Artykuł

Naukowcy szukają dziury w Całunie Turyńskim

niewiarygodne.pl 16.12.2009 16:24
  A A A
"Całun Turyński jest pojedynczym arkuszem wykonanym splotem skośnym." - powiedział prof. Gibson. "Splot ukośny znany jest w tej części świata dopiero z okresu średniowiecza, więc mówimy o czymś, co pochodzi ze średniowiecza." Według Gibsona, to co jest znane wszystkim jako Całun Turyński, w żaden sposób nie pasuje do obrządków pogrzebowych odprawianych w Palestynie w I w.

Doniesienia Gibsona, to kolejny głos w dyskusji na temat autentyczności Całunu, jaki został zabrany w ostatnim czasie. W ubiegłym miesiącu informowaliśmy o odkryciu dokonanym przez watykańską badaczkę Barbarę Frale, która oznajmiła, że może to być dowód na wiarygodność relikwii. Przy użyciu specjalistycznej aparatury znalazła ona napis "Jezus Nazarejczyk" ukryty na Całunie Turyńskim. Podpis umieszczony został w trzech językach - aramejskim, greckim oraz łacińskim, i można go znaleźć na różnych fragmentach materiału. Mógł on stanowić rodzaj "certyfikatu śmierci" Jezusa. Frale stwierdziła poza tym, że na Całunie znajduje się informacja mówiąca o tym, że Jezus został skazany na śmierć.

Czy najnowsze doniesienia w jakikolwiek sposób wpłyną na sposób postrzegania Całunu Turyńskiego? Absolutnie nie. Rozmijające się wyniki badań oraz powstający przy tej okazji chaos informacyjny dawno już sprawiły, że kolejne rewelacje na temat Całunu Turyńskiego wiele osób traktuje z dystansem. Sama relikwia staje się zaś często elementem rozgrywki pomiędzy interesami różnych grup naukowców. Warto też nadmienić, że Watykan już dawno ogłosił, że każdy zainteresowany powinien sobie wyrobić na temat Całunu własny osąd. Czy w tej sytuacji jakikolwiek dalszy spór ma jeszcze sens?

Zobacz też:

Ateiści zrobili sobie "Całun Turyński"

Całun turyński - historia prawdziwa

Całun Turyński jednak autentyczny?

(rc)

Tagi: religia | cuda

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Studio

Niewiarygodne.pl

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~bober [2009-12-16 20:15]

całun turynski
Panie Jezu Chryste, nie potrzebuję całunu turyńskiego ani chusty z manopello aby w Ciebie wierzyć. Dziękuję Ci za łaskę wiary, za to, że istniejesz w Eucharystii i swoim Kościele. To mi wystarczy. Wierze w Twoje Zmartwychwstanie i nie potrzebuję do tego badan naukowych, ale wierze tez, że zostawiłeś nam te święte relikwie abyśmy nie zapomnieli co dla nas zrobiłeś. Kocham Cie mój Boże.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~KORNIK [2009-12-16 20:38]

TO GUWNO KLEROWSKIEJ WYOBRAZNI!
SZALOM!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~człowiek [2010-02-08 23:09]

widziałem
miałem śmierc kliniczną ,a całun jest prawdziwą prawdą-ludzie jesteście tak tępi że aż mi szkoda,gdy 2 rasy umrę poproszę Trojce aby modlili się ludzie dłużej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Therru [2009-12-16 19:55]

C14 nie jest miarodajne!!!
"Datowanie wykonane za pomocą radioizotopu węgla C14" szkoda tylko że nie wspomnieli że C14 jest jednym z mniej dokładnych sposobów datowania. Studiuję od 3 lat historię i ten sposób datowania najczęściej wprowadzał historyków/archeologów w błąd. Ciężko więc porównywać dwie tkaniny do siebie skoro nie ma pewności że rzeczywiście są z tego samego czasu.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~anonim [2009-12-17 15:34]

ludzie wystarczy pomyslec!
Mówicie ze Boga nie ma... no ok to wasze zdanie, ale pomyślmy logicznie. Wierząc w Boga po śmierci jezeli naprawde on istnieje zyskujemy wiele, nie wierząc tracimy wiele. Natomiast jezeli po śmierci okaze sie ze go nie ma , zarowno wierzacy jak i ateisci nic nie zyskuja . Czyli jednym slowem oplaca sie wierzyc bo nie mamy pewnosci jak jest naprawde

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~MUdżaheddin [2009-12-18 17:40]

Dla odmiany - Mahomet
Mahomet zmarł w 632 roku, ale pierwsze poważne zapiski pochodzą dopiero z okresu 200 lat późniejszego. Powołują się one na pisma wcześniejsze zaledwie o 50 lat. 150 lat przekazywanej ustnie tradycji budzi wg Stephana Humphreysa poważne zastrzeżenia co do autentyczności podanych faktów. Na rozbudowanie tradycji wskazuje jeszcze inny fakt, a mianowicie ten, że pisma późniejsze przekazują znacznie więcej faktów niż wcześniejsze. Wykazuje to podobieństwo do procesu tworzenia ewangelii apokryficznych. Patricia Crone i Michael Cook opublikowali badania, w których odrzucając źródła mahometańskie, skupili się na danych ormiańskich, greckich, syryjskich i hebrajskich. Wynika z nich, że Mahomet traktował siebie jako oczekiwanego przez Żydów Mesjasza, został zaakceptowany przez wspólnoty żydowskie na półwyspie arabskim, a rozejście Arabów nastąpiło dopiero po podboju Jerozolimy. Badania te spotkały się z ogromną krytyką, głównie za wykorzystywanie źródeł "niewiernych".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dylemat [2009-12-18 19:19]

Jak całun miał skrywać zwłoki Chrystusa...
skoro Chrystus został "wniebowzięty"?!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Youzeq [2009-12-18 21:29]

Brdzo łatwy test na autentyczność całunu
poszukajcie w Google jak wygląda KOMPLETNA TEKSTURA którą "owija" się postać człowieka. Następnie porównajcie ją z całunem. Poprawny wniosek może być tylko jeden: fałszywka

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Therru [2009-12-17 15:55]

Oj nie!
Wiesz co, jak jesteś wierzący to tracisz w życiu wiele... Wystarczy nadmienić zakaz antykoncepcji, brak rozwodów żeby wiedzieć że człowiek wierzący ma w życiu współczesnym pod górkę. Będąc ateistą jeśli Bóg jest to tracisz, jeśli boga nie ma to zyskujesz! Więc suma summarum wychodzi na jedno!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
[2009-12-18 21:03]

Certyfikat?
"Przy użyciu specjalistycznej aparatury znalazła ona napis "Jezus Nazarejczyk" ukryty na Całunie Turyńskim. Podpis umieszczony został w trzech językach - aramejskim, greckim oraz łacińskim, i można go znaleźć na różnych fragmentach materiału. Mógł on stanowić rodzaj "certyfikatu śmierci" Jezusa." - aha, bo ewentualny fałszerz ze średniowiecza to pewnie nie mógłby wykonać napisu, no nie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Vainamoinen [2009-12-17 11:55]

Nigdy nie dotrze.
Cóż do niektórych to nigdy nie dotrze. W końcu któryś naukowiec podaje konkretny dowód i to nie na podstawie analizy węglowej tylko na podstawie faktury materiału gdzie niestety nie można wykręcić się sianem i powiedzieć że analiza jest błędna bo coś tam. Ale oczywiście do katolików nigdy to nie dotrze bo to oznacza że tracą swoją bezcenną relikwie. A skoro Watykan pozostawia osąd każdemu człowiekowi to oznacza że nie ma pewności...ponieważ ostatecznie albo coś jest prawdzie albo nie. Katolicy nigdy nie przyjmą do wiadomości że ich wiara jest prawdziwa jak każda inna który była, jest i niewątpliwie będzie. Ośmielacie się mówić, że Wasza wiara jest jedyna i prawdziwa, jesteście ksenofobiczni i krótkowzroczni wasza wiara istnieje zaledwie 2000 lat w skali istnienia naszej planety to zaledwie mignięcie...a żeby to wszystko unicestwić wystarczy zmiana klimatu lub jakaś asteroida...Wasza pycha zostanie kiedyś ukarana i tego możecie być pewni...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
godfirer [2009-12-17 10:47]

sam darwin wyrzekl sie tej teorii umierajac i wyznal Jezusa, potwierdzil to co wiedza chrzescijanie na calym swiecie, ze jest to stek bzdur, jesli chodzi o scislosc to do dzis powinnismy miec miliony szkieletow brakujacych ogniw, czyz nie tak?? mowia nam ze naszym najblizszym kuzynem jest szympans heh:), co po niektorych byc moze:D, nie moim napewno, nasze dna jest tak samo podobne do dna myszy,banana, swini jak i szympansa. wiec jak szympans ma byc nam najblizszy? Gdzie te dowody???? podobnie jak z tym efektem cieplarnianym, czy teraz nie zaczely wychodzic na jaw dowody na to ze to szwindel??? troszke poczytajcie panowie i panie prosze was, nie wierzcie we wszytsko co wam mowia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
godfirer [2009-12-17 10:40]

brednie z tym calunem
jak to moze byc odcisk ciala Chrystusa, skoro w biblii wyraznie napisano ze hanba dla mezczyzny sa dlugie wlosy, a dla kobiety sa one chluba, zydzi nigdy nie nosili dlugich wlosow, Pan Jezus byl jednym z nich wiec jak mogl sam je nosic?? odsylam was do 1Kor 11:14,15 przeczytajcie to prosze :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j-50 [2009-12-17 01:36]

Napisy są dowodem na fałszerstwo
Jeśli wierzyć, że rzeczywiście na całunie turyńskim są udowodnione napisy - to sprawa się zupełnie rypie. Rzecz bowiem w tym, że cała religia chrześcijańska powstała dużo później po śmierci Jezusa. Napisów nie mogli wykonać najbliżsi z rodziny. Musieli je wykonać zwani "wierni". Kiedy? Zapewne właśnie ok. 1000 lat po śmierci Jezusa. W onym czasie był pewien papież, który ludzi wieszał na krzyżu. Kierowała nim wiara oraz ciekawość. Najwyraźniej sam nie wierzył w historię zapodawaną w NT. Wybioeraqł do tego ówczesnych meneli - ludzi zupełnie nieindetyfikowalnych, od których roiło się wtedy na świecie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PYTANKO [2009-12-16 20:32]

hEJ, A CO Z dARWINEM?
NAUKOWCY KOCHANI, uporajcie się najpierw z waszym brakujacym ogniwem waszej prześwietnej teorii Darwina. Gdzieś ono wam zginęło - a mimo to ładujecie ludzi bzdurami o ewolucji - a fe !!! Kłamstwo to brzydka rzecz, zwłaszcza u naukowców. Ja WAM NIE WIERZĘ, ZA GROSZ, CZARODZIEJE !!! JA UFAM PANU BOGU JAK DZIECKO ! Idziękuję Wszechmocnemu za śp. ks. Jana Twardowskiego. Poczytajcie sobie Tego Poetę, WY STARE KONIE!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Matt [2009-12-16 20:17]

No własnie
Czyli całun turyński nie pochodzi z czasów Jezusa - i po sprawie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ruchacz Puchacz [2009-12-16 19:37]

Tak ma.
Ksiądz na religii, chcąc "udowodnić" że Chrystus rzeczywiście istniał nadmienił właśnie ten cały całun turyński. Jest to więc element rozgrywki kościoła w walce o szerzenie się ciemnogrodu.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~RJ [2009-12-16 20:39]

Tyle było teorii a wizerunek Jezusa jest faktem!
Już był taki naukowiec co odkrył czaszkę człowieka, która miała stanowić ogniwo przejściowe między człowiekiem a małpą. Jak się później okazało, to był zlepek z różnych części czszek. Podobnie było z grobem rzekomego brata Jezusa odkrytego przez bodaj /jeśli dobrze pamiętam/naukowca Izraelskiego. Czy to nie ten sam wielce uczony? Czy to przypadkiem nie jest następny pseudo naukowiec, który chce zabłysnąć na firmamencie? Dziwne, tyle czasu prowadzą badania i nikt dotąd nie przyczepił się do splotów a to takie proste. Jak na podstawie jednego wykopaliska, można negować faktów historycznych. Odnoszę wrażenie,że współczesny człowiek jest bardzo zarozumiały i nie dopuszcza nawet myśli, że odkrycia ewoluowały nawet w ciągu stuleci. Niekiedy zapomniane, były na powrót odkrywane. Nie ma tu miejsca na handel wymienny, przecież Palestyna i okolice były wielo narodowościowe, kwitł tam handel. Tak samo jak dziś można wszystko kupić, tak i wówczs było, na miarę czasów. Niektórzy naukowcy uparli się i mierzą uczciwość dawnych ludzi, współczesną podłością i krętactwem. Czas powiedzieć takim,że kiedyś był też HONOR.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-12-16 20:05]

a Pismo Święte mówi...
Każdy kto czyta wnikliwie Pismo Święte wie, że całun to lipa. Ewangelia wg. Jana 20:5-7 Biblia Poznańska (5) I nachyliwszy się widzi leżące płócienne taśmy. Nie wszedł jednak do środka. (6) Przychodzi też Szymon Piotr, który biegł za nim. I wszedł do grobowca, i widzi leżące płócienne taśmy (7) i chustę, która była na Jego głowie, leżąca nie razem z płóciennymi taśmami, ale osobno zwinięta na innym miejscu. Inne przekłady używają słowa bandaże lub płótna. Tak był pochowany Jezus, ciało owinięte w bandaże lub taśmy a na głowie chusta. Podobnie było w wypadku Łazarza: (44) Umarły wyszedł z nogami i rękami powiązanymi taśmami, a twarz jego była owinięta chustą. - Jana 11:44

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zbyszek [2009-12-16 20:24]

Biedny archeolog
musi się jeszcze długo uczyć.

odpowiedz