"

Artykuł

Najdziwniejszy eksperyment w historii medycyny. Ile waży ludzka dusza?

niewiarygodne.pl 01.09.2010 11:35
Najdziwniejszy eksperyment w historii medycyny. Ile waży ludzka dusza?

Istnieje na świecie kilka problemów, które towarzyszą człowiekowi od zawsze... (fot. Jupiterimages)

  A A A
Istnieje na świecie kilka problemów, które towarzyszą człowiekowi od zawsze... Kiedy tymi słowami rozpoczyna się dywagacje na dany temat, wiadomo że musi chodzić albo o życie po śmierci, albo o Boga albo też szereg innych egzystencjalnych pytań, jakie nie są obce żadnej jednostce. W przypadku problemu, o którym będzie tu mowa krzyżują się wszystkie trzy elementy, jak Bóg, egzystencja i śmierć. Mowa będzie o duszy, jednak darujemy sobie wszelkie dywagacje na jej temat ocierające się o religię oraz wiarę w to, że biologia nie odgrywa jednak w człowieku najważniejszej roli.



W dzisiejszych czasach dużo słyszy się o NDE - doświadczeniach na progu śmierci. Obejmują one cały szereg doznań u osób, u których doszło do nagłego ustania funkcji życiowych oraz "eksterioryzacji" świadomości rzekomo poza naszą ziemską rzeczywistość. Najpopularniejsze są opowieści o tunelu, na końcu którego znajduje się świetlista kraina wiecznej radości, w której niedoszli denaci spotykają swych krewnych. Potem jednak muszą oni powrócić z zaświatów na ziemię i to właśnie dzięki nim posiadamy te jakże ciekawe, ale z drugiej strony podejrzane z naukowego punktu widzenia relacje. To, co dla ludzi wierzących jest bowiem dowodem na istnienie życia po życiu, dla naukowców jest zwyczajną iluzją gasnącego mózgu mającą łagodzić emocje związane ze śmiercią.

Dziś za siedzibę duszy uznaje się zatem mózg, choć badanie jej sprawia niemałe kłopoty. Istnieje grupa naukowców, która zajmuje się zgłębianiem tajemnic NDE. W ubiegłym roku pojawiły się nawet na ten temat ciekawe doniesienia, których źródłem byli uczeni z Wydziału Medycznego Uniwersytetu im. George'a Washingtona, którym udało się ustalić, że w czasie śmierci u badanych przez nich pacjentów dochodziło do nagłego skoku aktywności fal mózgowych. Sugerowali oni, że podobne zjawisko może łączyć się z przypadkami NDE, którym towarzyszą wizje o charakterze duchowym lub religijnym. Nie udało się natomiast odpowiedzieć, czy w grę wchodziła dusza, czy też nie.

Kiedy nie było jednak jeszcze skomplikowanych urządzeń pozwalających na monitorowanie pracy mózgu, pojawiła się idea, aby duszę znaleźć w inny, bardziej oryginalny sposób, a dokładniej rzecz biorąc, zważyć ją. Zadania tego podjął się dr Duncan McDougall. Wierzył on, że tak jak inne "substancje" dusza musi posiadać swą masę, a jej "ujście" w momencie śmierci i związana z tym zmiana wagi ludzkiego ciała mówić będzie nam o tym, ile waży poszukiwany "element". Pozbywając się obaw o etyczne wymiary swego eksperymentu, McDougallowi udało się zwerbować od niego kilku ochotników.

Tagi: nde | dusza | ezoteryka

oceń
1
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Odkrywcy.pl

Pytamy.pl

Niewiarygodne.pl

 


Opinie (83)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Loony [2011-06-29 15:40]

Dusza? Pomijając już pytanie, czy można zważyć coś, co nie wiadomo, czy istnieje, to chyba oczywistym jest spadek masy związany ze stężeniem pośmiertnym i tego typu procesami. Jak na takie bzdurne badania mają marnować ciężko zarobione pieniądze podatników, to chyba wolę przeznaczyć moje fundusze na wsparcie budowy kolejnego pięknego pomnika Aragorna, takiego jak ten w Świebodzinie. Aragorn górą!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~kox [2010-09-02 01:15]

aa
a ja mam 40 w bicu i ciekawe czy duchy maja penisa bo jak nie to wole isc do piekla

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Adrian [2010-09-05 17:42]

Wytłumaczenie
Wiadomo że tóż po śmierci ciało zaczyna się rozkładac tak więc sądzę że możliwie że po śmierci to zmniejszenie się wagi o 21gram było spowodowane tym że ciało się już zaczeło rozkładac.Co wy sądzicie o tej teori?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
lykos [2010-09-01 20:51]

To jest bzdura...
To jest bzdura, zmianie wagi ciała jest winne stężenie pośmiertne i rozkład elektrolitów w organizmie.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~FH [2010-09-03 09:17]

Dusza nie istnieje.
Człowiek zbudowany jest z tego samego co inne ssaki. Posiada te same organy, jedynie mózg ma bardziej rozwinięty. "Niestety", ten mózg odpowiedzialny jest za te wszystkie głupoty. Jak powiedział R. Dawkins, mózg jest podatny na halucynacje. Religia i tego typu wierzenia są niebezpieczne. Powodują, że przestajemy traktować Ziemię jak nasz dom, a nasze życie traci na wartości, bo "po śmierci jest kolejne". Gdy ateista patrzy na otaczający nas świat, dostrzega jego piękno, szanuje swe życie. Teista natomiast siedzi w kościele/meczecie/gdziekolwiek i się modli. Nie zwraca uwagi na problemy świata, bo i po co? Przecież ich wybrany z setek bóg jest tym jedynym i oczywiście go uratuje. Wiara powoduje, że ludzie są podatni na wiarę w głupoty, a ich decyzje nie zawsze są racjonalne. Jak ktoś powiedział: "Science flies people to the moon, religion flies people into buldings". Jeżeli już masz mnie wyzwać, to przynajmniej podaj swoje argumenty;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~li09 [2010-09-20 00:36]

Ważenie ducha
I na takie to bzdurne pseudobadania trwoni sie pieniadze podatników.

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~Ulka [2010-09-01 21:44]

Dusza istnieje w innym wymiarze.
Mam zdolności paranormalne i dlatego sporo doświadczyłam w tej dziedzinie. Mogę zapewnić, że istnieje w 100% zycie w innym wymiarze oraz przede wszystkim życie duchowe.Pan Bóg jest naprawdę wszechobecny.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~biblista [2010-09-01 21:07]

Nauka o wędrówce dusz jest fałszywa
fałszywy pogląd wywodzący się z Babilonu , że człowiek ma duszę ,i po śmierci gdzieś ona wędruje.Bóg wszechświata , JAHWE , który dał wszystkiemu tchnienie i życie , stworzył człowieka , i człowiek stał się duszą żyjącą , czyli istota żyjącą i myślącą .Jezus po śmierci na krzyżu i po zmartwychwstaniu nie opowiadał że był w zaświatach. Jak umarł jego przyjaciel Łazarz to powiedział że on śpi. Łazarz też nie opowiadał , że był w niebie czy gdzieś tam. Nauka katolicka naucza błędnie o duszach idących do nieba , takich rzeczy Jezus nie uczył. Wiara w wędrówkę dusz jest pogańska , i nie ma potwierdzenia w Biblii.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~cud jak cholera [2010-09-02 17:49]

DOWOD NA ISTNIENIE BOGA
I co ateusze hehe? BOG ISTNIEJE!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Gucio [2010-09-01 21:43]

Nic nie waży.
Coś, co nie istnieje, nie posiada masy, a jak wiadomo ludziom światłym, jest to wymysł instytucji kościoła, żeby 'owieczki' tępo podporządkowywały się dalszym kwestiom, które opierają się o tą fundamentalną fikcję.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tempr [2010-09-02 09:18]

Wierzycie
w duszę? duchy? wampiry? i inne cuda?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wdowiec [2010-09-01 21:19]

ISTNIEJE ŻYCIE PO ŚMIERCI, UWIERZCIE
WIELOKROTNIE DOŚWIADCZYŁEM NAMACALNYCH DOWODÓW NA TO, ŻE BLISKIE NAM OSOBY EGZYSTUJĄ W TYM DRUGIM ŚWIECIE I SĄ PRZY NAS I W CHWILACH DLA NAS SZCZEGÓLNYCH DAJĄ O TYM ZNAĆ W RÓŻNY SPOSÓB W TYM RÓWNIEŻ FIZYCZNIE OBSERWOWANE.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Izzuu [2010-09-01 21:08]

Jest poważny problem w tej tematyce.
Dusza ludzka nie należy do materii, więc wszystkie wielkości i narzędzia pomiarowe nie "widzą" duszy. Duszy nie można mierzyć wagą, ani miernikiem pola enrg. Wszelkie badania naukowe w przypadku dusz są tylko irracjonalnymi spekulacjami, bo równie dobrze tymi samymi metodami możemy dowodzić o wielkości wagowej mieszkańców jednej z wybranych planet w innej galaktyce. Naiwność tak jak i głupota ludzka nie zna granic. Piszę to jako parapsycholog badający zjawiska nadprzyrodzone i komunikujący się z wieloma wymiarami. Nie używam żadnych narzędzi, ani przedmiotów. Z perspektywy widza zazwyczaj jestem śmieszny do czasu, aż np krzesła w danym pomieszczeniu nie zaczną wirować, wówczas uchodzę w oczach tych samych widzów jako czarnoksiężnik i zaklinacz, albo sam mag, choć nim jeszcze nie jestem. A jak powim im jak i kiedy pożegnają ten świat to czasami uchodzę za demona. Ludzie są zamali na tą tematykę. Trzeba umrzeć i powrócić, by być porzygotowanym do zgłębiania zagadek tego i innych wymarów. Takich ludzi jest niewielu, a jeszcze mniej jest tych co im jest przeznaczone zgłębianie duchowych wymiarów. Zaznaczę, żę tak jak tu są zabójcy, gwałciciele, porywacze i inni sadyści tak tam jest ich o wiele więcej i potrafią być 1000 razy potężniejsi od zwykłego człowieka. Zwykły człowiek w konfrontacji nie ma najmniejszych szans. Lepiej posłuchać kaznodzieja i dać sobie spokój niż stać się na tysiące lat niewolnikiem bestii o twarzy księżniczki.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Marko [2010-09-01 23:08]

Jak w tytule: Ludzie świeccy? dajcie spokój proszę!... "świeccy" a wieżą, że zdychają puści na zawsze.. Dla mnie to nie świeckość a płytkość i to jak ciemna cholera. Co do wszystkiego co ma duszę, ehm. Nie wszystko Ma duszę, bo? posiadają JĄ Tylko Ludzie. Wszystko (łącznie z ludźmi) to ma w sobie Ducha tzw. pierwiastek życia. Tylko ludzie są najbogatsi (jako Twór) ze wszystkich Tworów Świętego Architekta, dlatego My posiadamy Duszę (skarbiec) a nie zwierzęta ani roślinność, ani cała reszta innej ciężkiej fizycznej materii. Świeccy heeh dobre sobie, a głupsi niż pradawni, którzy byli bliżej początku niż Owi "świeccy".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lukas [2010-09-01 21:13]

to nie dusza waży a powietrze
Po tzw ostatnich tchnieniu waga ciała może się zmienić ponieważ uchodzi z płuc powietrze które oczywiście ma swoją masę, 10 gram powietrza jest jak najbardziej możliwa.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ja [2010-09-01 20:38]

Mistrzowie.org
Taaaaa, ciekawy artykuł, ale ja szukam przepisu na gofry. Poda ktoś?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~qwerty [2010-09-01 19:24]

to raczej nie dusza
mi najbardziej świta opinia o osobnej świadomości - że świadomość jest tylko za życia "doczepiona" do ciała... niby fotografia elektryczna czy jakos tak miała do udowodnic bo jakis gość zrobił takie foto lisciowi i zobaczył dokooła "aurolkę" to samo z ręką ale po oderwaniu kawałka to ta aurolka była takiego samego ksztautu jak orginał...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
guest [2010-09-01 15:09]

ciężki orzech
Trudno przeprowadzić eksperyment poświęcony temu zagadnieniu. Stwarza to szereg wątpliwości etycznych i merytorycznych. Myślę, że "winne" utracie wagi może być zwykłe parowanie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Frewaye [2010-09-01 22:03]

Celne pytanie
A czy ktoś zastanawiał się ile waży powietrze znajdujące się w ludzkich płucach? Wiadomo, że powietrze rozprzestrzenia się po ciele, reszta wylatuje z płuc, póki organy pracują, zużywają powietrze będące w organiźmie. Czy to może być przyczyną dziwnej zmiany wagi nieboszczyka? Myślę, że wartoby się nad tym zastanowić ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asd [2010-09-01 21:59]

Jeśli energia waży to...
"dusza' też waży. Czytałem rozprawę NEWTONA o masie i energii. Newton twierdzi że materia nie istnieje ( w dużym skrócie) tylko energia. Formy skupienia energii stanowią o materii czyli energia waży. A waga jej jest zależna od jej formy skupienia . Nie mylić z ilością zgromadzonej energii.

odpowiedz