Dziura ozonowa nie zniknęła. Naukowcy ciągle śledzą poziom ozonu. Wyeliminowano głównego sprawcę zanikania ozonu - freony, zrobiono co się dało i tyle. Media nie wałkują tematu bo już nikt nie chce o tym czytac. Temat się po prostu zużył. Dowodem na to, że dziura nie zniknęła jest znaczny wzrost zachorowań na zacmę i nowotwory skóry na świecie w porównaniu do okresu sprzed 50 lat. Lub to, że 50 lat temu nie dochodziło do tego, żeby latem po zdjęciu koszulki po godzinie złaziła skóra z pleców. Przypominam, że cieńsza warstwa ozonu przepuszcza więcej szkodliwego promieniowania UV. Co do globalnego ocieplenia to faktycznie nie ma dowodów, że wzrost temperatury spowodowany jest wzrostem stężenia CO2 i rzeczywiście "ktoś" zgarnia niezły szmal na redukcji emisji CO2 i ekologicznych sposobach pozyskiwania energii.