Nie tak dawno pisaliśmy o przypadku pewnej Amerykanki - Jill Price, która mimowolnie pamięta prawie każdy detal ze swojego życia. Teraz naukowcy ujawnili szczegóły dotyczące kolejnego pacjenta, który dysponuje super-pamięcią. Bob Petrella, który pracuje jako producent telewizyjny w Los Angeles, pamięta połowę dni swojego życia i do każdego z nich potrafi przyporządkować szczegółowe informacje.
Naukowcy, którzy przeprowadzili niedawno badania, nie mają już wątpliwości, że 58-letni Petrella ma niezwykle rzadką przypadłość zwaną hipermnezją i należy do grona czterech osób na świecie, które mają niesamowitą pamięć.
Niezwykłe zdolności Petrelli zaczęły się ujawniać już w szkole podstawowej, kiedy bez najmniejszego trudu zaliczał wszystkie sprawdziany. W przeciwieństwie do kolegów z klasy nie musiał się jednak do nich przygotowywać. Po prostu wszelkie informacje przekazywane przez nauczyciela w trakcie zajęć lekcyjnych, automatycznie zapisywały się w jego pamięci. Przez te wszystkie lata o zdolnościach Petrelli wiedziało jednak niewiele osób, ponieważ wrodzona skromność nakazywała mu pozostać w ukryciu. "Zawsze miałem tę niesamowitą pamięć, ale nigdy nie lubiłem się z nią obnosić albo chwalić się nią nieznajomym." - opowiada dziś 58-latek.
Bob Petrella nie potrafi w żaden sposób tego wyjaśnić. W jego rozumieniu wszystko to dzieje się samoistnie. Najłatwiej przychodzi mu zapamiętanie rzeczy, które go po prostu interesują. Bez trudu spamiętuje wydarzenia sportowe, daty historyczne oraz zdarzenia ze świata polityki. Zapytany o wynik meczu pomiędzy Steelers i Dallas, w dniu 31 sierpnia 1997 r., odpowiedział bez zająknięcia "Było 37:7". Okazuje się, że nawet jeśli danego dnia nic niezwykłego się nie wydarzyło, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Petrella i tak zachował go w pamięci. "Odkąd skończyłem pięć lat, zapamiętuję od 1/4 do połowy dni każdego miesiąca." - przyznaje Amerykanin.