
W dawnych czasach obrzędy religijne zajmowały sporą część życia człowieka, a przed władzami kościelnymi drżał nawet król. Bóg był wszechobecny, kontrolował, nagradzał, karał, zsyłał klęski i urodzaj. Obecnie wiara to przeżycie bardziej głębokie, duchowe. Wierzący postępują według zasad swojej religii ze względu na miłość do swojego Boga, a nie ze strachu przed nim.
W jaki sposób ewoluowała wiara? Okazuje się, że tak samo jak inne sfery kultury - pod wpływem nauki. Zobacz 10 rzeczy, które zmieniły nasze postrzeganie Boga.
Tagi: badania naukowe | ranking
Enigma: Tsunami na Bałtyku. Czy zagrożenie jest realne?
Już niedługo będziemy korzystać z elektryczności generowanej przez wirusy! To rewolucja
więcej »One walczą o tytuł najcięższej kobiety świata. Najdziwniejsi ludzie na Ziemi
Co nas czeka, gdy Słońce stanie się czerwonym olbrzymem?

CZŁOWIEK ZBUDOWANY Z CZĄSTECZEK ?
OWSZEM,ALE JAK JESTEŚCIE TACY NAUKOWI TO STWÓRZCIE Z TYCH WSZYSTKICH CZĄSTECZEK ŻYWEGO,FUNKCJONUJĄCEGO CZŁOWIEKA Z UCZUCIAMI. BARDZO PROSZĘ. GŁUPOTY PISZECIE I LUDZIOM MÓZGI PIERZECIE. MAM NADZIEJĘ ŻE CZYTELNICY SĄ NA TYLE INTELIGENTNI BY NEI WIERZYĆ W TE WSZYSTKIE BZDURY.
Czy są jeszcze ludzie w XXI w wierzący w Boga?
Z tego co obserwuję w XXI w. poza obszarami o niezbyt rozwiniętej cywilizacji np. Afryka, Aborygeni, nie ma już ludzi wierzących w boga. Ktoś powie, że ci mili państwo broniący krzyża.. Wiadomo, że tam nie o wiarę, nie o krzyż chodzi. Cieszę się, że w przynajmniej Europie rozwój edukacji i cywilizacji doprowadził do wyplenienia religii. Kościół spełnia tylko tradycyjną rolę niedzielnej rozrywki, śpiewów i spotkań towarzyskich. Nikt już nie wierzy w boga bardziej niż w lekarzy chyba, że lekarze nie dają szans, ale to sytuacja skrajnego wyczerpania psychicznego. Niesamowite jak edukacja wypleniła te anachronizmy z naszego życia. Ciekaw jestem czy ktoś na forum zna choć jedną zdrową osobę wierzącą w boga w dzisiejszych czasach? Nie mówię oczywiście o osobach, które ze względów towarzyskich czy finansowych (księża) chodzą do np. kościoła. Kogoś powyżej 21. roku życia po skończonej szkole średniej, kto uważa, że świat powstał wskutek działania rozumnej, wszechwiedzącej i wszechmocnej istoty? Dla każdego znajomego wierzącego stawiam piwo. Ciekawe czy komuś się uda wygrać. :)
Wg najnowszej teorii strun to rzeczywistość jest jeszcze dziwniejsza.
Wszelka materia jest tylko zakresem drgań energi. Materia nie istnieje a to co odczuwamy to różnica drgań energii. Rzeczywistość może być bardziej fantastyczna od matrixa.
Bzdury horrendalne !!!
Nie wiem kiedy ostatni raz czytałem takie bzdury jak w tym artykule. Zero logiki, żadnych związków przyczynowych, mylenie pojęć. W prosty sposób można przywołać kilkadziesiąt odkryć, które potwierdzają istnienie Boga. Ale na tym portalu szkoda czasu...
Teoria naukowa to nie hipoteza. To przyjęty przez środowisko naukowe pogląd
który ma wystarczająco dużo przesłanek (dowodów) potwierdzających. Popularne powiedzenie "to tylko teoria a wpraktyce jest inaczej" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Teoria to opis zjawiska za pomocą logicznego postępowania (dowodu np. matematycznego) korzystającego z uznanych wcześniej (udowodnionych) teorii lub aksjomatów.
Kot Schrodingera - nieścisłość autora
Niestety autor, bądź autorka tego artykułu się myli, że fizycy nie mają racji z tym kotem Schrodingera i teoria wymaga poprawienia. Kot Schrodingera jest tylko pewnym przykładem myślowym i nie należy wszystkiego rozumieć dosłownie. Ale tak poważnie rzeczywiście dany atom może naraz istnieć w dwóch stanach, to w jakim znajdzie się zależy od przeprowadzenia pomiaru. Pomiar ma wpływ na stan układu, a nie tylko go mierzy. I to jest najbardziej szokujące dla nas makroskopowych stworów. Macie blat stołu, który wymiarujecie - no trzeba zrobić stół, bo żona chce. Bierzecie centymetr i mierzycie w danym miejscu zawsze wyjdzie tyle samo. W żaden sposób nie wpływacie na wasz blat, no chyba, że będąc za ciężcy sądziecie na nim i go złamiecie. Żona będzie nie pocieszona :-). A teraz idziemy do mikroświata. Mierzycie jakiś atom, jego stan. Okazuje się, że w danym momencie może on być na raz we wszystkich dopuszczalnych stanach. Dokonujecie pomiaru, cyk i dopiero wtedy układ przyjmuje dany stan. Oczywiście nie wszystkie stany są równoprawdopodobne, ale to inna bajka. I nie jest to żadna bajka, a ten fakt rodzi wiele naprawdę ciekawych zjawisk. A żeby podkreślić jak dziwna jest to sytuacja wymyślono ów paradoks z kotem. Pamiętajmy, że wraz ze wzrostem rozmiarów układu efekty kwantowe są coraz słabiej obserwowalne. Dlatego nikt z nas nie przechodzi przez mury (choć z małym niezerowym prawdopodobieństwem jest to możliwe), wie gdzie dany obiekt się znajduje itd. Kiedyś pewien doktor z fizyki stwierdził, że nie rozumie mechaniki kwantowej - nie żeby nic o niej nie wiedział, bo wiedział bardzo dużo, ale również jemu jako makro stworowi tak trudno jest pojąć niektóre rzeczy, które w naszym makro świecie nie da się zaobserwować ot tak.
To wszystko stworzył Pan Bóg..
Prymitywni ludzie ciągle myślą, że są więksi od Pana Boga.
Nowe odkrycia naukowe odsłaniają tylko coraz bardziej Wielkość Boga.
Wszystko ma przyczynę, źródło, początek. Jak Wielki i Mądry
jest Pan Bóg - podziwiaj heretyku...
udowodniono na podstawpie badan na przykładzie przeszło 150 przypadków przeszczepu serca, że po przeszczepie następuje zmiana charakteru, upodobań, gustu, smaku. Dowiedziono też, że serce jest drugim ośrodkiem mózgowym w naszym organiźmie i i jest zbudowane z takich samych komórek nerwowych co mózg. w pewnym sensie jest właśnie siedliskiem duszy.
Bóg jest
Ale to ludzie często pod niego się podszywają.
Mechanika kwantowa, dziedzina powstała na początku XIX wieku - KTO WYPISUJE TAKIE BREDNIE ???
ale ...
ale co to właściwie ma wspólnego z postrzeganiem Boga przez człowieka??
Co za przkłamanie histori.. ;]
"Jednak dopiero Mikołaj Kopernik w swoim dziele "O obrotach sfer niebieskich"". Majowie wiedzieli od "zawsze" Nie wspominając już o Dogonach, którzy określali położenie Ziemi względem konstelacji w galaktyce.
"Zanim bracia Wright dokonali w 1903 roku pierwszego przelotu" Kolejne przekłamanie w tej śmieszne OFICJALNEJ historii. Cywilizacja NAZCA latała. Ba cywilizacje tamtego okresu latały!