Artykuł

Eksperyment ze Scole: obrazy z zaświatów

infra 14.09.2009 11:37
  A A A
Uważany przez niektórych za najlepszy dowód istnienia życia po życiu eksperyment był w rzeczywistości serią seansów spirytystycznych przeprowadzanych przez okres czterech lat, gdzie w kontrolowanych warunkach uzyskano dużą ilość materiałów dźwiękowych, wizualnych i innych potwierdzających interakcje mediów z bytami niefizycznymi. Rezultaty tych badań zebrane zostały przez Granta i Jane Solomon i opublikowane w 1999 w książce pt. "The Scole Experiment".

Montague Keen - jeden z badaczy zajmujących się przypadkiem Scole z ramienia SPR. (Fot. Infra)


Cała historia rozpoczęła się w niewielkim domu w gospodarstwie położonym w Scole w hrabstwie Norfolk - domu pary o zdolnościach mediumicznych, Robina (byłego pilota RAF a potem menadżera dużej firmy papierniczej) i Sandry Foy (gospodyni domowej). Państwo Foy w to miejsce przenieśli się względnie niedawno, chcąc sformować tam swą własną grupę spirytystyczną, w którą zaangażowane były osoby znane im wcześniej z podobnej formacji założonej w Postwick. Foyowie byli znani dobrze w społeczności spirytystów zakładając wcześniej Towarzystwo Arki Noego, które pomagało rozwijać u osób obdarzonych odpowiednim talentem zdolności mediacyjne. Celem przedsięwzięcia miało być rozpoczęcie niezwykłego projektu, mającego według zapowiedzi przekazanych przez "drugą stronę" dostarczyć współczesnym ludziom dowodów na kontynuację życia po fizycznej śmierci.

Dom Foyów był dość nieduży. Posiadał piwnicę, która była wymarzonym miejscem na tego typu eksperymenty. Nazwali to miejsce odosobnienia "the Scole hole" ("dziura Scole"). Przez kilka pierwszych tygodni wiele różnych osób wzięło udział w próbach kontaktów z duchami w zaciemnionej piwnicy, jednakże z marnym skutkiem.

Po kilku zmianach w składzie grupy dokonano przełomu. Rozpoczął się kontakt. Wszystko jednak brało swój początek od dwojga mediów w postaci gospodarzy domu, dostarczających informacji od rzekomej grupy niefizycznych istot. Charakter tych wiadomości był często osobisty a o wielu sprawach żadne z mediów wiedzieć nie mogło. Wkrótce przekazy przybrały formę manifestacji głosowych słyszanych w całym pomieszczeniu i zdających się nie posiadać określonego źródła. Niektórzy z uczestników eksperymentu mogli poczuć na sobie niewidzialny dotyk, jednakże potem nastąpiła szczytowa forma eksperymentu w postaci manifestacji osób i obiektów.

Tagi: duchy | ezoteryka

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Niewiarygodne.pl

KobiecyPoradnik.pl

 


  • Skomentuj
  • WP.PL

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +3 [3]
~Metta [2010-02-17 19:42]

gdzieś sie podziewamy
nie może byc tak ze znikamy na zawsze...nie takie bylo zamierzenie Stwórcy?!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~VonVreed [2009-09-15 02:12]

Pytanie, czy duchy
chodzą pod Linuxem,czy Windą??

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Dama [2011-05-18 15:26]

Swietne,pelne konkretow.
Warto poczytac a potem poszukac o Grupie Luksemburskiej. Z radoscia bym takie seanse zrobila tu,ale kto powazny

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~lol [2009-09-15 00:35]

Oto 100% dowód na istnienie życia pozagrobowego
Zadaj sobie dwa pytania: 1.Czy jesteś w tej chwili poza grobem? 2.Czy żyjesz? Jeśli na obydwa pytania możesz odpowiedzieć twierdząco, to znaczy że istnieje życie pozagrobowe.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Xiao7 [2010-02-24 12:44]

Sketa...
..."Foyowie byli znani dobrze w społeczności spirytystów zakładając wcześniej Towarzystwo Arki Noego" Dleczego nitk w artykule nie napisał ze własnie oni założyli sektę o której jednak jest dość głośno??

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~lol [2009-09-15 01:31]

A co na to katoliki ?
Przeciez oni mieli byc w niepie/piekle/oczycu - niepoczebne skreslic

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mell [2009-09-16 01:08]

Ignorancja w stosunku do podobnych działań jest zabobonem podobnym do bezwzględnej i niepopartej dowodami wiary w istnienie zaświatów. Wygląda na to, że wypowiadający się tutaj aroganccy sceptycy nie zdają sobie sprawy, że kij ma dwa końce. Wydaje mi się, że wyrażanie tak jednoznacznych poglądów powinno być poparte minimalną wiedzą na temat danego zagadnienia. Nie jestem osobą wierzącą ale mnogość dowodów i materiałów na temat zjawisk "niewyjaśnionych" zmusza mnie do zachowania dystansu i stwierdzenia, że "nie wiem na pewno ale NIE MAM PRAWA tego wykluczyć". Sądzę, że w podobnych opisywanemu w artykule eksperymentach uczestniczą osoby dalece bardziej kompetentne niż anonimowy internauta-półgłówek, który swoją wiedzę na temat parapsychologii opiera na stereotypach i strzępkach informacji. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ass Ahmed Sucks [2009-09-15 16:29]

No wreszcie !
Wreszcie jakiś porządny, dług artykuł a nie jakieś ploty z pudelka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~spacer0l0g [2009-09-15 06:52]

Na co czekamy?
Parapsychologia i teoria ITC na uniwersytety - zamiast fizyki i chemii! Ale wcześniej do polskich szkół podstawowych i gimnazjów - które w eksperymentach na dzieciach mają w ostatnich latach duże doświadczenie.Załóżmy sieć telefonii parakomórkowej - niech każdy ma szansę pogadania ze zmarłymi za drobną opłatą (no, może trochę darmowych minut oraz sieć rodzinna)- to może być paranormalnie dochodowy interes. Co odo pisywanych efektów dźwiękowych i świetlnych oraz emocjonalnych, moim zdaniem zmarli słabo się wykazali - Jean Michell Jarre, Madonna, Rolling Stonesi czy nasze Ich Troje robią to znacznie lepiej. Zresztą wystarczy iść do porządnego teatru.Fundacja Edukacyjna Jamesa Randiego ufundowała nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów każdemu, kto w wiarygodnym eksperymencie naukowym udowodni istnienie dowolnego zjawiska paranormalnego. Jak dotąd nikt tej nagrody nie odebrał.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~arka [2009-09-15 08:44]

Eksperyment ze Scole:...
Nie wielu zmarłych dostaję szasę na jąkąś egzystencje po drugiej stronie znanego nam zycia . Ogrom zmarlych to prosto cienię , którę idą w nieskączoność po obu brzegom czarnej , zastywszej w bezruchu rzeki. Cienie , bez żadnej iskierki świadomośći .... i tak idą wiecznie.Zmarli , którzy zachowali cząść cumienią wykonują ciężką prace . Zmarli nie staję lepsi niż były przy życiu , a wierzącę trafiają w warunki gorszę niż mieli przy życiu. Wszechsiat stawia na rozum i , podobnie nas sortuję . Istnieje nie zliczona wielość gatunków , rozumnych - też . Mają wpływ na nasz gatunek we szystkich wymiarach . ... Wkracają do żywych , uczą , prowadzą i pomogają , nie wszystkim no ,kryterij odbioru zrozumieć trudno . ( to ci który są dobrę ) . No wiełka i niewyobrażalną odwagą potrzebna ,żeby bronić się przed złym gatunkiem zaselającym wszechświat . Rozum i zdrowa psycha , to broń najlepsza. Dla uczciwych - życie trwa dalej Umysł własny to - najlepszy przewodnik . Siła umyslu jest nieograniczona . Jesteśmy tu po wiedzę jaką mamy na Ziemie .Wszystko sprawdzaj , nie eksperymentuj , nie łap duchów . Zyj uczciwie , to - wymog , raczej, warunek żeby nie zostać cieniem . Wszechświat - durniów nie lubi .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Normalny [2009-09-15 00:23]

Po prostu Średniowiecze
Don Kichote też potykał się z olbrzymami, czarownikami, wiatrakami, ale w tamtych czasach nie było psychiatrów. Teraz można iść, leczyć się. Chociaż z drugiej strony ciekawe ile można zarobić na takim materiale "naukowym". Może to nie są chorzy ludzie tylko banda niezłych oszustów.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Leberr [2009-09-15 07:13]

pseudonaukowe dowody
tak jak zdjęcia kirlianowskie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mateo [2009-09-15 00:22]

dziwny świat
na noc raczej nie, ale dzieki za info, nie czesto się zdarza, żeby wrzucili na ruszt cos ciekawego i nie wymyslonego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~google [2009-09-14 20:54]

Wpiszcie sobie
experyment scole

odpowiedz