Na przestrzeni ostatnich stuleci w Chinach zachodziły dynamiczne zmiany. Jedno się nie zmieniło - nawet za niewielkie przewinienie bądź sprzeciw wobec ciała przywódczego zawsze groziła tam śmierć, niekiedy poprzedzona przerażającymi torturami.
Różnica polega na tym, że dziś nie do zaakceptowania jest przeciwstawienie się szeregowego obywatela władzy ludowej, a kiedyś tragicznie kończyli ci, którzy wykazywali nieposłuszeństwo wobec cesarza.