
Informacje o narodzinach zdeformowanych zwierząt stały się już chlebem powszednim. Nie ma praktycznie tygodnia, byśmy nie usłyszeli o narodzinach kolejnego osobnika, który urodził się np. z dwiema głowami lub "nadprogramowymi" kończynami. Na świat przychodzą psy pozbawione kończyn albo koty, które mają ich aż sześć. Dlaczego tak się dzieje? Kto ponosi za to odpowiedzialność? Czy można zapobiegać kolejnym przypadkom?
Ostatnie dekady to gwałtowny postęp cywilizacyjny, który z państw takich jak Chiny czy Indie uczynił potęgi gospodarcze. Wraz z gwałtownym wzrostem gospodarczym i rozwojem poszczególnych gospodarek wzrasta poziom zanieczyszczeń emitowanych przez człowieka do atmosfery. Szkodliwe substancje z pewnością wywierają wpływ na faunę i florę. To jednak nie wszystko - w ostatnich latach na masową skalę prowadzone są eksperymenty z klonowaniem. Czy narodziny "zmutowanych" zwierząt nie są przynajmniej częściowo efektem zabaw człowieka w boga?
A może jesteśmy po prostu przewrażliwieni? Może zdeformowane zwierzęta rodziły się zawsze, a teraz powszechny dostęp do informacji sprawił, że po prostu zwracamy większą uwagę na podobne przypadki?
Tagi: dziwactwa | makabra | dziwne zwierzęta

Pewnie zdarzyło sie w Meksyku...
...jak świńska grypa!...i czupakabra!...Zresztą, w państwie, w którym stosunki ze zwierzętami są czymś normalnym, takie rzeczy już nie dziwią. Oni to robią od tysięcy lat. Bariera międzygatunkowa przestała być problemem. Ewolucja mocium panie!
Jajca , jajca, jajca...
Kilka przpadkow z tej strony zostalo bestalsko zmyslonych przez okrutnego, zaklamanego redaktora. Ja o czlowieku-kozle nigdy nie slyszalam a podobno ta historia wywolala taki wielki szum. Co do zdeformowanych zwierzat, to takie przypadki byly zawsze i wszedzie, a juz w ogole nie dziwi mnie przypadek dwuglowego weza ktory przyszedl na swiat w sklepie zoologicznym. Przez zaniedbanie osob sprawujacych piecze nad tymi zwierzakami czesto dochodzi do stosunkow kazirodczych, przez co biedne istoty rodza sie ciezko chore i zdeformowane. Gdy sypiam z moim ojcem zawsze zabezpieczam sie przed wpadka.