Artykuł

Czwarty Wymiar

Od mumii do mumio

06.11.2008 08:55
Od mumii do mumio

Bazar w Stambule
(fot. Czwarty Wymiar)

  A A A
Pamir. Azjatycki bazar, mimo palącego słońca i wiszącego w powietrzu pustynnego kurzu, tętnił życiem. Przetrwawszy wieki i systemy żył wedle swoich odwiecznych praw: w oczy biła pstrokacizna kolorów, w powietrzu unosiła się woń słodko-mdłych wschodnich przypraw, wszędzie głośno i w różnych dialektach brzęczały rozmowy, dobijano targu. I chyba tylko jeden stary człowiek siedział nieruchomo, zachowując na twarzy wyraz ogromnej godności i spokoju. Wokół królowały przedmioty codziennego użytku i modne fatałaszki. Jego straganik znalazł się tu niczym przeniesiony z głębokiego średniowiecza. Ten starzec sprzedawał nie byle co. On sprzedawał mumio.



Mumio nie jest ani zwykłym towarem, ani wyrobem. Mumio to przede wszystkim zbiór legend i szczypta fantazji, to zmaterializowany szept naszych przodków, to ich wola życia, ściśnięta w grudki zgęstniałej ciemnej tynktury. Może właśnie dlatego mumio pomaga ludziom. Pomaga nie tylko lecząc z niemocy, lecz także ładując odwieczną energią witalną. Starzec wiedział o tym jak nikt inny. On w ogóle nie sprzedawał. On dawał ludziom dar życiodajnej mocy. Owszem, za pieniądze...

Mumie

Żyjący w I wieku naszej ery grecki lekarz Dioskurides opisał w swych dziełach zalety niezwykłej substancji wydobywanej "w górach Persji". Z chwilą chrztu Armenii mumio zaczęło docierać na obszary Bizancjum. Zapewne właśnie wtedy w pierwszych wiekach naszej ery doszło do brzemiennej w skutkach pomyłki. Prawdziwe mumio było drogie i trudne do zdobycia. Jednocześnie apteki obfitowały w bryłki czarnej wonnej smoły importowanej z krajów Lewantu.

Polub niewiarygodne.pl na Facebooku

1 2 3 4 5 6 z 9 następna »

Tagi: medycyna | alchemia

oceń
tak 2 100%
nie 0 0%

Opinie (13)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~dage 2012-02-08 (13:43) 2 lata 8 miesięcy 12 dni 19 godzin i 20 minut temu

mumio.info Informacje o mumio, ziołach Kaukazu, ich zastosowaniu w leczeniu rozlicznych schorzeń, kosmetyce i wspomaganiu prawidłowego funkcjonowania organizmu.

odpowiedz

0
0
~mendrol 2011-02-18 (00:38) 3 lata 8 miesięcy 3 dni 8 godzin i 25 minut temu

mumijo Mu mijo
zawsze są naiwni i cwaniacy więc zawsze będzie problem jak odróżnić oryginał od falsyfikatu. innym problemem jest zawłaszczenie całego obszaru zdrowia przez medycynę akademicką, która jeśli nie rozumie pewnych mechanizmów działania organizmu człowieka (w tym mózgu!), to uważa je za szarlatanerię.Przykładem są chociażby negacje osiągnięć medycyny chińskiej.Szczególnie tyczy się to sporej grupy polskich tzw. medyków z dyplomami AM. Tymczasem lekarze innych nacji (w tym Rosjanie i Amerykanie) obficie korzystają z takiej wiedzy. Doświadczenie pokazuje że natura zadbała jednak o różne możliwości ratowania zdrowia bardziej niż nam się wydaje. Niech zatem MÓZG służy nam do myślenia i do kierowania siłami obronnymi naszego organizmu.

odpowiedz

0
0
~mendrol 2011-02-18 (00:38) 3 lata 8 miesięcy 3 dni 8 godzin i 25 minut temu

mumijo Mu mijo
zawsze są naiwni i cwaniacy więc zawsze będzie problem jak odróżnić oryginał od falsyfikatu. innym problemem jest zawłaszczenie całego obszaru zdrowia przez medycynę akademicką, która jeśli nie rozumie pewnych mechanizmów działania organizmu człowieka (w tym mózgu!), to uważa je za szarlatanerię.Przykładem są chociażby negacje osiągnięć medycyny chińskiej.Szczególnie tyczy się to sporej grupy polskich tzw. medyków z dyplomami AM. Tymczasem lekarze innych nacji (w tym Rosjanie i Amerykanie) obficie korzystają z takiej wiedzy. Doświadczenie pokazuje że natura zadbała jednak o różne możliwości ratowania zdrowia bardziej niż nam się wydaje. Niech zatem MÓZG służy nam do myślenia i do kierowania siłami obronnymi naszego organizmu.

odpowiedz

0
0
~incognito 2009-02-02 (16:18) 5 lat 8 miesięcy 18 dni 16 godzin i 45 minut temu

nie wiem co to bylo
To mialo byc rzekome mumijo (tak sie to wymawialo). Wygladalo to jak kawalek asfalftu rozpuszczanego w wodzie. Nie wiadomo co to bylo ale na pewno jakas podrobka i cos bardzo szkodliwego i niebezpiecznego.Mialo pomoc a tak mi zaszkodzilo zaraz po wypiciu ze od razu byla zagwarantowana nieprzespana cala noc z atrakcjami - potwornym przeszywajacym ostrym stalym wielogodzinnym bolem brzucha, ktory o malo co nie wykonczyl mnie calkowicie. Do dzisiaj nie wiem co to bylo, czy bol watroby, czy sledziony czy woreczka zolciowego.Do dzisiaj nie wiem i prawdopodobnie sie nie dowie. Nigdy wczesniej mi sie cos takiego nie przytrafilo. Gdyby wyrostek byl wyzej mozna byloby podejrzewac, ze to byl bol wyrostka.Na nastepny dzien moje cialo przypominajace zywego trupa straszylo wspolpracownikow. Uwazam to za wielke szczescie, ze po zastosowaniu reklamowanego uzdrawiajacego mumijo jestem nadal wsrod zywych. Pragne ostrzec wszystkich, ktorzy chcieliby wykorzystac jakiekolwiek wspaniale uzdrawiajace reklamujace srodki z niepewnego zrodla pochodzenia. Szczegolnie pochodzace od naszych sprytnych, bardzo zaradnych sasiadow. Uzdrawiajace medykamenty sprzedawane przez nich na naszych targach ulicznych. Oprocz tego, ze te "cudowne uzdrawiajace medykamenty"sa bardzo niebezpieczne dla ludzkiego zycia to na dodatek nie sa za darmo i stosunkowo drogie.Chciwosc ludzka nie zna granic, niektorzy wszystko zrobia by sie wzbogacic na innych nawet za najwyzsza cene ich zycia. Oprocz tego mumijo byl jeszcze wtedy popularny grzybek tybetanski. Tez podobno uzdrawiajacy. To bylo cos bialego,gabczastego okragloego skladajacego sie z wielu okraglych odrostow.Ten grzybek musial byc zanurzony stale w plynie i ten plyn nalezalo pic. Plyn nalezalo czesto zmieniac by ta biala gabczasta narosl byla stale zywa. Czy ktos cos wiecej wie na ten temat co to wlasciwie bylo i czy w ogole mialo jakies wlasciwosci zdrowotne. Pozdrowiam

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
0
~Gurciu 2010-02-26 (21:30) 4 lata 7 miesięcy 24 dni 11 godzin i 33 minuty temu

Mumijo na wszystko
Ja i cała moja rodzina zażywamy mumijo od 10 lat , dziwi mnie że komuś zaszkodziło , nie napisano w jakiej postaci ktoś to miał . Wyleczyłem mojemu ojcu otwarte żylaki podudzi (leczone 2 lata przez lekarza specjalistę , stosował maści i specjalne plastry -- rana była coraz większa ) spirytusem mumijo ( sam robiłem ), po tygodniu , rana zaczęła zasychać , po 6 tygodniach była całkowicie wyleczona , po 2 miesiącach na czarnych podudziach ( z wylewów żylakowych podskórnych ) , w miejscu smarowania spirytusem mumijo powstało nowej jasne ciało . Kolega miał wrzody żołądka , po kuracji 20 dniowej ( 60 tabl.) całkowicie wyleczył wrzody ( a miał je od kilku lat) , po miesiącu powtórzył kurację . Od 3 lat nie ma zgagi i żadnych problemów z żołądkiem . Po wyrwaniu zęba na świeżą ranę zawsze daję tabletkę mumijo , po 1 godz. następną i tak do 5 tabletek , na drugi dzień rana po wyrwanym zębie jest całkowicie zrośnięta . Dla wzmocnienia organizmu również robiłem miód mumio (5g na słoik) . Mój syn ma od urodzenia alergię na wiele czynników , od 3 lat odrzucił wszystkie lekarstwa i robi kurację wyłącznie tabletkami mumijo , efekt rewelacyjny . Jeśli ktoś twierdzi że ten cud natury nie działa to znaczy że nigdy go nie używał ( mówię o oryginałach kupionych w aptekach na Ukrainie ) ... pozdrawiam i szczerze polecam ...Marek

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~sonia35 2009-08-19 (22:23) 5 lat 2 miesiące 1 dzień 10 godzin i 40 minut temu

grzybek tybetański
Ja piję grzybka tybetańskiego razem z mężem. Mąż wyleczył się w ten sposób z wrzodów żołądka. Bardzo dużo informacji jest na http://grzybektybetanski.pl.tl Naprawdę polecam - DZIAŁA!!!

odpowiedz

0
2
guest 2008-11-11 (16:36) 5 lat 11 miesięcy 9 dni 16 godzin i 27 minut temu

a ja myślałam...
...że to o tym kabarecie.

odpowiedz

0
1
wredota 2008-11-11 (10:32) 5 lat 11 miesięcy 9 dni 22 godziny i 31 minut temu

odwieczne marzenie
o lekarstwie na wszystkie choroby

odpowiedz

regulamin serwisu