1
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Niewiarygodne.pl

Pytamy.pl

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~kazu [2011-04-16 13:50]

calun
bez komentarza

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kos [2010-08-06 13:10]

żondam
aby ten krzysz zpod palacu został wyniesiony,to kpina dla polakow i nas ateistow zeby drewno tam stalo

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~RyszardDawkins [2010-08-05 15:46]

Podwazana???
Najpierw trzeba udowodnic ze cos jest autentykiem by pozniej mozna bylo podwazac jego autentycznosc.. Calun Turynski to jedna wielka sciema wiec po co pisac ze jest pozwazana jego autentycznosc jesli on nawet niezalicza sie do czegos co moze byc autentykiem...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~C.A. [2010-08-06 17:52]

Święta włócznia (Heilige Lance) znajduje się w Wiedniu
w skarbcu cesarskim. Polska włocznia świętego Maurycego jest kopią tamtej podarowaną przez Ottona Bolesławowi

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zorro [2010-08-06 16:37]

Całun autentykiem
Jestem zadania że Całun Turyński jest autentykiem i powstał w sposób naturalny. Nikt w tamtych czasach nie potrafiłby czegoś takiego stworzyć. To musiałby być geniusz większy od Leonarda Da Vinci. Taki człowiek musiałby namalować kilkanaście obrazów,tworzyć coś itd. Znać optykę,historię ze szczegółami itd. Musiałby być znany. Dodatkowo wizerunek nie został namalowany, tylko jakby wypalony od środka ,jak laserem. Przecież tego nie mógł zrobić chłop pańszczyźniany. Może ktoś zna nazwisko tego MISTRZA ? Nawet dziś , nikt nie jest w stanie tak skopiować Całunu, by był nierozróżnialny. Można najwyżej odmalować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zorro [2010-08-06 16:37]

Całun autentykiem
Jestem zadania że Całun Turyński jest autentykiem i powstał w sposób naturalny. Nikt w tamtych czasach nie potrafiłby czegoś takiego stworzyć. To musiałby być geniusz większy od Leonarda Da Vinci. Taki człowiek musiałby namalować kilkanaście obrazów,tworzyć coś itd. Znać optykę,historię ze szczegółami itd. Musiałby być znany. Dodatkowo wizerunek nie został namalowany, tylko jakby wypalony od środka ,jak laserem. Przecież tego nie mógł zrobić chłop pańszczyźniany. Może ktoś zna nazwisko tego MISTRZA ? Nawet dziś , nikt nie jest w stanie tak skopiować Całunu, by był nierozróżnialny. Można najwyżej odmalować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rob [2010-08-05 21:23]

Czy to jest XXI wiek?
Trudno uwierzyć. Taka ciemnota i zacofanie, że mam wrażenie że żyję w średniowieczu.

odpowiedz