Artykuł

Naukowiec: Mam dowody na istnienie życia po śmierci

niewiarygodne.pl 26.01.2010 10:09
Naukowiec: Mam dowody na istnienie życia po śmierci

Naukowiec zdobywa dowody na istnienie życia po śmierci (fot. Jupiterimages)

  A A A
Życie pozagrobowe jest i pozostanie dla ludzkości jedną z największych tajemnic. Jedni w nie wierzą, inni z całym przekonaniem zaprzeczają jego istnieniu. Stuprocentowych dowodów na istnienie bądź brak życia po śmierci pewnie nigdy nie będzie. W żaden sposób nie przeszkadza to naukowcom w prowadzeniu badań, które choćby w najmniejszym stopniu zbliżyły nas do poznania odpowiedzi na to arcyciekawe pytanie. Dr Jeffrey Long w książce "Evidence of the Afterlife: The Science of Near-Death Experiences", która właśnie trafiła na półki księgarń, rozwodzi się nad tematem, który rzeszom ludzi nie daje spokoju.



Jeden z przypadków, którym zajął się Long, dotyczy Mary Jo Rapini - kobiety pracującej na co dzień jako psycholog kliniczny. Rapini opiekująca się pacjentami znajdującymi się fazie terminalnej, niejednokrotnie rozmawiała z osobami, które utrzymywały, że doświadczyły śmierci klinicznej. Ich relacje nie różniły się pomiędzy sobą, a sama Rapini przez długi czas uważała, że ich doznania są efektem działania silnych leków przeciwbólowych. Wszystko zmieniło się z chwilą, gdy terapeutka doświadczyła podobnych przeżyć. Pewnego razu, podczas ćwiczeń na siłowni, Rapini zasłabła. Po odwiezieniu do szpitala okazało się, że ma tętniaka. W trakcie pobytu na oddziale intensywnej terapii, jej stan coraz bardziej się pogarszał, aż doszło do załamania funkcji życiowych.

"Lekarze biegali wokół mnie i umieszczali w moim ciele różne przedmioty. Zawołali też mojego męża." - relacjonuje kobieta. "Spojrzałam w górę i ujrzałam światło - było inne. Świeciło coraz mocniej. Patrzałam na nie zastanawiając się, co to jest. Potem zrobiło się duże i weszłam w nie."

Polub niewiarygodne.pl na Facebooku

Tagi: medycyna | badania naukowe

oceń
tak 25 86.21%
nie 4 13.79%

Opinie (601)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

8
1
~Krzysiu80 2011-01-09 (02:15) 3 lata 7 miesięcy 19 dni 1 godzinę i 2 minuty temu

Istnieje życie po śmierci . Miałem już kilka osobistych na to dowodów . Ale tylko słuchowych i raz choć mogło mi się to tylko wydawać widocznych . Opowiem na początku o tym widocznym . Dzień po śmierci mojego dziadka . Jadłem kolację wieczorem . Na stole leżał nóż . I nie wiem czy to mi się zdawało , ale ten nóż okręcił się lekko według wskazówek zegara . Drugie zdarzenie , bardziej odczuwalne słuchowo , było dzień przed śmiercią babci . Byłem akurat na dole oglądałem mój ulubiony serial "Plebania" na Tvp1 . Nagle coś po mojej prawej strony uderzyło z hukiem . Głos był podobny do książki która spadła poziomo . Głos ten był jakby tuż koło mnie . Na drugi dzień wieczorem babcia umarła . Kolejne zdarzenie było gdy umarła moja druga babcia , tuż po jej śmierci lub w tej samej chwili . Byłem u góry . Nagle usłyszałem jak ktoś jakby otwierał na dole drzwi , potem je zamykał (trzask nimi ) . Potem słyszałem kroki jakby kobiety idącej na butach szpilkach . Potem jakby kilka stopni po schodach i całe zdarzenie minęło . Mało tego . Psy które miałem ,gdy to też słyszały zeszły na pół piętrze i wpatrywały się w dół . Potem na drugi dzień dowiedziałem się że babcia w nocy umarła i jak potem wyszło , mniej więcej o tej chwili gdy babcia umierała . Od pewnego czasu nie mam dziwnych zdarzeń bo i nikt bliski nie umarł . Dlatego od tych zdarzeń które doświadczyłem , nie mam cienia wątpliwości że życie po śmierci istnieje .Wiem to z własnych doświadczeń życiowych .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~prosto do celu 2014-07-02 (13:57) 1 miesiąc 25 dni 13 godzin i 20 minut temu

Nieprzejmuj się śmiercią poprostu żyj

odpowiedz

0
0
~drp 2014-07-02 (13:27) 1 miesiąc 25 dni 13 godzin i 50 minut temu

Jak by niebyło życia po śmierci .To by zycie na ziemi niemialo sensu

odpowiedz

0
0
~naukowiec 2014-07-02 (12:50) 1 miesiąc 25 dni 14 godzin i 27 minut temu

Moim zdaniem śmierć kliniczna to nie to samo co naturalna śmierć ponieważ w śmierci klinicznej pracują organy wewnętrzne i pracuje mózg a w naturalnej śmierci umiera wszystko nawet mózg. ..to co mówią inni że wiszą tunel prowadzący ich do swiatła, inni też twierdzą że widzą ciemnosc . Niemialem jeszcze w swoim życiu doswiatczenia z śmiercią kliniczna. Lecz oslablem ,czyłem że jestem aktywny tylko miałem wszystko bezwładne niemogłem się ruszyć ani nic po kuiku sekundach poczułem ciepło na klatce piersiowej jak by wychodziła ze mnie dusza ,lecz w tej samej chwili udalo sie mnie osucic. .więc ja mysle ze po smierci jest życie duszy, czemu tak twierdze? ?bo moj kolega opowiadal mi o jego operacji lekarzom pokomplilowala sie operqcja moj kolega powoli umieral i i powiedzial ze czul przechodzacom mu dusze przez glowe i obseewowal swoje cialo z rogu sali i widzial cienie swoich przotkow i jeden do niego odparl ze odprowadzi go spowrotem i poczul ze jego cialo przyciaga swoja dusze i dlatego wierze ze poborzni ludzie trafią do boga zyc z nim wiecznie

odpowiedz

2
1
~darthvader 2010-05-17 (00:35) 4 lata 3 miesiące 11 dni 2 godziny i 42 minuty temu

proszę was
Proszę was ludzie, wszyscy którzy czytacie podobne artykuły i książki, nie ma dowodów na istnienie życia po śmierci. śmierć kliniczna to nie jest śmierć, jest to zahamowanie funkcji życiowych i krążenia, lecz mózg dalej funkcjonuje poprzez sztuczne oddychanie lub respirator dociera do niego tlen, dopóki to się dzieje dopóty mózg może tworzyć wizje, halucynacje itd. Większość ludzi na świecie jest zgodnych że właściwa śmierć następuje gdy mózg z powodu braku tlenu umiera,nie ma wtedy powrotu i możliwości opowiedzenia co się widziało, nie ma i nie było takiej osoby. Mózg stymuluje wszystko poprzez impulsy elektryczne oraz procesy chemiczne wszystko w naszym organizmie, uczucie euforii, strachu, miłości, ból, oddychanie, poruszanie, praca serca, skurcz oskrzeli, skurcz mięśnia sercowego, wszystko to reguluje nasz mózg. Skoro dusza jest nieśmiertelna czemu więc nie pamiętamy nic co było przed naszym życiem? czy dziecko które umiera podczas porodu żyje wiecznie jako nieświadome niczego niemowlę? czy osoba z porażeniem mózgu która jest warzywem i nie wie nic o otaczającym śmiecie także taka jest po śmierci? czy nasi przodkowie np homo erectus także żyją wiecznie czy tylko homo sapiens? Czy tylko człowiek żyje wiecznie, a psy, koty i strusie nie? Może to tylko próżne szukanie odpowiedzi na nasz wpisany w świadomość strach przed śmiercią? Sam się jej bardzo boje i bardzo chciałbym żyć wiecznie, lecz czy życie wiedzione ślepą wiarą i próżną nadzieją jest lepsze? Z jednej strony niszczy strach, z drugiej ogłupia. Jeśli istnieje życie po śmierci to powinno ono dotyczyć każdego życia we wszechświecie, także nieurodzonego i wyskrobanego dziecka. W przeciwnym razie taka wiara w życie tylko dla naszego gatunku homo sapiens w pełni świadomego i rozwiniętego człowieka jest przejawem strasznego egoizmu i lęku przed śmiercią, nie jest racjonalny ani zdrowy, zaprzecza i poniża ludzką inteligencję i nasze człowieczeństwo. Brońmy się przed tym i bądźmy racjonalni, Jak powiedział A. Camus: "Nie ma wolności dla człowieka który nie wyzbył się lęku przed śmiercią" Ludzie dziwią się że wszyscy ludzie mają takie same wizje w przypadku śmierci klinicznej i uznają to jako dowód na istnienie życia po śmieci, ja uważam wprost przeciwnie, jest to tego zaprzeczenie: 1. Każdy z nas jest inny, ma inną osobowość, stan umierania powinien być indywidualnym przeżyciem każdego z osobna. 2. Ludzie chorzy na grypę mają podobne objawy, ludzie z zatruciem pokarmowym maja podobne objawy, ludzie z padaczką mają podobne drgawki itd itp... ludzie w śmierci klinicznej mają podobne objawy, jest im błogo, wiecie... wielu ludzi na świecie sama się przydusza, doznaje się wtedy ogromnej euforii, uniesienie spowodowane niedotlenieniem mózgu. Lecz gdy mózg już umrze... kończy się euforia, zapewne znika i światło i jest to co było przed tym zanim się urodziliśmy... nicość. To właśnie jest racjonalne podejście, smutne lecz prawdziwe, chciałbym się mylić, lecz myślę więc jestem.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

10
21
~Drake Atheist 2010-01-29 (23:34) 4 lata 6 miesięcy 29 dni 3 godziny i 43 minuty temu

nie ma żadnego życia po...
Nie istnieje cos takiego jak zycie po smierci,z bardzo prostego i logicznego powodu.Przecież nasza świadomość,uczucia,mysli,to procesy zachodące w mózgu,kiedy ten organ umiera również i procesy zachodzące w nim giną (tracisz przytomność=tracisz świadomość),w jaki sposób procesy myslowe mają istnieć poza naszym mózgiem?.Rzekome przedśmiertne wizje to nic innego jak majaki umierającego mózgu, i z tym trzeba sie pogodzić,bo jesteśmy tylko kupą mięsa,kości,ścięgien i plynow ustrojowych,a że ewolucja 'wyposażyla' nas w inteligencję to wymyslamy niestworzone historie.

odpowiedz

pokaż 29 ukrytych odpowiedzi

0
2
~jani2601 2014-01-26 (16:33) 7 miesięcy 1 dzień 10 godzin i 44 minuty temu

Ludzie wymyslaja bzdury dla satysfakcji chociaz sami w to nie wierza jezeli by nawet tak bylo to po co zyc a jednak ludzi bronia sie przed smiercia chociaz ona jest nieunikniona

odpowiedz

6
1
~autor 2013-11-05 (20:53) 9 miesięcy 22 dni 6 godzin i 24 minuty temu

ja wierzę w Boga i wierzę że życie po śmierci istnieje chociaż tego nie doświadczyłam!!! niech inni sobie stawiają łapki w dół ale ja wiem swoje kocham boga a po 2 jest wiele faktów które pokazują że życie po życiu istnieje nie tylko w stanie klinicznym!!! jeśli ktoś tak uważa to jest prawdziwym chrześcijaninem a nie tylko zwykłym katolikiem który chodzi tylko do kościoła aby odprawić swój obowiązek!!!

odpowiedz

3
1
~gość 2013-07-29 (16:33) 1 rok 29 dni 10 godzin i 44 minuty temu

skoro jest nicość to życie na ziemi nie ma sensu :(

odpowiedz

3
0
~gość 2013-07-29 (16:31) 1 rok 29 dni 10 godzin i 46 minut temu

skoro jest nicość to życie nie ma sensu :(

odpowiedz

regulamin serwisu