Artykuł

Najbardziej nawiedzone miejsca w Polsce: Las w Witkowicach

niewiarygodne.pl 08.09.2010 10:47
Najbardziej nawiedzone miejsca w Polsce: Las w Witkowicach

Co oznacza w praktyce, że dane miejsce jest nawiedzone? (Fot. Jupiterimages)

  A A A
Co oznacza w praktyce, że dane miejsce jest nawiedzone? Dla zwolenników spirytyzmu i miłośników historii o duchach oznaczać to będzie, że dane miejsce stało się mieszkaniem niematerialnego pierwiastka przebywającego w człowieku, który jest w stanie przeżyć fizyczną śmierć, choć nie zawsze to, co dzieje się po niej idzie jak trzeba. Wtedy pojawia się "straszenie" i cała masa domysłów. Oczywiście jest to pogląd wyrosły na bazie tradycji, wierzeń oraz elementów religii.



Tymczasem zwolennicy drugiej opcji twierdzą, że legendy o nawiedzeniach są jedynie wynikiem działania mało nadprzyrodzonej siły plotki, niedopowiedzeń oraz ludzkiej skłonności do doszukiwaniu się w codziennym życiu tajemnic.

Podczas gdy to Wielką Brytanię uważa się za kraj, w którym przypada najwięcej duchów i zjaw na metr kwadratowy, także inne państwa mogą poszczycić się swoimi własnymi legendami o nawiedzonych miejscach. Co więcej, trend ten pojawia się we wszystkich kulturach, niezależnie od miejsca na kuli ziemskiej.

W Polsce istnieje kilka kategorii miejsc, co do których istnieją przypuszczenia, że posiadają one swych widmowych mieszkańców. Najczęściej opowieści takie dotyczą zabytków, ruin i innych miejsc, w których rozegrały się tragedie, których podłożem była często nieszczęśliwa miłość, czy inne bardziej dramatyczne historie. Nie mniej jednak istnieją także znacznie nowsze opowieści o nawiedzeniach, wkraczające już na przestrzeń miejskich legend.

Ponieważ większość z nas zna opowieści o białych damach, czy rycerzach bez głowy, warto zwrócić uwagę na dwie historie zrodzone w znacznie bardziej współczesnej nam epoce, w erze Internetu. Swego czasu zyskały on sporą popularność, bowiem mówiły nam o wydarzeniach znacznie bardziej dramatycznych i tajemniczych niż obserwacje zamkowych zjaw. Czym były, postaramy się wykazać na końcu.

Pierwsza historia związana jest z rzekomym tajemniczym zaginięciem 9 osób, do którego miało dojść w małopolskiej miejscowości Witkowice. Jeszcze dziś po wpisaniu w wyszukiwarkę odpowiedniej frazy, natrafić możemy na przerażającą, choć nieco naciąganą historię o grupie młodych ludzi, którzy weszli do "nawiedzonego" przez tajemniczą siłę lasu, aby nigdy już nie powrócić. Tym, którzy zainteresowani są rzekomą historią z 2001 r. polecamy prześledzić jej przebieg na którymś z licznych internetowych for powtarzających przebieg zjawiska.

Oczywiście las ten miał być miejscem bytowania tajemniczej mocy skupiającej się wokół "bóstwa", które miało być w nim czczone. Cała sprawa po bliższym zapoznaniu się z nią wygląda jednak na kopię lovercraftowskiego horroru i to w dodatku dość naciąganą (niektórzy określili historię mianem "polskiego Blair Witch"). Wydarzenie to, które wciąż jest często cytowane w Internecie, gdzie za źródło podaje się m.in. Gazetę Krakowską, jest współczesnym rodzajem legend o białych damach. Z pewnością wiele osób uwierzyło we wstrząsającą opowieść o tragedii, jednak było to nic więcej jak miejska (choć w tym przypadku bardziej leśna) legenda.

Drugą historią, na którą często można natrafić na internetowych forach jest mrożąca krew w żyłach opowieść o demonie z Wysokiego Kamienia. Źródła tej historii nie są do końca znane, choć swego czasu zagościła na jednym z czołowych portali internetowych. Cała sprawa rozegrać się miała w okolicach wsi Wysoki Kamień w Górach Bardzkich. Jak się z niej dowiadujemy, wszystko zaczęło się pewnego dnia w 1966 roku, kiedy grupa nastolatków postanowiła urządzić w okolicy wsi seans spirytystyczny.

Kiedy dokonywali sobie tylko znanych obrządków, zgasło ognisko i pojawił się wicher. Wkrótce czwórka nastolatków miała zostać zaatakowana przez tajemną siłę, która goniła ich wokół obozowiska. Dwójka zdołała uciec do wsi, jednak pozostałych dwóch "wywoływaczy" nigdy nie odnaleziono. Internetowa legenda mówi, że szczęśliwcy, którym udało się przeżyć byli prześladowani w snach przez tajemniczą demoniczną istotę o nazwie: Aargaroth.

Wkrótce zniknęli i oni. Według legendy, był to początek tajemniczych zaginięć w tym rejonie. Jak już zauważyliśmy, trudno dotrzeć do korzeni tych opowieści, tym bardziej, że ich źródłem jest Internet, a kopiowane i powtarzane dziesiątki razy historie przerodziły się w opowieści prawie realne, jednak prawie, bo wchodzą one w skład tej samej grupy, co historie o upiorach czy czarownicach, tylko czas i dzisiejsza mentalność ukształtowały je inaczej, dopasowując do gustów dzisiejszych odbiorców. Wydaje się, że scenariusze te nie rozegrały się jednak nigdy, rodząc się w fantazji ich autorów, którzy nie przypuszczali zapewne, jaką osiągną one popularność...

Infra.org.pl

Tagi: ezoteryka | duchy

oceń
2
6
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Niewiarygodne.pl

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl

 


Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Haha [2010-09-08 16:13]

Demon
Nazwę tego demona kojarzę z jakiejś gry :P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~criks58 [2010-09-08 15:49]

Bez sensu....
.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~syf [2010-09-08 15:34]

bzdurny material
ale bezsens.. zaczynaja pisac material, po czym masz sobie sam poszukac wiadomosci w internecie?! chyba sobie autor z czytelnikow zazartowal..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gogol [2010-09-08 15:16]

Myślałem, że to w Lublinie
mieszkanie jakiegoś posła

odpowiedz