
Namalować "Gwiaździstą noc" van Gogha, "Krzyk" Muncha czy "Guernicę" Picassa? Dla Billa Taylora to żaden problem. Amerykanin pracuje w biurze. W czasie, kiedy inni każdą wolną chwilę wykorzystują na pogaduszki, on zajmuje się czymś naprawdę niezwykłym - gdy tylko może, bierze do ręki marker i nanosi na znajdujące się w firmie tablice suchościeralne reprodukcje obrazów największych światowych malarzy.
Mężczyzna pracuje w Karolinie Północnej jako specjalista ds. zarządzania danymi. Jego pasją jest natomiast sztuka. 35-latek nie tylko uwielbia studiować dzieła mistrzów, ale także rysować. Postanowił więc połączyć te dwie pasje. Upust swoim zamiłowaniom daje przede wszystkim w pracy.
Wszystko zaczęło się ok. dwóch lat temu. Jego firma przechodziła wówczas reorganizację. Taylor wspomina, że kolejnym zmianom w jego miejscu pracy towarzyszył chaos. Właśnie wtedy malarz-pasjonat wziął do ręki marker i zaczął tworzyć na rzadko używanej w firmie tablicy replikę ekspresjonistycznego obrazu "Krzyk" Edvarda Muncha. Miał on wizualizować emocje, jakie towarzyszyły bałaganowi w firmie.
"Wiele osób, które to zobaczyły, uznały, że jest to fajne. Pomyślałem wtedy, że ciekawie będzie zacząć nanosić w ten sposób dzieła moich ulubionych malarzy" - powiedział Bill Taylor. "Z reguły zajmuję się tym przez 2-5 minut dziennie. Najczęściej zaraz po przyjściu do pracy, kiedy komputer się jeszcze włącza".
Od tamtej pory Amerykanin stworzył za pomocą tej techniki 18 reprodukcji. Wśród nich znajdują się kopie klasycznych dzieł malarzy, takich jak: Claude Monet, Paul Cezanne czy Pablo Picasso; ale także współczesnych twórców, m.in. Banksy'ego.
Stworzenie każdej reprodukcji zajmuje Taylorowi średnio ok. 6 tygodni. Wiele zależy jednak od stopnia złożoności oryginalnego dzieła. Każdego dnia powstaje fragment grafiki równoważny wielkości jego pięści.
35-latek podkreśla, że poza satysfakcją, która towarzyszy mu przy tworzeniu kolejnych projektów, podczas rysowania ćwiczy swoją cierpliwość, z którą zawsze miał problem.
Tagi: bill taylor | monet | cezanne | picasso

Opinie podzielone, ale uważam, że ma talent i już, od czegoś trzeba zacząć...
Nie geniusz, tylko plagiator! Sam widać nie potrafi niczego stworzyć, więc kopiuje. A co na to prawa autorskie?
PrZecież coś takiego każdy narysuje/namaluje. Koles zgapia technikę od banksiego
Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innych-ja wpisuję bo się boję
A gdzie obrazy pokazujące zbrodnię Obamy i Busha??????
ja przez neta też robię wszystko lepiej. Pajace czekam na linki z waszymi dziełami, na takiej tablicy. Do tego czasu zamknijcie mordę.
Mimo iż Van Gogh to dobry artysta ,a Picasso jest ok to ich prace nie są skomplikowane . Jakby narysował coś np. da Vinciego lub Michała Anioła to wtedy podziw .
A mnie ciekawi, czy ten pan rysuje to patrząc na jakąś reprodukcję czy może z pamięci. W pierwszym przypadku to zwykły kopista a nie żaden talent, ale jeśli potrafi to wszystko namalować w pamięci to chylę przed nim czoła.
Ale "geniuś" kopiować prace innych to wszyscy potrafią !
To ma być "geniusz"? A próbował kopiować np. Caravaggia, Rafaela lub Buonarottiego? Malować kicze w stylu Van Gogha i innych pseudomalarzy umie byle gimnazalista... Parodia
W myśl zasady, każdy żydek to geniusz. Chyba komuś się czaszka przegrzała mimo siarczystych mrozów!
To wyście 'talentów' nie widzieli. Wejdźcie do pierwszej z brzegu szkoły dla plastyków (gimnazjum czy liceum, a nie ASP!) - i tam TEŻ znajdziecie IDENTYCZNYCH 'geniuszy' ale o jakieś 20 lat młodszych. Serio, nie macie o czym pisać, to pokazujecie chłam rodem z amerykańskich brukowców?
Całkiem nieźle, choć te prace nie są zbyt wymagające i widzę w nich dysproporcjonalność. Nie miałabym problemu z odtworzeniem ich, a dodam, że jestem od tego pana dokładnie dwa razy młodsza...
Tak szczerze to śriednie . Ja też umiem rysować i takie reprodukcje nie byłyby dla mnie problemem . Czy to znaczy ,że jestem geniuszem ? Wspomnę ,że jestem od niego o 20 lat młodszy .
malarz to coś jak muzyk, jeden i drugi potrafi tworzyć sam a inni to kopiści jedni lepsi a inni bez słuchu. Chociaż muszę przyznać, że niektóre utwory ładniej brzmią gdy nie wykonuje ich sam twórca ale inny muzyk.
nie nie jest geniuszem..po prostu te obrazy sa kiepskie:)kazdy kto ma zdolności manualne jakiekolwiek moze je odrysować..banał po prostu..