"



Czy zwierzęta wiedza i widzą więcej niż ludzie? (fot. Jupiterimages)
Tagi: dziwne zwierzęta | ezoteryka


moja mama miala wypadek jakies 30km od mojego miasta, a pies byl niespokojny szczekal , krecil sie w kolko.. wiedzial ze cos sie stalo w tym samym momencie kiedy nastapil wypadek , wiec psy odrazu odczuwaja jak cos sie dzieje z jego wlascicielem
to chyba prawda
pamiętam że u mojego kumpla suczka zawsze wskakiwała na wersalkę i patrzyła w okno kiedy czuła że zbliża się jej pan.Dziwne było to że jeszcze jego nie widziała a pan pojawiał się parę sekund później na zakręcie który prowadził do naszego bloku...odległość to jakieś 250 może 300 metrów od bloku do zakrętu,ale już za zakrętem nic nie widać.Kiedyś oglądałem też program o psach których szkolili do opieki nad osobami,które zasypiały w różnych nieprzewidzianych momentach(sorry,ale nie pamiętam nazwy schorzenia),ale psy nauczyły się odczytywać sygnały świadczące o tym że wkrótce nastąpi ten moment i to chyba z pół minutowym wyprzedzeniem a później dawały o tym znać panu bądź pani.Także napewno się przydały a osoby nie obijały się o meble bądź inne krawędzie czy nawet krawężniki na chodniku:)Chyba każdy kto ma jakiegoś psa lub kota spotkał się z tym,że pies lub kot coś wyczuwał
przerażające
też tak podobnie mialem wyszedłem z psem na dwór i już wracałem do domu kiedy mój pies ustal i zaczoł sie patrzeć w taka ciemną uliczke wołam ją wołam i nic ;/
Wiecie, miałam ostatnio taką sytuację, że mój pies w środku nocy przez długi czas wpatrywał się jedno miejsce przy oknie ze sterczącymi uszami warcząc i poszczekując, serce biło mu jakoś szybciej, co to może znaczyć? Naprawdę się boję... Czy psy widzą duchy?
ku pamieci Puszkowi...
Moj pies Puszek ( rudy, jamnikowaty kundel) byl bardzo chory, mial 10lat gdy musialam go uspic, bylo to dla mnie bolesne bo bardzo go kochalam. kiedy zyl wszyscy mowili ze ma ludzka dusze bo w jego oczach bylo cos niesamowitego. rozumial wszystkie moje mysli i nastroje, rozmawialam z nim w myslach. przezylam z nim 10 pieknych lat. Pochowalam go w parku nieopodal domu, codziennie chodzilam odwiedzic jego grob, moj zal i smutek trwal dlugo, raz nawet zdawalo mi sie ze go widze jak stoi na drodze i patrzy w moja strone... on przychodzil jednak do mnie w snach, a ja wierze ze on ma dusze. wiem ze dusze zmarlych tak dlugo zyja obok nas jak dlugo my o nich pamietamy, i choc minelo juz od tego czasu 14lat, ja nadal wierze ze Puszek jest obok mnie...
koci żal
Ja miałem kotkę, wabiła się baśka. Niedawno przejechało ją auto, miała już 12 lat. Miała młode wabi się Ryszard i ma 1,5 roku. Pochowaliśmy ją. Pewnego dnia mój kot rysiu(żywy) podbiegał do miejsca gdzie ją pochowaliśmy, siadał na kamień i się wpatrywał w jej grób... Zabrałem go z tamtąd, ale on wracał. Ja go zabierałem, ale on nadal wracał. I tak cały czas (nie wiem, może z 20 razy). To było bardzo dziwne...
Co za pytanie
Oczywiście, ze widzą! Tak samo jak widzą aury ludzkie.
Zgadzam się...
... absolutnie z autorem artykułu, jak i przedmówcami. Jestem miłośnikiem zwierząt, kotów szczególnie. Z moimi kotami "potrafię rozmawiać ". One może mają skojarzenia fonetyczne, ale ja po gestach, zachowaniach, czy też miauknięciach, wiem co chcą. Co do intuicji zwierząt, wiem że my ludzie mielibyśmy jeszcze lepszą, gdybyśmy wykorzystywali więcej ( procentowo ) nasz mózg. Ale nasz rozwój umysłowy, poszedł w inną stronę.
przepowiednia smierci..
To bylo dwa lata temu,odwiedzilam swoja chora matke i zdarzylo sie cos niezwykle dziwnego.Kiedy polozylam sie spac nagle uslyszalam pod oknem mojej sypialni jakby placz ,pisk wyjrzalam ale niestety bylo ciemno i niczego nie moglam dostrzec,ale bardzo mnie to wystraszylo.Nastepnej nocy powtorzylo sie to samo ale poniewaz byla to godzina 4 rano(lipiec) dostrzeglam malego rudego calkiem obcego pieska ktory wyl przerazajaco patrzac sie w moje okno,wtedy poczulam ze zbliza sie cos niedobrego.Powtorzylo sie to jeszcze raz i pieska juz nigdy wiecej nie zobaczylam.Wyjechalam od matki i dwa dni po powrocie dostalam wiadomosc ze zmarl czlowiek ktorego kochalam cale lata,a wtedy kiedy pojawil sie piesek lezal wlasnie w szpitalu juz nieprzytomny.Chocbym nie chciala w to uwierzyc musialam przyznac ze cos w tym jest.
zwierzeta widza i slysza
syn mieszkal w paryzu na 3 pietrze w starej kamienicy z pracy wracal o roznych porach dnia ale kot juz stawal przy drzwiach zanim doszedl do klatki
przygarnelem psa 4 miesiace temu i zawsze jak juz jest pozno i ciemno to jak wchodzi do kuchni to stoi i jak by patrzyl na cos czasami cos sie tlucze w kuchni a pies spi z nami jak wchodzi do kuchni to dzwiek przestaje nie wiem o co chodzi ale to troche dziwne raz seidzalem na luzku i mowie do psa jak tam co widzisz to sie patrz i wchodzi do kuchi i stoi jak slup dziwne
a ja sie z tym zgodze..
zgadzam sie jak najbardziej z tym że zwierzeta wyczuwaja zmiany pogody, ogladałam kiedys program o tym ze przenosili zoo poniewaz miało byc tsunami ktore naukowcy przewidzieli, zwierzetya caly czas byly zaniepokojone , niespokojne a niektore osowaiłe, w kazdym razie ich zachowanie zmieniło sie w prezczuciu niebezpieczenstwa
Przeczucie?
He, infra- i ultra dźwięki. Cos to komuś mówi? Zwierzeta mają większy zakres progu slyszalności, słysza to, czego nawet maszyny nie mogą odczytać :) Fizyka sie kłania, widać jacy to są fachowcy i naukowcy :D Pozdrooo
Psia telepatia... bardzo śmieszne.
pies tańczy i skacze... a pan myśli sobie: muszę go w końcu wyprowadzić na spacer bo mi się zsika na dywan...
To jest wiarygodne!
moja sunia, kiedy wracałem z Niemiec zawsze stała przy drzwiach od momentu przekroczenia granicy aż do przyjazdu do domu.
obrazowe spojzenie zwiezat na zeczywisty obraz pol astralnych
Pozdrawiam Jasnowidz Opolskie.Oczywiscie,ze widza duchy,inaczej pola stralne,a jeszcze inaczej wibracjie energi.Najbardziej wyczulone sa konie,koty,pies.To tak pokrutce.Jesli macie panstwo jakies pytania do Mnie,to zapraszam na Moja strone,ktroa znajdziecie pod Mojim nazwiskiem. Marek zabkowski.pl
A ja jestem Króliczkiem
Nigdy w życiu na oczy ducha nie widziałem, więc w nie nie wierzę. A zresztą, nawet jakbym widział, to szukałbym racjonalnego wytłumaczenia.
Drodzy autorzy artykułu. Ciekawe czy sami wierzycie w te bzdury. Może zanim zaczniecie umieszczać na tym portalu dyrdymały o duchach, ufo, aniołach, zmartwychwstaniu... udowodnijcie naukowo, że takie coś ma rację bytu.
Pozdrawiam,
Niewierzący Króliczek.
pozegnanie
moj boksio Arni byl ciezko chory i pare dni przed uspieniem wstal, podszedl do mojej mamy i wtulil glowe w nia a potem polizal jej rece, a nigdy sie tak nie zachowywal,potem mama powiedziala mi ze jego zachowanie odebraka jako ze chcial sie pozegnac z nia.
No w końcu!!!
No w końcu jakiś dowód na istnienie duchów :-)
Pozdrawiam,
Króliczek.




Nikomu wcześniej nie udało się zrobić takich fotografii więcej »
Niezwykłe kulisy mrocznych wydarzeń na placu św. Piotra! więcej »
U wybrzeży Stanów Zjednoczonych może znajdować się skarb o gigantycznej... więcej »
To już pewne! Mamy drugą Ziemię więcej »
Nazywa się Bhintuna, ma zaledwie 9 lat i właśnie formalnie... więcej »
akceptuję regulamin
