Galeria

Świadkowie Jehowy

Świadkowie Jehowy

Świadkowie Jehowy do dzisiaj budzą kontrowersje. Istnieje wiele krajów, gdzie ich działalność jest zakazana. Jednocześnie jest to jeden z głównych ruchów religijnych w Polsce. Nie ma chyba człowieka, któremu choć raz nie wpadła w ręce publikacja Świadków Jehowy.

Często jako główny zarzut wobec tego związku wyznaniowego wymienia się zakaz transfuzji krwi nawet w obliczu śmierci. Poza tym, wspomina się o strukturze ugrupowania, w którym mogą panować warunki przypominające sektę i polegające na pełnym podporządkowaniu wyznawców. Jak jest naprawdę, bardzo trudno stwierdzić. Zbór Świadków Jehowy liczy w Polsce ponad 126 tysięcy osób.



Tagi: religia | sekta


oceń
tak 331 31.52%
nie 719 68.48%

Opinie (2258)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
2
~obcy 2014-09-27 (13:59) 3 dni 22 godziny i 32 minuty temu

a gdzie 13 sekta chrześcijanie?

odpowiedz

1
0
~katolik 2014-09-26 (00:36) 5 dni 11 godzin i 55 minut temu

Czytam jak ŚJ bronią się przed zarzutami. Mnie też w jakiś sposób wychowywano w świecie ŚJ. Nabito głowę ichnimi mądrościami we wrogości do Kościoła Katolickiego i innych wyznań. Zaszczepiono niewyobrażany lęk przed gniewem Boga z zagładą w Armagedonie za brak posłuszeństwa. Wszechobecny lęk przed skażeniem światem wystarczająco odbił piętno w psychice na kilka lat. Przeżyłem szok, gdy osoby na stanowisku starszego dopuszczali się cudzołóstwa, machloi finansowych i innych przekrętów. Zawalił się ówczesny świat ideałów i autorytetów. Gdy zapoznałem się z terminem sekta w jaki sposób działa, budowa i struktura nie mam wątpliwości, że ŚJ to sekta choćby z technicznego punktu widzenia. Nie wnikam w meteorytykę i sposób oddawania czci Bogu. To nie jest ważne. Istotą jest na jakich zasadach pozyskuje się nowych wyznawców. Oni nie mają bladego pojęcia, że mechanizmy werbunku sympatyków jest podręcznikowo sekciarski. Boli mnie,że najczęściej niewykształceni ludzie, bo po co się uczyć skoro zaraz nadejdzie koniec tego systemu, zakażają innych robiąc im wodę z mózgu. Gdy zdałem sobie sprawę o istnieniu innych sekt uważających swoja jedyną prawdę za najważniejszą, to pojąłem bez reszty, ze ŚJ to niestety sekta. I tłumaczenie o rejestracji wyznania w sądzie niczego nie zmienia. Jest mi żal samego siebie bo cierpię niewyobrażalnie , gdy patrzę na okojono-ograniczone życie matki, która zminimalizowała swoją egzystencję w imię religii. Brak pragnień, chęci zmian i reorganizacji życia ogranicza tych ludzi z percepcją niemowlaka do mdłej smutnej poczekalni w drodze do raj,u który nigdy nie nadejdzie.

odpowiedz

0
0
~minion 2014-08-29 (16:22) 1 miesiąc 1 dzień 20 godzin i 9 minut temu

Jehulacy to pijacy i siusiacy

odpowiedz

1
3
~klik 2014-08-08 (15:22) 1 miesiąc 22 dni 21 godzin i 9 minut temu

Kazda z sekt to zwyczajne popaprance genetyczne!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

29
4
~Ja 2013-05-21 (09:57) 1 rok 4 miesiące 10 dni 2 godziny i 34 minuty temu

Ja również miałem styczność ze Świadkami. Z pozoru to mili i przyjaźni ludzie póki... się im przytakuje. Gdy się "postawisz" albo zaczniesz podważać "nieomylne, oświecone" nauki cały czar ich osoby mija... Kościół jaki jest taki jest ale przynajmniej trzyma się faktów historycznych. U świadków tego nie ma... Odkrycia archeologiczne, badania, książki znanych osobistości, teologia wszystko to PRZEGRYWA z twierdzeniami strażnicy... Czy może ktoś wskazać mi literaturę teologiczną gdzie znajdę potwierdzenie o tym że są dwie klasy ludzi (niebo i raj na ziemi) jak uczą świadkowie ? Czy znajdę tam informacje na temat używania imienia Bożego przez Żydów w postaci Jehowa ? Czy znajdę potwierdzenie faktu o palu (nie krzyżu) Jezusa ? Dla mnie to wszystko to nie ma sensu... Dlaczego oni głoszą "prawdę" która nie ma pokrycia w innych źródłach będąc tym samym oderwaniem od faktów ? W imię czego ? Interesuje się psychologią i widzę jaki wpływ ma to na osobę która jest Świadkiem Jehowy. Hasło główne - Armagedon. To wokół niego toczy się gra. Żeby przetrwać wojnę boża nakłada się na szeregowego członka mnóstwo "biblijnych" zakazów. Zakazuje się zaspakajania wszelkich potrzeb, naukę też się odradza bo można w tym czasie głosić. To powoduje że taka osoba ma problem z bytem w społeczeństwie. Jest niedouczona bo jak ma się kształcić kiedy nic nie wolno czytać bo Literatura inna niż broszurki TS to zło. Polecam książkę "Kryzys sumienia" omawia przytoczone tu kwestie. Jeśli chodzi o prawdę to wygląda ona tak: Jezus jest drogą prawdą i życiem. Przez niego idziemy tylko do Ojca. Umarł za nas na krzyżu. Wierzący może modlić się gdzie chce i kiedy che nie potrzebuje budynków, przełożonych, czy biblijnych interpretatorów... Kto w to wierzy ma życie wieczne. Wszystko inne to gra i manipulacja.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

1
1
~titit 2014-07-27 (20:30) 2 miesiące 3 dni 16 godzin i 1 minutę temu

Nic o "Odnowie w duchu swietym" - mega sekta i najwieksze niebezpieczenstwo dla mlodych ludzi ! dziala jak trad ! A czepaiaj sie marmonow czy "statnistow" gdzie tam im do sekty :)

odpowiedz

2
1
~Ja 2014-07-14 (18:53) 2 miesiące 16 dni 17 godzin i 38 minut temu

Nigdy ze strony ŚJ nie usłyszałem słów które są fundamentem chrześcijaństwa - czyli tego co Jezus uczył: Miłujcie się wszyscy, Bóg jest miłością, Jezus umarł za ciebie itp. Nigdy. Zawsze było tylko zwalczanie kościoła i wpajanie na siłę brooklińskich prawd... Caly sens chrzescijanstwa omijają a skupiaja się na dogmatycznej otoczce która do wiary nie wnosi nic. BOGA TRZEBA POCZUĆ SOBIE A NIE DYWAGOWAC W BILBIA W REKU CZY JEST TROJCA CZY NIE. Dla prawdziwie wierzacych ludzi nie ma znaczenia czy jest Trójca czy nie - Bóg to Bóg a nie... Nie da się powiedziec o nieskonczonym Bogu skonczonymi slowami.

odpowiedz

27
2
~Ja 2013-08-12 (09:11) 1 rok 1 miesiąc 19 dni 3 godziny i 20 minut temu

Mi raz pewien Świadek chciał wmówić że chrystogram IHS to skrót od triady egipskich bóstw Izyda, Horus, Set :) Wyczuć można było że to ostatnia deska ratunku dla niego żeby mi wmówić że Trójca Święta nie istnieje. 1:0 - dla mnie :) Innym razem widząc mój krzyżyk na szyi nazwali mnie bałwochwalcem bo czczę narzędzie zbrodni. Otworzyłem Biblię przeczytałem z Listu do koryntian i czytam: "Albowiem krzyż pański jest mocą Boża dla tych którzy idą do zbawienia a głupotą dla tych którzy idą drogą zatracenia. Nie daj mi się panie chlubić niczym innym jak tylko krzyżem pana". 2:0 Dla mnie :) Innym razem zaczeli mi mówić zę ich religia jest prawdą. Zacytowałem Biblię: "Rzekł Jezus - Ja jestem drogą ,prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej niż tylko przeze mnie. Kto wchodzi inaczej jest złodziejem". 3:0 dla mnie :) Jak widać Biblia sama się tłumaczy. Nie potrzeba perjodyków i wyjaśniem strażnicy:). To był mecz na wyjeździe, na rewanż do mnie nie przyjechali :) Biblia vs Strażnica - 3:0. :) Ktoś chce więcej przykładów ? :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

52
25
~faith 2012-05-16 (17:39) 2 lata 4 miesiące 14 dni 18 godzin i 52 minuty temu

Tak, zgadzam się z opinią, że Świadkowie Jehowy to sekta. Byłam wychowywana w tej religii, ale sama na szczęście nigdy Świadkiem nie zostałam, chociaż już byłam blisko. Od urodzenia wpływ na moją psychikę miał fakt, że moi rodzice nimi są i starali się, żebym ja też była. W wieku dwunastu lat zaczęłam się interesować innymi religiami i doszłam do wniosku, że przecież każdy może stwierdzić, że jego religia jest tą jedyną prawdziwą. I wtedy dla mnie rozpętało się piekło- zastraszanie, groźby, bicie. A co ja mogłam zrobić, skoro byłam jeszcze dzieckiem i musiałam mieszkać z rodzicami (reszta mojej rodziny też jest ŚJ)? Po prostu musiałam jakoś przez to przebrnąć, ale nie było mi łatwo, czuję się, jakbym nigdy prawdziwych rodziców nie miała, gdyż oni zachowywali się, jakbym od tamtej pory była wyklęta. W całej mojej rodzinie jestem jedyną osobą, która nie wierzy w tę religię, moje relacje z innymi członkami rodziny są oschłe i oziębłe, a ja jestem po prostu uznana za buntowniczkę i kapryśne dziecko, ta "zła". Bardzo mnie to boli, bo już nie raz znajdowałam dowody na fałszywość ich religii, ale nigdy nie byłam wysłuchana. To jest tak, że oni przyjmują tylko wygodne dla siebie fakty. Nie ze wszystkimi jednak opiniami tutaj zamieszczonymi mogę się zgodzić, bo niektóre rzeczywiście są jedynie obraźliwe, a nie demaskujące, aczkolwiek ta religia jest sektą. Chociaż ja wiem, że już teraz nie dam się im nabrać, to i tak boli mnie to, że moja rodzina w tym tkwi. Wpływ wychowania się w takim systemie odbija się na całym życiu człowieka, bo najmłodsze lata życia są dla nas bardzo decydujące. Na koniec chciałabym poprosić o pomoc, bo choć wyszłam na prostą, to i tak źle się czuję z tą moją przeszłością, a nie wiem, gdzie mogę się zgłosić z takim problemem. Z góry dziękuję za info!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

6
0
~Ania 2014-05-03 (13:54) 4 miesiące 27 dni 22 godziny i 37 minut temu

ŚWIADKOWIE JEHOWY – SEKTĘ założył w 1872 roku w Pensylwanii Ch. T. Russell. Głosił on, że Chrystus w 1874 roku zstąpi na Ziemię rozpocznie królowanie. Na 1914 rok zapowiedział koniec świata. Data ta była kilkakrotnie przesuwana. Doktryna sekty opiera się na całkowicie dowolnej interpretacji, fałszywego na dodatek przekładu Biblii. Jest ona ciągle modyfikowana, zmieniana i dopasowywana do potrzeb kierownictwa sekty. Jej wyznawcy odrzucają dogmat o Trójcy świętej, nieśmiertelności duszy, nie uznają kultu Maryi jako Matki Boga, odrzucają (poza chrztem) sakramenty. Towarzystwo Strażnicy programowo izoluje swoich wyznawców od społeczeństwa. Oto niektóre z potępionych wśród Świadków Jehowy czynności (zebrane na podstawie relacji ex-członków organizacji), wraz z uzasadnieniem ich zaniechania: obchodzenie urodzin (z powodu bałwochwalstwa), wznoszenie toastów (czczenie fałszywych bóstw), udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata), działalność w stowarzyszeniach młodzieżowych (strata czasu), ubieganie się o stanowiska polityczne - nawet na szczeblu gminy (skażenie przez świat), oglądanie filmów (grzeszny wpływ, stracony czas, który można poświęcić na głoszenie), wizyta u psychiatry lub psychologa (ryzyko wprowadzenia w błąd), udział w zajęciach pozaszkolnych (strata czasu przeznaczonego na głoszenie), studia na uczelni wyższej - niektóre kierunki kategorycznie zabronione (światowe towarzystwo, strata czasu), gra w szachy, warcaby, karty, itp. (charakter militarny), czytanie książek i publikacji innych wyznań religijnych (zaśmiecanie umysłu), interesowanie się znanymi osobistościami i ich filozofią (cześć oddawana ludziom, niebiblijne wartości), organizowanie spotkań młodzieżowych (pokusa seksualna), przyjaźnienie się z osobami spoza organizacji (światowe towarzystwo). [Źródło: Słowo Nadziei, 29 (1997), s. 16]. Dzieci Świadków Jehowy szczególnie silnie przeżywają odizolowanie swojej rodziny od innych osób - "nie-Świadków". Anne Sanderson z Wielkiej Brytanii (była wyznawczyni Towarzystwa Strażnicy) wspomina: "Nie wolno nam było wstąpić do zuchów ani do harcerstwa, chodzić na urodziny kolegów i koleżanek. Nie mogłam brać udziału w uroczystościach z okazji Bożego Narodzenia i przyjaźnić się z innymi dziewczynkami (...) Czułyśmy się głupio, gdy grali hymn państwowy a nam nie wolno było wstać i śpiewać wraz z innymi" [Źródło: J. Ritchie, Tajemniczy świat sekt i kultów, Warszawa 1994r.]. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że Świadkowie Jehowy w Polsce zarejestrowali się jako spółka z o.o. Miało to miejsce 12 października 1984 r. Ciekawe, że oficjalne źródła jehowickie podają, że rejestracja nastąpiła w 1985 r. (por. "Rocznik Świadków Jehowy 1994", s. 246). Być może chcieli ukryć fakt, że dokonali rejestracji jeszcze w trakcie trwania stanu wojennego. Wszelkie dane związane z tą rejestracją można obejrzeć w Sądzie Rejonowym Gospodarczym w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej 12, pod numerem RHB 13748. Z dokumentów wynika tam się znajdujących wynika, że spółka ta nie została jeszcze rozwiązana mimo, że w 1989 roku Świadkowie Jehowy zarejestrowali się jako wyznanie religijne. Oznacza to, że 150.000 Świadków Jehowy w Polsce wspiera finansowo swoją działalnością spółkę z o.o., nie będą tego świadomym. [Źródło: Cezary Podolski "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy"]. Obecnie na całym świecie aktywnie działa ponad 6 mln Świadków Jehowy w około 90000 zborach. ( Trzeba tylko wierzyć, że modlitwa Chrześcijan pomoże wszystkim omotanym, w tych sektach)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

regulamin serwisu