Po co podnosić sobie ciśnienie i zwymyślać Bogu za każde nieszczęście, które się wydarzyło? Teraz każdy internauta, który krytycznie ocenia działalność Wszechmocnego albo wręcz przeciwnie - chce wyrazić aprobatę dla jego działań, może przejść od słów do czynów i wystawić mu ocenę.
Serwis Ratethegod.com powstał rok temu i od tamtego czasu każdego dnia odwiedza go 700 tysięcy osób. - poinformował "Dziennik". Zarejestrowani użytkownicy mogą wystawić Bogu ocenę w skali od -5 do +5. Na podstawie not wystawianych Stwórcy, generowany jest tzw. indeks Boga, który obrazowo pokazuje, jak kształtują się nastroje użytkowników sieci.
Internauci oceniają Wszechmogącego dosłownie za wszystko, często dołączając do wskaźnika wyrażanego liczbą stosowne uzasadnienie. Gdy na zewnątrz świeci Słońce, w portfelu nie brakuje środków na zakup nowego telewizora i dopisuje dobre samopoczucie, użytkownicy serwisu wystawiają Bogu ocenę pozytywną, często jednak odejmując punkty za trwającą na drugim końcu świata wojnę czy katastrofę, która ostatnio miała miejsce - nie można przecież wyjść na skończonego egoistę. Kiedy wszystko jest nie tak jak trzeba, oceniający się nie patyczkują i wystawiają najniższą możliwą notę. Nie trudno zgadnąć, że dominują oceny negatywne, bo przecież zawsze łatwiej jest narzekać niż chwalić.