


Całun zostanie udostępniony tłumom dopiero szósty raz w ciągu ostatnich 100 lat (fot. AFP)
Tagi: religia | badania naukowe


rezerwacja na 2 miliony wejściówek mhm
ponoć każdy sposób jest dobry na narkęcenie koniunktury :) biznes is biznes, a moze by tak wykopać ze żwirowni lampę Alladyna..ciekawe ile by wtedy było wejściówek :))
I tak będzie się wszystkim krzanić w głowach do końca świata !
Pozostanie tylko lanie wody i fotomontaż ! Bujda na resorach ! Głupi dylemat wierzyć ? nie wierzyć? Pozostańcie w średniowieczu nieoświeceni !Istnienie stwórcy nie zmienia waszego głupawego położenia .
nie kapuje
To gdzie ten dowód? " Watykan udostępni masom dowód na istnienie Boga " Nic mi to nie mówi i jakoś nie wygląda to interesująco. Niby co to ma dać za dowód? Chyba na siłe chcą w coś wieżyć, ale co mi tam :) ja nie musze w nic takiego wieżyć :) A całej reszcie katolików itp. życe powodzenia :) niemam pojecia czy Bóg istnieje czy nie ale dowiem sie po smierci :) narazie nie będę sobie zawracał tym głowy :)
Całun turyński – płótno zawierające obraz dwustronnego (od przodu i od tyłu), trójwymiarowego odwzorowania (poprzez rzucenie na płaszczyznę) postaci człowieka. Na obrazie widoczne są liczne rany.
Według tradycji chrześcijańskiej został w nie owinięty po śmierci Jezus Chrystus, a charakter i umiejscowienie ran odpowiada opisowi z Ewangelii. Obraz powstał według niej samoistnie (wypalił się na owiniętym dookoła ciała materiale), pod wpływem jakiejś energii w momencie zmartwychstania, a czerwone ślady to krew Jezusa.
W przeszłości istniało w Europie co najmniej kilkadziesiąt całunów-relikwii, z podobnym wyobrażeniem ciała poranionego Chrystusa, jednak zaginęły one w czasie wojen i kataklizmów; część zidentyfikowano jako bez wątpienia fałszywe.
Kościół katolicki ani inne chrześcijańskie kościoły czy związki kościelne nie określają, czy jest to naprawdę całun, w który owinięto Jezusa Chrystusa. Zostało to zostawione osobistym osądom wierzących. Według oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego autentyczność całunu nie ma związku z prawdziwością nauczania Chrystusa.
Bandyci pedofile w sutannach
na odszkodowania ofiarom swych zboczonych pedofilskich zachowań zapłacili kilkaset milionów dolarów,a końca odszkodowań nie widać.kasa watykańska pusta.tak więc kolejni łatwowierni katolicy będą płacić za igraszki tłustych watykańskich leni.oczywiście za obejrzenie podrobionego płótna co łaska.
Wszyscy jesteśmy ateistami... Tylko niektórzy posunęli się o jednego boja dalej :)
To wierzacym potrzebne sa dowody?
Jesli ktos potrzebuje dowodow to chyba nie do konca wierzy w Boga.Chyba,ze chodzi o nawracanie niewierzacych, lub wierzacych 'inaczej'.
ci to tyle krzyczą, że Boga nie ma
ALE JAK TRWOGA, TO DO BOGA!! CHOROBA, CZY WYPADEK- WTEDY "O BOŻE POMÓŻ"!
Najlepszy dowód
na istnienie Boga to fakt, że ma On wielu wrogów, wielu zwalcza Jego wyznawców i usiłuje zaprzeczać Jego istnieniu. Czyż opór przeciwko boskim planom nie jest dowodem?
tytuł artykułu jest tak głupi
jak to płótno z XII wieku, też mi dowód hehehe
BIERZMY PRZYKŁAD Z CZECHÓW,
ODSTAWILI KLECHÓW !
Wierzacy w cokolwiek powinni zostawic w spokoju niewierzcych
ciagle zmuszaja ich do przyjecia wiary ,przekonuja,strasza,torturuja czs przerwac te nieprawosci
Kpina
Całun Turynski to wielka kpina Leonardo Davinci z klechów.On go wykonał na zamówienie szlachcica z turynu w jego zamku zaleziono komnatę w której wykonał zdjęcia kamera obskura i uwidocznił na nim swój portret różnica w wysokosci postaci na całunie turnskim jest związana z ustawieniem osoby fotografowanej w odległosci od obiektywu. Wykonana kopia twarzy z całunu turynskiego przez rzezbiarza przedstawia twarz Leonarda Davinci
Przwdziwa wiara nie wymaga dowodów
,,Błogosławieni,którzy nie widzieli a uwierzyli,,
Według mnie problem wygląda całkiem inaczej.
I aby to udowodnić należy poprostu przekopać szpadalmi cały półwysep arabski na głębokości 2m ,aby w końcu odnaleźć czaszkę i kręgosłup Jezusa Chrystusa jak i przy okazji jego matki Maryji.Ponieważ z góry zakładam,że w niebie żywych ich nie ma.
dlaczego ateiści i wrogowie
kościoła katolickiego jak usłyszą lub zobaczą wyraz Jezus , Maryja krzyż, miłość i pokój. dlaczego mają tyle złośći że ich serce rozpiera gniew i nienawiść, siłą zemsty z pianą w ustach. tylko na tą religie, na żadną inna? wiecie dlaczego? a komu tak bardzo zależy żeby w niego nie wierzyć i żeby zniszczyć dzieło Boga. komu? powiem tak to że z nim walczycie to dowód, nieby nie wierzycie a tak pięknie i z wielką jak opentany człowiek bojący się świeconej wody walczycie, nieustannie.
całun
też chciałabym widziec miny ateistow na sądzie ostatecznym.ale cóż wolna wola. jedno tylko mnie wkurza obraza tego w co ja wierze. jak ktos nie wierzy jego sprawa ale bez obrazy to jeden z najwiekszych grzechów. ale piekło sie grzeje na takich. i dobrze
Czytam i czytam i koniec .
No to gdzie są te dowody dla masonów? Znowu jakiś nawiedzony nieuk próbuje choć trochę podreperować upadające chrześcijaństwo . Nic z tego panowie katolicy . Prawda o całunie jest taka, jak o grobie Piotra w Rymie (nigdy go w Rzymie nie było). Jak prawda o Chrystusie, bo tak naprawdę nie ma dowodów na to że istniał . No i oczywiście sprawa "cudów" . Po prostu ich nie ma . Koniec kropka . Nikt nigdy tzw. "cudów" nie udowodnił . Koniec dyskusji . Jeszcze pytanko: gdzie są dowody istnienia boga dla ateistów? Chyba że rozpatrujemy owe kwestie na płaszczyźnie wiary . Wtedy to dotyczy tylko wierzących . Nie moją sprawą jest zniechęcanie ich do wierzeń . To nie moja sprawa . Po prostu trzeba na końcu tekstu zaznaczyć: "dotyczy wyłącznie wierzących"
ależ duractwo...:-))
i nie zapomnijcie, droga redakcjo, podać dokładnego miejsca zamieszkania B. i e-maila...




Czy na Białorusi miał miejsce cud? więcej »
Nad peruwiańskim miastem, w którym przed wiekami znajdowała się inkaska... więcej »
Wraz z postępem prac archeologicznych oraz odsłanianiem następnych monolitów moai... więcej »
Czy ludność ma szansę na przetrwanie? więcej »
W tym roku stukną mu dopiero 33 lata, a on... więcej »
akceptuję regulamin

