
W istnienie człowieka, jako gatunku, rywalizacja wpisana jest niemal od samego początku. Dyscyplina, w której rywalizujemy, jest nieistotna. Chcemy udowodnić swoją wyższość nad przeciwnikiem w każdej, nawet najbardziej absurdalnej kategorii. Pragniemy pobić wszystkie możliwe rekordy, choćby nawet ich sens podważała logika, zdrowy rozsądek i... fizyka.
Katalogowaniem, zbieraniem i organizowaniem różnego typu rekordów od 1955 roku zajmuje się informator, wydawany corocznie przez firmę Guinness. To najpełniejsza dokumentacja rekordów świata i jednocześnie najlepszy obraz tego, jak dziwnym stworzeniem bywa często człowiek.
W tym roku, kolejny już raz, Guinness zorganizował wybory na najlepszy rekord ostatniej dekady. Z listy stu rekordów ustanowionych we wszystkich kategoriach przez ostatnie 10 lat, wybrano jedenaście, spośród których zostanie wybrany ten jeden, jedyny - najlepszy.
Tagi: dziwactwa

czy naprawdę...
Pankratowa ma dłuższe nogi od nieżyjącego Roberta Wadlowa (272 cm wzrostu)?