
Ze Stanami Zjednoczonymi, które mają najwyższy na świecie budżet na wojsko, nie może się równać absolutnie nikt. Setki miliardów dolarów przeznaczanych każdego roku na militaria i wojskowe projekty, mocno pobudzają wyobraźnię nie tylko komentatorów i zwykłych ludzi, ale też naukowców, którzy z wojskiem współpracują. Czasami wydaje się, że fantazja ponosi badaczy zbyt mocno. Stąd też cała masa niezwykłych rozwiązań, nad którymi pracują "ku chwale ojczyzny". O wielu z takich projektów można było do niedawna przeczytać jedynie w książkach science-fiction.
Część wynalazków i eksperymentów prowadzonych przez amerykańskie wojsko, wywołuje negatywne głosy przeciwników poszczególnych programów - zarówno różnych społeczności, jak i etyków. Często podkreśla się też, że poprzez swoje działania, amerykańskie komórki badawcze chcą na nowo określić zasady kierujące procesem ewolucji.
Oto najdziwniejsze, najbardziej kontrowersyjne, a czasami mroczne projekty wojskowe i okołowojskowe, nad którymi w ostatnim czasie prace prowadzili Amerykanie.

Jest film który mówi o tym że zamachy na WTC i pentagon zostały przeprowadzone przez samych amerykanów,wieże ubezpieczono rok przed zamachem na ogromną kwotę,w dniu zamachu kluczowi pracownicy WTC zostali poinformowani aby nie przychodzić do pracy - min właściciel wtc.Pod wieżami były skarbce ze złotem które pewnie wyparowało. Jeśli mowa o pentagonie to cóż...tytanowe silniki wyparowały ale ocalały paszporty zamachowców. Chodziło tylko o ropę w Iraku,nie zdążyli podłożyć broni jądrowej bo byli tam europejscy obserwatorzy. Cały ten mit o Binladenie jest śmiechu warty,ale tylko Polacy liżą tyłek Ameryce w nadziei na wizy,w telewizji cały czas jest pokazywana propaganda - albo filmy z 11-go września albo filmy sensacyjne o muzułmańskich terrorystach z którymi rozprawiają się amerykańscy super komandosi. Mam wielką nadzieję,że to na czym tak oni pracują szlag jasny trafi. Nic dziwnego że są na skraju bankructwa,jeżeli większość środków ładują w wojsko. Ciekawe który kraj tym razem zaatakuje Amerykę by oddać swoje złoża ropy naftowej.
to pokazuje tylko jak bardzo prymitywny jest człowiek -zamiast rozwiązywać problem głodu,niwelować problem bezdomności itd itd.,to rządy inwestują w broń. skończy się tak że cofniemy się w rozwoju - jest coś takiego jak prawo obfitości, mówi ono że człowiek dostaje nagrodę za każdy swój czyn,nagrodą jest efekt czynu + "bonus" czyli 150% efektu,może 200% nie wiem dokładnie ile,jeśli czyn jest pozytywny dla ogółu to dobrze,jeśli nie... Z tego co się orientuje nie zachowały się żadne zdobycze technologiczne minionych cywilizacji, jakikolwiek by nie był stopień zaawansowania technologicznego ,i tak ujawnia się destrukcyjna natura człowieka. Po Atlantydzie zostały jedynie wspomnienia Platona,w Egipcie wielką piramidę okrzyknięto grobowcem, a atmosfera marsa w 95% to CO2,zakładam że to ostanie to na skutek działalności człowieka który miał w zasięgu planetę rezerwową na którą można uciec,ale...to bardzo odległe czasy. Mam nadzieję..że nad czymkolwiek pracują amerykanie - nie uda im się. Oby ich nowoczesne wojskowe z przeznaczeniem zabijania wynalazki szlag jasny trafił
Kościół potępia szatana i inkwizycja się z tymi twórcami szybko rozprawi. Stos dla dowódców Pentagonu jest pewny !
po co zsyłać niewygodnych na koniec wszechświata ? Penie aby nie przeszkadzali w dalszych eksperymentach. Ten terroryzm to jakaś fobia amerykańskich rządzących. Myślą, że taka furtka pozwoli im bezkarnie likwidować kogo zechcą? Gdy uprawomocnią się pierwsze wyroki za chowanie swojej zbrodni za parawanem walki z terroryzmem temat zniknie.
gorzej gdy pan człowiek umrze... Maszyna bez opiekuna ?
Frankenstein przy tych bandytach to byl niesmialy pikus. Oni sa gorsi od wirusa. Jesli ktos tych szalencow nie powstrzyma to po demokracji nawet w ksiazkach nie bedzie sladu.
mogliby napisac jakiś artykuł o wpływie chemi dodawanej do jedzenia,i przekroczonych wielokrotnie norm skarzenia powietrza.Lecz młodzi wykształceni z duzych miast.Wiedzą o tym doskonale ,wiedzą także doskonale że mają najktótszą srednią życia
Tego Haarpa też nie popieram ale arka jak najbardziej trafiona. Haarp i zombie do kosza. Reszty w sumie nie czytałem za bardzo. Każdy coś tam pewnie sobie wybierze :) Ja chcę arkę:)
Co do tych zombie to nie najlepszy pomysł jak to pokazuje np gra i film resident evil tym wynalazkiem możemy sami siebie załatwić i już nikt nigdy nie poleci w kosmos. Będziemy siebie zjadać nawzajem. Ma ktoś ketchup? Tego planu akurat nie popieram.
Jak coś to ja mogę lecieć. Niech tylko to zbudują zanim się zestarzeję i umrę:) na dzień dzisiejszy lecę i zdania nie zmienię więc jeśli szukają kogoś do tego wylotu to niech podadzą maila:)
Amerykanie po prostu werbują utalentowanych uczonych i wynalazców z całego świata, finansują im badania i mają efekty, inne kraje też to praktykują, ale nie mają takich środków jak Ameryka.Na przykład Nikola Tesla w Serbi był marzycielem, a w Ameryce kilkaset patentów.
Ktoś widział jak słonie kluczem leciały ? to znak że wiosna blisko !? Bo Ja widziałem gęsi , wiosna blisko
Ktoś widział jak słonie kluczem leciały ? to znak że wiosna blisko !? Bo Ja widziałem gęsi , wiosna blisko
Ktoś widział jak słonie kluczem leciały ? to znak że wiosna blisko !?
cóż muszę to przyznać to jedyny na tym blogu prawdziwy artykuł . Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Amerykanie to całkiem kreatywna zbieranina ludzi z całego świata.Te patenty o których mowa w artykule to nie wszystko nad czym pracuje żandarm światowej demokracji.W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Amerykanie wymyślili szybko rosnący barszcz Sosnowskiego.Samolot zrzuca nad wrogimi stanowiskami nasionka rośliny a ta w ciągu kilku sekund obrasta teren i parzy kogo tylko się da.Od tamtej pory każdy pilot przed lotem upycha po kieszeniach nasiona tego barszczu.Innym wynalazkiem jest dziesięciokilogramowy magnes neodymowy, który wyrzucony w górę wyłapuje kulę zmierzającą w kierunku żołnierza i zakręca w swoim polu magnetycznym aż ta zwolni i spadnie w tak zwany żelowaty chwytak kul.Ostatnio udało się Amerykanom powszczepiać świeżo wykopanym denatom małe motorki dzięki czemu zmarlaki zasuwają w kierunku pozycji nieprzyjaciela ściągając zapachem wszelkie możliwe robactwo z całej okolicy.Tłok jest tak ogromny, że nic nie widać i strzelcy są bezradni.A już zupełnie straszliwa broń to samojezdne patefony z nagraniami indiańskich wojennych pieśni. Zawodzące wycie wojownika doprowadzało na testach do szaleństwa blisko 90% żołnierzy.Jedyny mankament to niemożność użycia tej broni na przeciw Arabom.Zawodzą znacznie lepiej.W oparciu o prawo von Kupschtala specjaliści amerykańscy dokonali zderzenia atomów kału kojota preriowego i kału sępa z Sonory czego efektem był co prawda absolutny brak smrodu, ale za to powstała maź o niesłychanych wprost parametrach lepkości.Jeden gram mieszanki jest w stanie przyczynić się do ugrzęźnięcia w nim całej dywizji i to na długie godziny aż do czasu wyschnięcia lepu.To daje Jankesom czas na spokojne ubranie wroga w pomarańczowe kapturki i przywiązanie wszystkich do specjalnych żeliwnych kaloryferów antyucieczkowych. Podczas działań w Iraku wykorzystano na wielką skalę psychologiczny chwyt oszałamiający szeregi nieprzyjaciela polegający na wzajemnych symulowanych bijatykach.Irakijczycy zdumieni wychodzili z okopów,przypatrywali się walczącym na kije Amerykanom, robili zakłady a w tym czasie specjalny oddział podkradał Arabom pukawki.Inwencja twórcza fachowców militarnych nie zna granic.Oprócz tresowanych szczurów czy ptaków obciążonych materiałami wybuchowymi na wyposażeniu armii USA znajdują się również krety z sensorami magnetycznymi ryjące w kierunku dział i wysadzające je semtexem upchanym w żołądkach, szarańcza z mini lusterkami oślepiająca snajperów i pancerny słoń zdolny tupaniem spowodować drżenie rąk strzelca i tym samym niecelność strzału.
A te zombie to w McDonaldzie też będą pracować ?