Artykuł

Nasz martwy syn uzdrawia ludzi

niewiarygodne.pl 28.12.2009 14:39
Nasz martwy syn uzdrawia ludzi

Mike Tannous zmarł w wieku 17 lat (fot. Jupiterimages)

  A A A
Australia podzieliła się na dwa obozy. Wszystko przez przypadki rzekomych cudów, które mają ostatnio miejsce w Sydney. Pochodzące z największego australijskiego miasta małżeństwo twierdzi, że w należącym do nich domu, za pośrednictwem ich zmarłego syna, dokonują się rzeczy niesłychane.



Mike Tannous zmarł w wieku 17 lat, w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym. Od czasu tragedii, która miała miejsce trzy lata temu, w domu państwa Tannousów mają miejsce zjawiska niezwykłe. Tuż po śmierci Mike’a, na ścianach sypialni, która do niego należała, pojawiła się dziwna substancja o konsystencji oleju. To właśnie jej przypisywane są cudowne, uzdrawiające właściwości.



Rodzice Mike’a z wielkim zaangażowaniem powtarzają historie, które ostatnio miały miejsce w ich willi. Olej, który pokrył ściany, zdjęcia oraz święte obrazki znajdujące się w pokoju, który niegdyś należał do chłopaka, przyczynił się podobno do wielu uzdrowień. W ubiegłym roku do domu Tannousów przyszła ich sąsiadka, która ubolewała nad tym, że nie może mieć więcej dzieci. „Przybyła tu i modliła się.” – relacjonuje sprawę ciotka zmarłego nastolatka. „Miesiąc później przyszła z pudełkiem czekoladek i powiedziała: ‘Zgadnijcie co? Jestem w ciąży.’”.



Liczne przypadki uzdrowień sprawiły, że w domu Tannousów zaczęły pojawiać się setki pielgrzymów spragnionych kolejnego cudu. Zdarzają się sytuacje, w których konieczne staje się zamknięcie ulicy, na której znajduje się dom rodzinny Mike’a Tannousa. Informacje o oleistej substancji, która ma uzdrawiającą moc szybko się rozprzestrzeniła, toteż do „cudownego domu” zjeżdżają ludzie pochodzący nie tylko z innych, odległych rejonów Australii, ale też spoza kraju. – poinformował australijski serwis „The Daily Telegraph”. Małżeństwo twierdzi jednak, że ich dom jest otwarty dla wszystkich. Każdy, kto ma jakiekolwiek wątpliwości, w dowolnej chwili może wejść do budynku i na „własnej skórze” przekonać się o niecodziennych zjawiskach, które w nim zachodzą.

Przejęci ostatnimi wydarzeniami państwo Tannousowie, którzy uwierzyli, że cuda w ich domu dokonują się za pośrednictwem ich nieżyjącego syna Mike’a, już rozpoczęli starania o jego beatyfikację. Rodzice chłopaka naciskają, aby to właśnie on stał się kolejnym pochodzącym z Australii kandydatem na świętego. „Mike jest posłańcem pomiędzy nami i Bogiem. On uzdrowił już tak wielu ludzi.” – opowiada Lina, matka chłopca. „Nasz chłopak jest święty. To jest tak, jakby rozmawiał z nami i mówił do innych ludzi.” – dodaje jego ojciec George.

Oleista substancja, która ostatnio zaczęła pokrywać także pozostałe ściany znajdujące się w budynku, była już badana przez specjalistów. Żadnemu z naukowców nie udało się jednak określić jej pochodzenia.

(rc)

Tagi: cuda | religia | medycyna | australia

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Niewiarygodne.pl

Studio

 


Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Ptok [2009-12-28 21:23]

Zapraszam niepłodne kobiety bo moja sperma leczy!!! Numerek u mnie trwa godzinkę i zero opłat!!! Zapraszam kobiety z całego świata szczególnie gustuję w Azjatkach!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-12-28 21:42]

Lecz się człowieku, tylko to ci zostało..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Myślący [2009-12-28 21:39]

Czyli ta substancja na ścianach ma mieć uzdrawiające właściwości i pochodzić on martwego 17-latka ?
Czyli ci rodzice sugerują, że to duchowe wymioty, a może plwocina, posidająca cudowne właściwości ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~warmiak [2009-12-28 21:32]

a w Elblągu jest wzniesienie
gdzie zatrzymasz sie samochodem,i nie dodajac gazu samochod nie stacza sie,lecz rusza z miejsca,jest to ciekawe zjawisko gdzie jezdza nauki jazdy,moj kumpel rozpedzil sie do 40 km/h.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MARIO [2009-12-28 21:23]

NA OŁTARZE GO
I KASA POPŁYNIE DO WATYKANU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prawda [2009-12-28 21:22]

To proste, Mike nie dokończył tu swojej drogi.
Teraz aby zasłużyć sobie na to co by otrzymał umierając w wieku 75lat musi trochę popracować, a duch człowieka to bardzo pożyteczna istota. To nie bywałe, ale w imię Najwyższego Mike może czynić tutaj nawet cuda. Nadmienić trzeba, że nie każda dusza ma takie zasługi u Boga, by móc tak czynić, wiele z nich nie ma takich możliwości. Módlcie się żarliwie za duszę Mika do Boga, a może w ramach wdzięczności i Wy otrzymacie na co zasługujecie. Może to będzie upragnione dziecko, a może zdrowie lub nawet życie. Dla Boga nic nie jest nie możliwe. Ja sam jestem tego przykładem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
katerinaaa [2009-12-28 21:19]

BLUŻNIERSTWA. i jak oni mogą mieć krzyz na ścianie?, głoszac takie brednie.., obłuda moi drodzi obłuda, tak codzienna w naszych czasach, za poł roku zaczną to we fiolki ładować i opychać za miliony ^^

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~frost [2009-12-28 21:17]

chwalcie Allaha
poniewaz jest wielki i uzdrawia wiernych za pomoca oleju

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tak [2009-12-28 21:08]

ateistyczne smiecie
znowu bluzgaja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kazikoka [2009-12-28 16:55]

No i zarabiaja...
Ludzie lubia zarabiac kase na bajeczce tak jak to robi kazda religia.

odpowiedz