Artykuł

Nawiedzona Polska: Co straszyło w Sędzisławiu?

niewiarygodne.pl 24.02.2010 15:04
  A A A
Co więcej, okazało się, że "na wpół niewidoczny mężczyzna" widziany był przez więcej osób, a nawet przez księdza, choć relacje oczywiście nie były tu zgodne. Tak jak w wielu podobnych przypadkach, istnienie ducha stało się sędzisławską "tajemnicą poliszynela". Najwyraźniej jednak coś musiało być na rzeczy, skoro na ten temat nie chciał wypowiadać się proboszcz mający pod sobą feralną świątynie. Ponadto próbował on wpływać na publikację materiałów tłumacząc wszystko "kwestiami wiary", jednak z pewnością zdawał sobie sprawę, że im więcej zaprzeczeń pojawi się w sprawie nawiedzenia, tym bardziej sprawa rozejdzie się po kraju. Ponadto, proboszcz miał poruszyć całą sprawę w czasie mszy, prosząc wiernych o zachowanie tajemnicy. Okazało się to nie takie łatwe...

Przez krótki czas Sędzisław miał swoje 5 minut sławy, choć w rozmowach z mediami mieszkańcy różnie odnosili się do sprawy rzekomego nawiedzenia. Przyjmowali skrajnie różne opinie - od osób święcie wierzących, że coś złego dzieje się pod dachem świątyni, do twardych sceptyków powątpiewających w skąpe w szczegóły opowieści o widmowym parafianinie. Mimo wszystko, pojawiły się także dodatkowe szczegóły jego rysopisu, wg których duch miał być brodatą zjawą, ubraną w czarny płaszcz.

Choć sprawa wzbudziła duże zainteresowanie, została skutecznie wyciszona. Pojawiły się także pogłoski, że na miejsce ściągnięty miał zostać kościelny "specjalista" od podobnych przypadków.

Kościół w Sędzisławiu (fot. Mariusz Pawłowski/Fakt)


Rok po pierwszych informacjach w sprawie Sędzisławia, trudno powiedzieć cokolwiek nowego o tym przypadku, który wyglądał szczególnie intrygująco.

Przyzwyczailiśmy się, aby za miejsca nawiedzona uznawać stare, często opuszczone i posępne budowle, tymczasem kościół w Sędzisławiu jest budynkiem nowym a nawet jeszcze nieukończonym. Dlaczego owo coś wybrało sobie na miejsce swych manifestacji skromną świątynię? Mieszkańcy mieli swe własne teorie, jednak z pewnością wielu z nich poruszyła historia o zjawie (a więc sile potencjalnie nieczystej), która wdziera się w miejsce święte, gdzie przecież nie powinno jej być.

Czy zabiegi księży cokolwiek dały? Tego nie wiemy. Nie wiemy nawet, co tak naprawdę mogło stać za obserwacjami brodatej zjawy i czy osoby, które ją spotkały nie doznały halucynacji. W opowieściach o zjawiskach niezwykłych często bywa tak, iż zwykła plotka może przerodzić się w masową histerię.

Tekst: WP.PL/ Grupa INFRA
Zdjęcia: Mariusz Pawłowski/Fakt
Zobacz też: eFakt.pl - Duch w kościele
« poprzednia 1 2 3 z 3

Tagi: duchy | ezoteryka | nawiedzona polska

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Niewiarygodne.pl

KobiecyPoradnik.pl

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~lol [2012-02-09 09:57]

widze ducha na stronie 2, prawa strona zdjecia (niebieska bluzka),ale nie jestem pewien czy to duch

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2012-01-31 15:19]

dionizy - jak nie widziałeś to się nie odzywaj. Poza tym w Biblii nie znajdziesz rozwiązania. Ja widziałam ducha i wierzę, że istnieją.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nikt [2011-01-29 14:00]

Moze duch przyszedl sie pomodlic za swoje odkupienie... Nalezalo z nim porozmawiac a nie wzywac specialistow od niewiadomo czego szkoda ze mnie tam nie bylo. Kosciol katolicki to w wiekszej mierze bzdura ktora jest wmawiana ludzia od najmlodszych lat. Nawet 10 przykazan zmienili pod wlasne potrzeby... Nie mowie ze bug to klamstwo. Poprostu kosciol klamie. Porady dla ludzi dotkniete przes sily nieczyste te.609242348

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dionizy [2011-01-01 22:57]

DUCHY NIE ISTNIEJA :D
pierwsza sprawa to nie sa duchy tylko demony. Jakby ktos czytal biblie to by to wiedzial.druga sprawa nie moga przyjac materialnej postaci dlatego widac je zamglone albo niewyrazne. Trzecia sprawa to to ze religia katolicka nie jest prawdziwa religia i wlasnie dlatego sie tam pojawil. Skoro cos jest swiete to zadna nieczysta zla moc nie moze sie tam dostac. Przynajmniej ja taj uwazam :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ana26 [2010-08-03 23:17]

W Boga wierzyc!!!
Umarlych nie ma sie co bac!!!Zywych owszem, bo coraz czesciej przestaja w Boga wierzyc!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~J [2010-07-23 00:52]

Ciekawe ...
Zauwazyliscie ze takie sytuacje zdarzaja sie tylko w jakich wiochach? Ja naprzyklad nie slyszalem o zadnych duchach w warszawie naprzyklad z palacu kultury xd

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Eee? [2010-07-20 00:20]

yyy.
I ,,kture" nie kupiłyby sobie słowników na pociechę przed zjawą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~somi [2010-07-19 23:25]

sssss
mieszkam w tej okolicy bywałem na mszy w tym kościółku wiem że miejscowi są bardzo zaniepokojeni i niekażdego śmieszy ta sprawa zwłaszcza tych co widzieli tą zjawę to są wiarygodne osoby o kture raczej by sobie tego niewymyśliły

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Łukasz [2010-07-03 17:32]

Miejsce
Gdzie wam się przytrafiły te historie jakieś miejscowości,nie nyguje ich prawdziwości chciałbym tylko wiedzieć gdzie ponieważ znam kilka takich cmentarzy i widziałem kilka takich tablic

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ziomeck [2010-07-03 16:47]

ja złapałem ducha i zamknąłem go w butelce po mleku w proszku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oRkA [2010-02-24 15:40]

Jako dziecko widziałem ducha!
Nie była ani białą, ani nie latała. Natomiast siadając mi na łóżku, czy chodząc po nim, wyraźnie czułem ciężar. Zjawa przyszła się pożegnać (był to duch zmarłem przed tygodniem znajomej mamy). W tą samą noc nawiedziła parę innych osób, ale tylko ja tak długo i blisko niej obcowałem. Duch był ubrany w różową bluzę z jakimś napisem i lampasy. Otoczony lekką poświata, niewyraźny, pokryty czarnymi plamami które mogły być prześwitami (za duchem było ciemno). Twarzy nie było widać. Na obecność zjawy zanegował wcześniej pies.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kopernik [2010-02-26 13:49]

mam pytanie
A co straszy w Toruniu ????

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~cini minis [2010-03-12 23:22]

:)
Jak to jest, że ostatnio takie popularne są np książki o magii, czarach, zjawiskach nadprzyrodzonych?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Rekar2 [2010-03-03 11:02]

Prawdziwa historia
Fakt też nie wierzyłem w duchy aż do czasu jak sam się przekonałem na własnej skórze. W wieku 13 lat poszedłem z grupą dzieciaków na stary niemiecki opuszczony cmentarz gdy weszliśmy w głąb ujrzeliśmy grób ktory był zadbany nie tak jak inne. był tam wielki krzyż przy tym grobie no i na nim siedział on nie wiem kto to był koleś ubrany w biała szatę cały nią zakryty siedział na samym czubku krzyża masakra... kiedy jedna z koleżanek przewróciła się gościu się za nami puścił oczywiście wszyscy pobiegli lewa stroną a ja jak zawsze orginalnie przez środek :) a gościu za mną całe szczęście że udało mi sie pokonać płot tak szybko żeby mnie nie złapał. Myślcie sobie co chcecie ja to przeżyłem na wlasnej skórze :) chcecie podzielcie się ze mną też waszymi historiami Thantos88@wp.pl chętnie poczytam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~vc [2010-02-26 14:46]

to nie duch tylko marna reklama i wysokiej klasy projektor
laserowy, który generuje obraz 3D (taki sam wygenerowała stacja CNN) wszystko po to aby przyciągnąć media i bydło.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Rox [2010-03-03 11:51]

sdsds
ludzie uwaga to PROWOKACJA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
maver0123 [2010-03-03 11:43]

o nieeee
nie pal tyle zioła!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xD [2010-03-02 21:02]

nom
ja widziałem Majkela Dżeksona, ale zapomniał nosa z Zaświatów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xD [2010-03-02 21:00]

tia a ja im wszystkim wierze
buhahahah, choć przyzna to jest ciekawe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mari-ika_dziani [2010-03-02 20:23]

krótka historia...
Jestem jeszcze dość młoda ale miałam już w swoim życiu trzy spotkania z duchami. Pierwszego ducha ujżałam w moim własnym pokoju. To była kobieta ubrana w piękną suknie i kapelusz jaz z filmu "Noce i Dnie". Zauważyła mnie i w tym samym momencie zaczęła sunąć się po ziemi do mnie aż w końcu poczułam jakbymm przez moment była kimś innym. Po krótkim czasie odeszła i już nigdy niewróciła. Drugi przypadek był dość neutralny jak dla mnie. Moja prababcia która jest moją imienniczką w dniu jej śmierci przytuliła mnie gdy byłam na łóżku i usłyszałam jakbym dostała wiadomość przez myśli mówiące "dobranoc maleńka, noś moje imię z szacunkiem". Znam człowieka, który jest prawdziwym medium i powiedział mi, że ducha można wyczuć gdyż gdy duch znajduje się blisko odczuwamy paranormalne wibracje spowodowane ich obecnością. Trzeci przypadek był spowodowany przyjściem mojej prababci ponownie lecz tym razem w obecności medium. Moja babcia mówiła do nas poprzez medium, wspominając z nami wspólne chwile i dotykają mnie po głowie. Nie widziałam jej lecz czułam jak mnie głaszcz. To było niesamowite, a zarazem przerażające. Jeżeli ktoś to przeczytał do końca niech teraz te słowa zapamięta sobie na całe życie! Nie wolno przywoływa ducha zamordowanego na siłe bo można usłyszeć coś tak okropnego, że może dręczyć Was do końca życia! To niejest głupi łańcuszek, piszę swoją historię żeby ostrzec śmiałków przed duchami. To nie są bajki, oni istnieją i można trafić na złośliwą duszę, lepiej być ostrożnym.

odpowiedz