
Julia Gnuse została oficjalnie uznana za najbardziej wytatuowaną kobietę na świecie. Nic dziwnego - ponad 95% jej ciała pokrywają tatuaże!
Wszystko zaczęło od niewielkiego defektu skóry, który Julia chciała ukryć przed światem. Tak powstał pierwszy tatuaż, który był początkiem wielkiej pasji, jaką stały się dla panny Gnuse tatuaże.

"Nie ocenia się książki po okładce"
Nie ocenia się książki po okładce tak samo ludzi po ich wyglądzie. Jej tatuaże to nie głupota ale pomysł (odważny) na przeciwstawienie się chorobie. Kobieta się nie załamała lecz znalazła w tym wszystkim jakiś sens i sposób walki, który sprawia jej wiele radości. I o to w tym chodzi. To ma się podobać jej a nie Tobie, Tobie czy Tobie... !
cycki ma fajne, ciekawe co na nich ma, tylko te buty jakos mnie obrzydzaja :)
i tu się ujawnia katolickie miłosierdzie i tolerancja...hipokryci he
j.w.
...
ale wy wszyscy ludzie jesteście zawistni, nawet przez moment nie pomyślicie jak to jest mieć ciało całe w bliznach
miała się schować w domu i cierpieć ? jak dla mnie na pewno nie
jesteście powierzchowni
mam nadzieje że jest z tym choc troche szczesliwsza...
sama mam tatuaże..i wiem jak to wciaga ;) Jesli ta kobieta jest z tym szczesliwsza..to niech sobie nosi...nie jest to może szczyt możliwości artystycznej...ale pewnie dużo jej dało ;)
jeśli jest szczęśliwa?
Jesli dzięki tym tatuażom czuje sie szczęśliwa to bardzo dobrze, nie nam oceniać jej wygląd, najważniejsze,że ona dobrze czuje się we własnej skórze i jest z tego powodu szczęsliwa
Głupota
Czasem tak bywa ,że pasja zmienia się w głupotę.
??
okropne są tatuaże na całym ciele rozumiem jeden dwa ale nie całe ciało dla mnie to już nie jest sztuka tylko kalectwo
omg !!
juz bym chyba wolala miec te blizny, niz tyle dziar. mozna dostac przeciez raka skory, takie swinstwo sobie wstrzykiwac ...