Artykuł

Planeta matuzalemów: Żyć (prawie) wiecznie

infra 25.11.2009 13:01
Planeta matuzalemów: Żyć (prawie) wiecznie

Ziemia, planeta starych ludzi (fot. flickr/pedrosimoes7/cc3.0/at)

  A A A
Według wątpliwych biblijnych relacji starotestamentowi patriarchowie dożywali nieprawdopodobnego wręcz wieku. Ale czy możliwe, że pojawią się współcześni Matuzalemowie, którzy dorównają im w tym choć trochę? Niektórzy naukowcy twierdzą, że człowiek nie osiągnie nigdy wieku powyżej 120 lat, jednakże są i tacy, którzy z optymizmem patrząc w przyszłość oświadczając, że na Ziemi przyszli już na świat ludzie, którzy dożyją 150 lat. Co więcej, najwięksi optymiści twierdzą, że z biegiem lat śmierć może przestać być ostateczną granicą.



W ubiegłym dziesięcioleciu dziwaczna koncepcja zatrzymania procesu starzenia zeszła ze stron dzieł science-fiction i przeniknęła do renomowanych instytutów badawczych. Zasięg działań jest dosyć szeroki - jedni odnoszą się do medycyny regeneracyjnej, inni do inżynierii tkankowej lub biogerontologii, a jeszcze inni do odwiecznych marzeń o znalezieniu "eliksiru młodości".

Mimo to podstawowy cel jest ten sam - starzenia nie da się uniknąć, jednak medycyna może pomóc nam przeciw niedołężnieniu. Według niektórych naukowców istnieją wśród nas prawdziwe odpowiedniki Doriana Graya (postaci z powieści Oskara Wilde'a, który mimo upływu lat pozostaje młody). Nie są to jednak młodzi mężczyźni, jak w mrocznej powieści Wilde'a a osoby, które dzięki mieszaninie odpowiednich genów, stylu życia oraz medycyny zachowują dobrą formę przez całe długie życie.

Podczas gdy każde z pojawiających się pokoleń cieszy się coraz większą długością życia niż poprzednie głównie dzięki higienie, odżywianiu, kontroli i zapobieganiu chorób a także zmniejszonej śmiertelności wśród noworodków, które sprawiły, że w poprzednim stuleciu przeciętna długość życia na Zachodzie wzrosła do ok. 75 lat, problem rozpatrywania starości jako "choroby" pojawił się całkiem niedawno. A choroba wymaga leczenia.

Steve Austad (fot. INFRA)


W przypadku, gdy osoby, które osiągnęły dziś wiek średni mogą spodziewać się dożycia do 80-tki lub 90-tki, niektórzy biolodzy twierdzą, że przedstawiciele następnego pokolenia mogą przekroczyć tą barierę o następne kilka dekad. I choć dobicie do drugiej setki to raczej fantazyjny scenariusz, niektóre osoby, jak np. prof. Steve Austad z University of Texas twierdzą, że na świecie żyje już osoba, która jako pierwsza przekroczy w przyszłości barierę 150 lat. W 2000 Austad założył się nawet z prof. Jayem Olshanskym, że ok. 2150 roku pojawią się osoby zdolne przetrwać do 150 roku życia w dobrym stanie psychicznym i fizycznym. Prof. Olshansky obstawał przy 130 latach. Optymizm Austada opiera się głównie o wydłużanie przeciętnej długości życia wraz z rozwojem społeczeństw.

Tagi: medycyna | badania naukowe

oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Wiadomości

Niewiarygodne.pl

 


Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Trzeci świat. [2009-11-26 12:35]

Eksplozja demograficzna.
Rezultatem powszechnej służby medycznej jest eksplozja demograficzna 3 świata. Tam kobiety zawsze rodziły mnóstwo dzieci, ale przeżywało niewiele. Teraz prawie wszystkie, dlatego aby nie umrzeć z głodu, tylko z Afryki północnej musi wyemigrować natychmiast do Unii 90 milionów młodych muzułmanów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kobolt [2009-11-26 12:33]

zus
Zus juz to przeczytal i zmieni wiek emerytalny na 151 zeby za dlugo nie placic

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~buba [2009-11-26 12:33]

yyy
a w wiadomościach mowili że jakaś kobieta żyje już 132 lata :) i co?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
lykos [2009-11-26 12:31]

A ja proponuje....
A ja proponuje eutanazje.... temat otwarty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tyna [2009-11-26 12:28]

Fajnie moja ciotka ma 100 lat i jest sprawna itp nawet bez oxow czyta Ktos w mojej rodzinie zmarl jak mial 102 lata :D Ja bym jednak nie chciala tak dlugo zyc

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fan [2009-11-26 12:23]

Ja tam proponuje nic nie mieszac!!!
Na sile nie wydluzac zycia w koncu sami na siebie bata ukrecimy bo ludzie beda umierac w wieku 100-120lat i co wtedy? Bedzie przeludnienie i tylko problem bo kto ma na staruszkow pracowac? No chyba ze do 90lat bedziemy pracowac ale czy to ma sens?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ro [2009-11-26 12:12]

życie bez końca
to nie ludzie, ale nasz konstruktor, stwórca czyli Bóg sprawi że spełni sie jego pierwotne zamierzenie że ludzie będą żyć wiecznie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~LOL [2009-11-25 17:31]

Wszystko jak z bajki ...
Wszystko piękne.. Tylko czy nie wręcz kolosalny wpływ na mniej zamożne lub wręcz biedne warstwy społeczeństwa będzie to miało ? Moim skromnym zdaniem może to doprowadzić do wielkich zmian i rewolucji bo czy nie jedynym sprawiedliwy miejscem jest cmentarz ? jakbyście się czuli gdybyście wiedzieli że umrzecie mając przykładowo 80lat z powodu raka kiedy jakiś polski biznesmen dożyję 160lat ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~. [2009-11-26 12:10]

Najstarsza kobieta na ziemi żyła 122 lata
.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~matka wie lepiej [2009-11-26 12:10]

150-tylko w jakim celu??jako producent kup??spalacz tlenu??
....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~huliiu [2009-11-26 12:09]

...
wszytsko działa jak nautra chciała,człowiek jest tylko człowiekiem i nic juz nie zmieni w tym jaka jest natura.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zjawa [2009-11-26 12:02]

...
dokładnie jeszcze w pracy człowiek będzie harować a i tak nic z tego nie będzie mieć lepiej tylko gorsze zdrowie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2009-11-26 11:48]

chyba 50 lat
przy takiej dawce stresu w slabo oplacanych zakladach pracy w Polsce i wyniszczajacej polityce koncernu famaceutycznego w porozumieniu z lekarzami rodzinnymi (jak najsilniejsze i najdrozsze antybiotyki na wszystkie schorzenia) to dorzyjemy 50-ki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rick [2009-11-26 03:32]

Tutaj nie chodzi o ilość tylko o jakość
żyć do 150 lat i siedzieć na wózku invalidzkim przez 100 lat, komu to potrzeba? Jeżeli potrafią zrobić tak że będę sprawny fizycznie i umysłowo do 150 lat, to się z tym zgodzę. A z drugiej strony jaki będzie wiek przejścia na emeryturę? Pewnie ludzie będą musieli pracować przynajmniej do 120 lat.

odpowiedz