Artykuł

Jan Paweł II uzdrowił 9-letniego Włocha

PAP 19.10.2009 12:01
Jan Paweł II uzdrowił 9-letniego Włocha

Jan Paweł II uzdrowił za swego życia między innymi chłopca, który ma obecnie 16 lat. (fot. AFP)

  A A A
Jan Paweł II uzdrowił za swego życia między innymi chłopca, który ma obecnie 16 lat. O kolejnym przypadku "cudownego uzdrowienia" , które miało miejsce w 2002 roku pisze w poniedziałek watykanista włoskiego dziennika "Il Giornale" Andrea Tornielli, autor najnowszej biografii polskiego papieża.



Matka chłopca o imieniu Francesco, dziennikarka Margherita Enrico wyjaśniła w rozmowie z gazetą, że jej syn cierpiał od urodzenia na ciężka formę niedorozwoju systemu immunologicznego. Lekarze stwierdzili, że jego system odpornościowy nie produkował immunoglobuliny, przez co narażony był na wszystkie rodzaje infekcji.

W 2002 roku, opowiedziała matka chłopca, została wraz z nim i swoim mężem zaproszona na mszę, odprawianą przez Jana Pawła II w jego prywatnej kaplicy. Następnie papież pobłogosławił dziecko, co 9-letni wówczas Francesco opisał jako falę "ciepła", która popłynęła z jego dłoni.

Po wyjściu z Watykanu Francesco powiedział natychmiast: "Mamo, tato, czuję się dobrze, nie jestem już zmęczony!" - dodała kobieta wyjaśniając, że od tamtego właśnie momentu jej syn całkowicie się zmienił.

Lekarze stwierdzili, że jest zupełnie zdrowy. Fakt uzdrowienia potwierdziły badania.

Francesco napisał list z podziękowaniem do Jana Pawła II, a w odpowiedzi otrzymał od niego krótki list z następującymi słowami: "Dziękujemy Panu, Pan jest dobry".

Przypadki uzdrowienia za życia kandydata na ołtarze nie są brane pod uwagę w procesie beatyfikacyjnym.

PAP/sw/ ro/

Tagi: cuda | religia

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Niewiarygodne.pl

Pytamy.pl

Studio

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~VeritasNostra [2009-10-21 11:53]

Księżowskie bajki
Nikogo nie uzdrowił bo nie był Bogiem .Życie pędził w luksusie , zbytku i nieróbstwie.Miał obsesję ; pielgrzymował po świecie -często do bardzo biednych krajów- nie zastanawiając się ile ich kosztują jego bezsensowne wycieczki.Pozwalał ,żeby ponastawiali mu za życia setki pomników ...

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~KaSta [2009-11-13 08:35]

Moj chory synek
Jestem matka ciezko chorego chlopca. Codziennie modle sie o jego uzdrowienie. I wiem ze to sie stanie, wiem ze Bog zesle na niego laske uzdrowienia. Jescze sie do Was odezwe , jak moj synek wyzdrowieje, obiecuje.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tomjerr [2009-10-19 23:15]

I co wy na to niedowiarki?
Jak to wytłumaczycie?

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kiki [2009-10-23 20:17]

Bog czy Jan Pawel II?
Kto uzdrowil chlopca? Bog czy JPII? Nie traktujcie ludzi jak Boga. Papiez to nie Bog!!! Nie mogl nikogo uzdrowic! Obudzcie sie...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Mariusz [2009-11-04 21:49]

I ocalil caly ten swiat!!!
3 Tajemnica fatimska mowi o koncu ktory powinien byc w latach 80tych, ale dzieki modlitwa Jana Pawla II i posrednictwie Sw Maryji, ten swiat nadal istnieje i zniszczony zostal komunizm i wiele zla! http://www.youtube.com/user/JezusSlave!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wierzący inaczej [2009-10-29 07:01]

był dobrym człowiekiem?
Ludzie którzy ślepo wierzą w boga ,mają za autorytet osobę o której nic nie wiedzą poza tym co manipulująca propaganda chce by wiedzieli - moim zdaniem pozbawieni są obiektywizmu i racjonalności. To wszystko sprawia że są agresywni ,bezkrytyczni na swoje poglądy, przekonani ponad wszelką wątpliwość o swoich racjach. To oni wiedzą najlepiej co jest dobre a co złe, bo monopol na tą wiedzę dał im ich autorytet. Niestety świadczy to jedynie o ograniczeniach w rozumowaniu takich osób , niechęci do weryfikowania informacji podawanych przez media. Znam fajny cytat G. Massey'a egiptologa : Musi im być cięzko.... Tym , którzy wzieli autorytet za prawdę, zamiast prawdę za autorytet. Wydaje mi się że nie można być dobrym człowiekiem należąc do organizacji ,która jest spadkobiercą mordów indian (bo żyli w grzechu) palenia ludzi żywcem na stosie i grabienia ich majątków (za ich przekonania) niszczenia dzieł - ksiąg (bo były sprzeczne z doktryną kościoła) i wielu, wielu innych zbrodni. W moim przekonaniu męszczyzna który daje swoją dłoń do całowania innym, jest pełen pychy , pozbawiony skromności, mający poczucie władzy. Mając świadomość ile na świecie jest cierpienia, biedy itp - można żyć z czystym sumieniem w tak obrzydliwym luksusie i bogactwie??? Myślę że byłby dobrym człowiekiem ,gdyby nie wstąpił do K K i nie został papieżem.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Bodzio [2009-10-19 21:07]

Swiety
On był na prawdę świętym.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zaq [2009-11-03 13:06]

Ale pierdoły
woził za sobą cały szpital - ilu by ci lekarze w czasie tych pielgrzymek uratowali ludzi - a tu wymysla sie takie cudy - strasznie naiwni są ludzie wyznający tą religie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zaq [2009-11-03 12:58]

Ale pierdoły
woził za sobą cały szpital - ilu by ci lekarze w czasie tych pielgrzymek uratowali ludzi - a tu wymysla sie takie cudy - strasznie naiwni są ludzie wyznający tą religie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tomjerr [2009-10-28 15:33]

WIARA RATUJE MI ZYCIE
Jestem katolikiem, kiedys chodzilem do kosciola co niedziele i swieto, teraz wogole nie chodze bo uwazam ze to nie jest potrzebne do zbawienia, wkoncu Bog jest wszedzie i uwazam ze wystarczy w niego wierzyc i byc dobrym czlowiekiem, czyli zyc wedlug przykazan, mialem depresje w sumie dalej mam, a dlaczego? zucila mnie dziewczyna na ktorej bardzo mi zalerzalo, poza tym wszyscy ktorym ufalem sie ode mnie odwrocili, nawet nie wiem z jakiego powodu, teraz jestem samotny, czesto mysle o samobojstwie ale jedyne co mnie ratuje to wiara, gdyby nie ona juz pewnie dawno by mnie tu nie bylo, ludzie mnie zawiedli ale Bog nie, czuje ze jest teraz blisko mnie, wkoncu zawsze jest z cierpiacymi, gdyby nie wiara nie mial bym po co zyc, ale zyje bo wiem ze Bog tak chce, jeszcze nie dawno watpilem, wogole sie nie modlilem i wlasnie od tego zaczely sie moje problemy, odwrocilem sie od Boga a Bog odwrocil sie ode mnie, teraz jedyne w co wierze to w niego bo w ludzi juz przestalem, nauczylem sie ze nie warto nikomu tak do konca zaufac a jesli w zyciu nic nie wychodzi i czujesz ze jestes niepotrzebny to mysl ze jest tam ktos kto cie naprawde kocha napewno pomoze, mi to pomoglo i nie chce przez was ateistow znowu zwatpic, wy tylko potraficie zatruwac zycie i chyba nie tylko moje, nawet jesli Boga nie ma to wiara jest najlepszym psychologiem, warto w cos wierzyc bo to naprawde pomaga, zapamietajcie to sobie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~stary [2009-11-03 11:57]

święty
Święty to jest Simon Ttempler.No kto wie kim on jest

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kinga [2009-11-03 11:46]

Cóż za skąpiradło
z tego papieża - mógł przecież uleczyć setki nieuleczlnie chorych, a on tylko jednego chłopczyka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzysztof [2009-10-30 20:52]

jakub
lecz się

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~buddy213 [2009-10-30 19:06]

no i to jest jeden
z wielu powodów dla których Jan Paweł II powinien zostac Swiętym

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~buddy213 [2009-10-30 19:05]

ekhm
powiedziałeś ze ,,odwrociles sie od Boga a Bog od ciebie" i tu popelniles blad bo gdyby Bog odwrocil sie od Ciebie to wtedy bys popelnil samobojstwo ale najwyrazniej nie skoro dal ci sile zyc dalej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~z-big [2009-10-23 20:56]

Karol Woityłła
Karol Wojtyłła był zwykłym, prostym, poczciwym człowiekiem, który został Papierzem ze względu na sytuację polityczną europy i świata, robienie z niego cudotwórcy jest śmieszne, w Watykanie wszelkie decyzje podejmuje kto inny, Papierz jest tylko symbolem, który wszystko musi wykonac. Dajcie już spokój temu niezwykle dobremu nie istniejącemu już człowiekowi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ona [2009-10-28 10:30]

Wiara jest wielką tajemnicą
Nie nam to wszystko oceniac ....Najważniejsze ,że chłopiec wyzdrowiał.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-10-24 18:36]

Cuda?
Po pierwsze: nie napisano że choroba chłopca była nieuleczalna, nie jest w ogóle podana nazwa choroby więc np. nie sposób stwierdzić jak często zdarza się samoistnie wycofanie lub czasowa remisja tej choroby. Po drugie: nie wiadomo ile dni/miesięcy/lat upłynęło między "był u JP2" a "lekarze stwierdzili", napisane jest tylko, że jego mamusi WYDAJE SIĘ, że zmienił się dokładnie w tym momencie. Wierzący wyczytują między wierszami informacje, których w tym artykule w ogóle nie było (np. że choroba ustąpiła zaraz po wizycie u JP2). Odpowiednio zaprogramowany umysł wierzącego potrafi zdziałać cuda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
SilvaM. [2009-10-23 20:04]

Sprostowanie
Należałoby podkreślić że choć chłopiec został uzdrowiony przez błogosławieństwo papieża to jednak MOCĄ BOŻĄ. Należałoby więc napisać "Bóg przez JPII uzdrowił chłopca" czy coś takiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pawel [2009-10-23 19:48]

noja
...tylko siebie biedaczysko nie mogło uzdrowić !!!

odpowiedz