Artykuł

Relikwia dla Hitlera

mwmedia 05.08.2010 10:59
  A A A
Faktem jest, że Adolf Hitler był głęboko zainteresowany sprawami tajemnymi. Nawet hitlerowski symbol - swastyka - ma pradawną ezoteryczną tradycję.Przykładowo, jednym z tajemnych łupów Hitlera była Włócznia Św. Maurycego.

Włócznia przechowywana była w muzeum w Berlinie. Wg tradycji chrześcijańskiej, nią właśnie setnik przebił bok Jezusa umierającego na krzyżu. Hitler nakazał przeprowadzenie badań nad włócznią: eksperci mieli nie tylko potwierdzić autentyczność tej relikwii, ale też odczytać tajemny kod symboli wyrytych na włóczni, co by wzmocniło III Rzeszę. Na szczęście dla aliantów, zarówno odczytanie kodu na Włóczni, jak też kradzież Całunu Turyńskiego, nie powiodły się.

Historia Całunu Turyńskiego jest zagmatwana, w wielu miejscach niejasna. Do tego próby datowania tego artefaktu metodą radiowęglową wskazywały, że powstał on w średniowieczu. Wielu jednak badaczy uważa, że wyniki datowania nie są wiarygodne, bo przeprowadzono je na uszkodzonych fragmentach tkaniny, zszywanych i łatanych właśnie w XIII i XIV w. Do tej grupy należy dr Barbara Frale, włoska historyczka, która prowadzi badania w watykańskim archiwum.

Jak w listopadzie 2009 r. przekazały media, dr Frale utrzymuje, że odkryła na Całunie Turyńskim certyfikat śmierci Jezusa - są to spisane po grecku, aramejsku i po łacinie słowa „Jezus Nazareńczyk” oraz adnotacja, że został On skazany na śmierć.

Wg dr Frale, eksperci zauważyli napisy na całunie już w 1978 r., jednak odmówiono im wiarygodności, gdy testy metodą C 14 wykazały , że Całun powstał w średniowieczu. Włoska uczona uważa jednak, że napisy i sam Całun, są autentyczne.

Jak tekst trafił na płótno? - Słowa mające identyfikować zmarłego zapisał na kawałku papirusu rzymski urzędnik, który zgodnie z obowiązującą wówczas regułą przekazał dokument krewnym Jezusa, aby mogli odebrać jego zwłoki z publicznej kostnicy. Następnie papirus umocowano klejem do ciała zmarłego - twierdzi dr Frale. - To właśnie atrament, którym spisano ten dokument, naznaczył całun, gdy doszło do zmartwychwstania Jezusa. Ostateczne ustalenie, czy Całun to relikwia, czy też średniowieczny falsyfikat, jak widać nie będzie łatwe.

Tadeusz Oszubski

Tagi: tajemnice historii | ezoteryka | całun | naziści

oceń
0
1
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Niewiarygodne.pl

Pytamy.pl

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~kazu [2011-04-16 13:50]

calun
bez komentarza

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kos [2010-08-06 13:10]

żondam
aby ten krzysz zpod palacu został wyniesiony,to kpina dla polakow i nas ateistow zeby drewno tam stalo

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~RyszardDawkins [2010-08-05 15:46]

Podwazana???
Najpierw trzeba udowodnic ze cos jest autentykiem by pozniej mozna bylo podwazac jego autentycznosc.. Calun Turynski to jedna wielka sciema wiec po co pisac ze jest pozwazana jego autentycznosc jesli on nawet niezalicza sie do czegos co moze byc autentykiem...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~C.A. [2010-08-06 17:52]

Święta włócznia (Heilige Lance) znajduje się w Wiedniu
w skarbcu cesarskim. Polska włocznia świętego Maurycego jest kopią tamtej podarowaną przez Ottona Bolesławowi

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zorro [2010-08-06 16:37]

Całun autentykiem
Jestem zadania że Całun Turyński jest autentykiem i powstał w sposób naturalny. Nikt w tamtych czasach nie potrafiłby czegoś takiego stworzyć. To musiałby być geniusz większy od Leonarda Da Vinci. Taki człowiek musiałby namalować kilkanaście obrazów,tworzyć coś itd. Znać optykę,historię ze szczegółami itd. Musiałby być znany. Dodatkowo wizerunek nie został namalowany, tylko jakby wypalony od środka ,jak laserem. Przecież tego nie mógł zrobić chłop pańszczyźniany. Może ktoś zna nazwisko tego MISTRZA ? Nawet dziś , nikt nie jest w stanie tak skopiować Całunu, by był nierozróżnialny. Można najwyżej odmalować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zorro [2010-08-06 16:37]

Całun autentykiem
Jestem zadania że Całun Turyński jest autentykiem i powstał w sposób naturalny. Nikt w tamtych czasach nie potrafiłby czegoś takiego stworzyć. To musiałby być geniusz większy od Leonarda Da Vinci. Taki człowiek musiałby namalować kilkanaście obrazów,tworzyć coś itd. Znać optykę,historię ze szczegółami itd. Musiałby być znany. Dodatkowo wizerunek nie został namalowany, tylko jakby wypalony od środka ,jak laserem. Przecież tego nie mógł zrobić chłop pańszczyźniany. Może ktoś zna nazwisko tego MISTRZA ? Nawet dziś , nikt nie jest w stanie tak skopiować Całunu, by był nierozróżnialny. Można najwyżej odmalować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rob [2010-08-05 21:23]

Czy to jest XXI wiek?
Trudno uwierzyć. Taka ciemnota i zacofanie, że mam wrażenie że żyję w średniowieczu.

odpowiedz