Artykuł

Wstają z grobu, aby pić ludzką krew

infra 27.11.2009 14:23
  A A A
Drugi etap stanowiło przeniesienie się wzorca wampira do zbiorowej świadomości, stworzenie swoistego archetypu kulturowego. Od starożytności Ziemię nawiedzały choroby, które dziesiątkowały ludność. Najstraszniejsza była Czarna Śmierć, która przeszła przez Europę w XIV wieku. Historycy liczą ofiary w miliony - możliwe, że w czasie jej trwania wyginęła jedna czwarta mieszkańców kontynentu. Ludzi grzebano w zbiorowych mogiłach, a tych, którzy byli wystarczająco sławni lub bogaci, by posiadać własną kryptę, często chowano w momencie utracenia przez nich przytomności. To właśnie niedokładne zdiagnozowanie śmierci stanowiło powód histerii i panicznego lęku przed wampirami. Takie pomyłki były bardzo prawdopodobne w czasach, gdzie nikt nie potrafił zdiagnozować kataleksji, epilepsji, czy pozornej śmierci na skutek przyduszenia, czy zatrucia. Pół-przytomni budzili się w zamkniętej, przysypanej ziemią trumnie, przeżywali szok i za wszelką cenę chcieli się z niej uwolnić. Po ponownym otwarciu grobu zastawano powykręcane ciała, z poprzegryzanymi do krwi wargami, z zdrapanymi paznokciami. Niekiedy przedwcześnie pochowanym ludziom udało się wydostać z katakumby. Otumanieni, z obdrapanymi rękoma, brudni przychodzili do swoich bliskich, którzy uznawali ich za zmarłych. Nie muszę chyba opisywać szoku, jaki ta scena mogła wywołać u przeciętnego mieszkańca XV wiecznego Paryża.

(fot. INFRA)


Kiedy epidemia zaczęła słabnąć, w Niemczech pojawił się specyficzny rodzaj obłędu, odreagowania traumy, ogarniający całe miasta. Dano mu nazwę tańca świętego Wita, od imienia świętego, wokół którego świątyń skupiali się wierni, by poprzez niekontrolowane konwulsje i pląsawice błagać o uzdrowienie z choroby. Pod koniec Czarnej Śmierci, ludzie tańczyli na ulicach w podzięce za uratowanie ich życia. Taniec świętego Wita nawiedził Francję, Niderlandy, Niemcy, a także Polskę, czy Czechy i obszar Moraw. Na ulicę Mezu, Strasburgu, Orleanu wylegało tysiące tancerzy, którzy tańczyli do upadłego. Wielu z nich uznawano za opętanych, niektórzy doznawali wizji, lecz przeważnie, kiedy tracili zmysły, mdleli, traktowano ich jak zmarłych. Zmarłymi rzecz jasna nie byli i często dawali o sobie znać po uroczystościach pogrzebowych. Jeszcze w 1655 roku ogromna zaraza zdziesiątkowała ludność Anglii. Około 150 000 zostało złożonych do trumny. Do objawów choroby należały nudności, senność, zmęczenie, a chorych grzebano w wielkim pośpiechu. Nic dziwnego, że po zakończeniu epidemii na nowo rozeszły się opowieści o revenantach powracających z zaświatów. Znany jest przypadek Margaret Dickson z 1728 roku (już nawet wtedy jej nazwisko budziło złośliwe uśmieszki). Została powieszona pod zarzutem zabójstwa grupki dzieci. Jak się później okazało, po zdjęciu z szubienicy, nie była martwa, tylko nieprzytomna. Kiedy podniosła się na marach, czuwający wokół niej żałobnicy uciekli w pośpiechu, kilku z nich zmarło na zawał serca. Zgodnie z zasadą prawo zakazuje karać dwukrotnie za to samo, więc zostawiono morderczynię w spokoju. Z opinią wampirzycy żyła jeszcze przez ponad 30 lat.

Fakt przedwczesnego pogrzebu jest jednym z możliwych źródeł opowieści o wampirach. Sucha ziemia Santorynu, znanej siedziby krwiopijców, sprawia, że ciała ulegają naturalnej mumifikacji. Po śmierci zwłoki kurczą się i wysychają, lecz włosy i paznokcie nadal rosną. Cmentarze były także mieszkaniem wielu żebraków i rzezimieszków, którzy po zmroku opuszczali je, aby poszukiwać żywności. Ciała zmarłych często zjadano, wykradano w celu przeprowadzania badań anatomicznych. Mogiły rozkopywało, by ukraść przedmioty pochowane wraz z zamarłym. Często, aby zaoszczędzić czasu, wyjmowano całego trupa, ubranego w biżuterię, czy drogie ubrania. Opowieści o różnych szaleńcach np.: o hospodarze Wołoszczyzny Wladzie Palowniku, legendarnej zbójczyni Dzierzbie, Vladzie II Diable, Jerzym III czy Elżbiecie Batory, sprawiały wrażenie, że okropieństw dokonanych przez te postacie, nie mogli dopuścić się zwykli ludzie. Istnieje wiele wytłumaczeń, w jaki sposób nieboszczyk ,,opuszczał" miejsce pochówku i w jaki sposób mit nieumarłego drapieżcy osadził się na stałe w zbiorowej świadomości.

Poprzez takie przypadki, w społeczeństwie, został odświeżony model postaci wampira, a także upowszechniony, dzięki wieściom o rzekomych spotkaniach ze zmarłymi. Zaprowadzone, czy może raczej zaciągnięte, na proces czarownice, oskarżano także o współżycie z wampirami, czy sam wampiryzm. Na targach średniowiecznych miast sprzedawano czosnek, lustra, osinowe kołki, które miały zabezpieczać przed nieumarłymi drapieżnikami. Powstawały także organizacje łowiące wampiry, do których odwoływało się współczesne ,,Bractwo łowców wampirów z cmentarza Highgate". Wszystkiemu przyglądał się Kościół Katolicki, który w milczeniu przyzwalał na to szaleństwo, niekiedy snując dywagację, iż wampiry mogą istnieć i posiadać piekielny rodowód.

Tagi: śmierć | wampiry

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Media

Finanse

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
koniaran [2009-12-16 13:25]

Nie wierzycie?
Zgadzam sie z tym ze ten artykul jest beznadziejny. Ale wierze w pelni ze zyja istoty pozaziemskie. Jesli ktos w to nie wierzy nie mi wytlumaczy dlaczego jest mowa o wampirach w legendach i opowiesciach? Chyba ludzie na calym swiecie nie umowili sie zeby napisac lub opowiadac o tych stworzeniach? Ja w nie wierze a niedowiarkom zycze aby spotkali wampira a wtedy napewno uwierza.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Klaudia [2011-12-14 15:54]

Interesuje się wampirami mam wszystkie informacje na jakie wpadłam mam także dużo dowodów na ich istnienie. Najświeższą informacją jest artykuł w gazecie w którym autor mówi cytuje: proszę państwa być może nie wiecie o tym, że wśród nas żyją setki wampirów. Nie dybią jednak na naszą krew, odkąd pewna japońska firma wynalezła jej substytut, którym pożywiają się nieumarli. Tymczasem to ludzie zaczęli mieć chrapkę na wampirzą posokę, zwłaszcza że świetnie leczy ona rany.- Ja zajmuje się tym na poważnie i wiem że wampiry istnieją (muszą istnieć) w końcu duchy demony i czarna magia istnieją (widzę duchy i umiem czarować wizję też mam ale raczej gdy śpię, ostatnio często śni mi się taka czarna postać i mówi: o północy na cmentarzu zawsze wtedy się budzę cała przerażona) ale to jest nie istotne ważniejsze jest to że jak ktoś jest wampirem (choć nie wiem czy wampir wszedł by na forum ale może jednak) lub zna wampira to niech napisze gg:7002600 lub e-mail: Klaudussia112@wp.pl morze zabrzmi to banalnie i pewnie większość osób wchodząc na takie forum o tym myśli ale ja wiem to na pewno że chce być wampirem więc proszę a nawet błagam o odzew.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Karolina :) [2011-04-26 20:02]

Możliwe że wierzę
Moim zdaniem nie mamy dowodów że one istnieją ale w końcu nie mamy dowodów że one nie istnieją. Co do swojego świata ja też mam swój i to nic złego:) Ale już co do wampirów ja w nie wierzę i nie jestem głupią nastolatką która się zmierzchu naoglądała. Po prostu w nie wierze to tak jak wierzyć w Boga czy tam coś, choć nie jestem wszechwiedząca itp to jednak mam swoją opinię i swoje zdanie tak jak każdy je może mieć. Więc prosze nie czepiajcie się innych jeżeli sami macie jakieś kompleksy czy coś;P A więc myśle że wiara w wampiry bierze sie z tego że chcemy żyć wiecznie:) Troszkę się późno zorientowałam o tym artykule no ale nie ważne... Wampiry to wampiry, ludzie to ludzie, zwierzęta to zwierzęta. Ja wierzę w wampiry, tak po prostu już od dawna się nimi interesuję jak i parapsychologią i paranormalnymi zjawiskami:D Jak coś chętnie z kimś pogadam na ten temat na gg piszcie w odp to podam ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
AnUsIaAa .! ;*** [2009-12-01 00:59]

wszystkiego nie wiecie
a nie pomyślał nikt o nowoczesnych wampirach?? Te co boją się krzyżów, święconej wody itp. żyły przecież w średniowieczu! Te nowoczesne nie reagują na te wszystkie bzdury. Uważajcie bo wampirem może być każdy. I mama i tata koleżanka kolega mąż żona... dosłownie każdy. Jest tylko jedna zasada. Nowoczesnym wampirom wolno kąsać tylko w nocy po północy... Dlatego drogie dzieci zawsze wracajcie do domku przed północą a ci troszke starsi pijcie dużo alkoholu, ponieważ %%% powodują, iż nasza krew staje sie nieapetyczna dla nowoczesnych wampirów. Ps. nie tyczy sie to wina, gdyż ten trunek wyczuwają one w odległości 1,7km. A więc...strzeżcie siee!!! Wapiry są wszędzie;D

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Mason [2011-03-19 17:13]

Wampirzyzm
Cóż nie wiem jak to jest teraz ale człowiek nie wyssał sobie pozaziemskiej istoty z palca. Nie w tamtych czasach gdzie ludzie żyli w strachu przed demonami. Nie sądzę żeby byli na tyle sprytni bo nie mieli powodów żeby wymyślać takie rzeczy. Nie wiem co mam myśleć na temat tego czy istnieją ale z całą pewnością istniały!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zmartownia [2010-07-08 16:23]

czytając Wasze wypowiedzi
mam nadzieję że nie byłam aż taka głupia jak byłam dzieckiem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zuainiedobra [2009-12-09 17:09]

Nic nie pobije Lestata.
Nic nie pobije wampira Lestata z "Wywiadu z Wampirem". W tej książce wampiry są przedstawione, moim zdaniem, najlepiej. W ogóle, to chciałabym się takim wampirem stać i żyć setki lat. Coś cudownego.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~OjojeK [2010-07-09 14:49]

Wampiry istnieją!
Albo inaczej- Istnieją ludzie, którym wydaje się, że nimi są. Co więcej stylizują się na wampiry, zakładają swoje "ugrupowania" i piją ludzką krew. Te "prawdziwe" wampiry są zwykłymi śmiertelnymi ludźmi, z jakimiś zaburzeniami (bywają nawet niebezpieczni). ...Informacje o nich można znaleźć w sieci bez problemu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~melonka [2010-07-07 22:44]

wampiry
Można prosić o przedstawienie owych dowodów na istnienie wampirów? Jestem ich strasznie ciekawa. Osobiście wątpię w ich istnienie, ale kto tam ich wie. Może się maskują i wylezą z mroku jak Japończycy wymyślą syntatyczną krew. Albo coś takiego. Ale jeśli mowa o wampirach, to proszę nie wspominać sagi "Zmierzch". To jest obraza dla wszystkich szanujących się wampirów, istniejących czy nie. Bezzębne, pokrzyżowane chyba z elfami, że takie słiit i piękne. Jeszcze chodzą do szkoły, pfff... W wieku 13 lat to ja zaczęłam gdzieś pana Sapkowskiego czytać - tam też jest całkiem sympatyczny wampir, chociaż nieco niestandardowy. Należy zapomnieć o Zmierzchu, bo każdy na dźwięk słowa 'wampir' automatycznie kojarzy to z tą szmirą. Wampiry powinny mieć prawo do godności a nie zeszmacenia się na poziom tylko książeczki dla nastolatek. Podobnie jak słowo 'fantastyka' się kojarzy ze "Zmierzchem" albo co gorsza chyba z "Eragonem". Tego nie powinno się umieszczać w tych przegródkach. Proszę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Luna [2010-01-14 21:51]

lol
no bez jaj. wampiry to nie sa nieumarli!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-04-25 12:00]

tak naprawdę to..
Z niewielką częścią tych faktów się zgadzam. Wierzę w nie. Albo chcę wierzyć..nie wiem. prawda jest taka że w rzeczywistości widzimy wampiry takimi jakich chcemy ich widzieć, czy jak nam ich przedstawiono. Stereotyp wyglądu wampira od zawsze ma podstawowe wspólne cechy, dlatego takich ich szukamy. Ale de facto nic o nich nie wiemy. Nie wiemy nawet czy istnieją. A jeśli, to z pewnością nie dokładnie tak, jak ich sobie wyobrażamy. Człowiekowi wydaje się, że jeśli posiada ową wiedzę na jakiś temat, jeśli nauka nie ma na to wytłumaczenia, to jest to zwykła fikcja. ale istnieje mnóstwo niewytłumaczalnych zjawisk na świecie. Dlaczego w takim razie nie miałyby istnieć wampiry?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jadzia [2009-12-06 23:17]

Żeby na noc takie upiory pokazywać.
.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
var [2009-12-06 23:28]

Tylko krzyże mogą Was przed nimi obronić!
Zastanówcie się.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~. [2009-12-07 02:40]

a ja lubię Stephan'a King'a
,,What's in your head?In your head.Zombie''

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bojkot [2009-12-09 02:31]

hehehehehh
to akurat jest jakas sciema.W to na pewno nie uwierze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dżesiu [2009-12-07 12:08]

MAsakra
Moim zdaniem , to jest bajeczka na dobranoc . nie istnieją istoty poza umysłowe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~insomnia [2009-12-07 03:59]

egzorcyzmy
ale ludzie kiedyś mieli pomysły,jak nie kołkiem to krzyżem-do czego kiedyś służył krucyfiks?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xyz [2009-12-07 03:43]

i jeszcze te wierzenia
na pal z nimi,a raczej na kołek,i pomyśleć,że kiedyś ludzie biegali z kołkami,albo rzucami się czosnkiem.albo marnowali srebro.swoją drogą nie było im szkoda srebra?srebro pewnie było w cenie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~.. [2009-12-07 03:31]

zwampirzenie umysłu,czy też wampiryzm wtórny
ludzie kiedyś byli do tego stopnia zacofani,że wampirom przypisywali choroby.Aż trudno w to uwierzyć,co niewiedza może zrobić z człowiekiem,a raczej z jego umysłem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~LSD [2009-12-07 02:32]

lubię czytać horrory,a nawet oglądać
pewnie plagiat.no i cytuję autora ,,nie wiem czy prababci odrąbano głowę,czy tylko spalono zwłoki,ale CZYTELNIKOM LUBUJĄCYM SIĘ W HORRORACH KLASY B,sam fakt brutalnego rozprawienia się z ciałem powinien WYSTARCZYĆ.No cóż,nie wiem co to za tekst,i skąd pochodzi,z jakiej książki.Horrory klasy A,horrory klasy B.swoją drogą,jeśli wampir chce mojej krwi,to mogę mu ją dać,niech się spieszy,dostałam okresu.kto kiedykolwiek widział wampira?nikt nigdy nie widział wampira.

odpowiedz